Odmłodzony 11. Kanał Sztuki

zobacz więcej (16)

To było jedno z ostatnich wydarzeń towarzyszących 14. Festiwalowi Filmu i Sztuki Dwa Brzegi. 11 Kanał Sztuki przyciągnął rzesze oglądających.
11. Kanał Sztuki – plenerowa wystawa Kazimierskiej Konfraterni Sztuki organizowana w czasie Festiwalu Filmu i Sztuki Dwa Brzegi miała w tym roku inny charakter niż dotychczas. Nie tylko z powodu pandemii, która pod znakiem zapytania postawiła organizację tegorocznej wystawy w kanale Grodarza, ale także z powodu obecności młodych artystów.
- Tegoroczny Kanał Sztuki jest wyjątkowy – inny niż poprzednie, odmłodzony nie tylko wiekowo, ale też świeżością spojrzenia na Kazimierz – mówi prezes Kazimierskiej Konfraterni Sztuki Mariusz Płoszaj – Mazurek. – Do udziału w wystawie zaprosiliśmy młodzież z klubu Pastel ze Śląska, która od wielu lat przyjeżdża wraz z opiekunami do Kazimierza w czasie festiwalu. Nie sądziliśmy, że zaprezentują tak ciekawe prace. Widać tu rękę wytrawnych prowadzących - w tym Krzysztofa Rumina, którego prace możemy oglądać na wystawie „Grafika” w Kazimierskim Ośrodku Kultury Promocji i Turystyki. Młodzież nie tylko maluje, ale i udziela się w wielu wydarzeniach festiwalowych.
Zdolną młodzież ze Śląska chwalili i artyści i odwiedzający.
- Świetne obrazy, świetne prace – mówił artysta Bartłomiej Michałowski z Kazimierskiej Konfraterni Sztuki, który w tym roku występował w roli jedynie odwiedzającego wystawę. – Wspaniałe grono bardzo zdolnej młodzieży ze Śląska. Ja się cieszę, że możemy oglądać inne spojrzenie na Kazimierz oczami osób przyjezdnych z daleka i to jest walor tegorocznego Kanału Sztuki.
Odwiedzający zatrzymywali się przy obrazach, które szczególnie zwróciły ich uwagę. Przy jednym z obrazów Janusza Michalaka spotkaliśmy regionalistę dr. Andrzeja Pawłowskiego.
- Kapitalne przypomnienie dworu cadyka nad Grodarzem: scenka rodzajowa z zegarem na farze, który restaurował Stanisław Lichtson i piękne chmury cumulusy, piękne baranki, które spotykamy latem – mówi dr Pawłowski. – Mamy tu połączenie zimy i pięknego lata jak dzisiaj w ten upalny sierpniowy dzień.
Tegoroczne upalne, suche lato dało się we znaki Grodarzowi, który wstrzymał swe wody , tym samym ułatwiając artystom organizację wystawy.
- W poprzednich edycjach z różnym natężeniem towarzyszyła nam rzeka Grodarz, czasami nawet dopływała tu Wisła, aż obrazy trzeba było wieszać w gumowych butach, a tym roku jest tu wyjątkowo sucho… - mówi Bartłomiej Michałowski.
Brak wody rekompensowała rzeka sztuki, która na pewno popłynie też za rok, także z udziałem młodzieży ze Śląska.

Skomentuj


Mapa


Zobacz także

Najbliższe oferty specjalne

Weekend listopadowy 11-12 listopada 2020 to dobry moment na krótki wypad za miasto. Zrelaksuj się w jednym z naszych obiektów. Zobacz oferty specjalne przygotowane na ten czas.
Przyszłości nie przepowiadamy, ale możemy pomóc Ci zorganizować niezapomniany wyjazd Andrzejkowy. Sprawdź naszą ofertę noclegową przygotowaną specjalnie na Andrzejki 2020.
Pokaż stopkę