Co dalej z quadami i rajdowcami?

Skomentuj (32)

Wraz z nadejściem wiosennej pogody powrócił mniej przyjemny temat - quady jeżdżące po kazimierskich wąwozach. Sprawa ta ponownie zawita na posiedzeniach Komisji Rady Miejskiej.

Quady oraz inne pojazdy terenowe, którymi urządzane są rajdy po wąwozach i okolicznych terenach, to problem od dawna poruszający mieszkańców Kazimierza. Chodzi o pojazdy należące do firm spoza naszego rejonu, jeżdżące po niewyznaczonych trasach, a nieraz także po terenach prywatnych, niszczące je i śmiecące, narażając przy tym bezpieczeństwo osób spacerujących.

Pod koniec ubiegłego roku złożony został w tej sprawie projekt uchwały, przygotowany w ramach inicjatywy obywatelskiej. Jednak zdjęto go z porządku obrad sesji Rady Miejskiej. Powodem była konieczność poprawienia projektu.

- Chcieliśmy zwrócić uwagę na ten problem. Przygotowaliśmy więc projekt uchwały - propozycję do dopracowania przez Miasto – mówi przewodnicząca Samorządu Mieszkańców Romana Rupiewicz. - Cieszę się, że Miasto wyszło teraz naprzeciw i chce ten problem rozwiązać.

Na najbliższym wspólnym posiedzeniu Komisji Edukacji oraz Komisji Zdrowia odbędzie się na ten temat dyskusja. Zaproszeni zostali do niej przedstawiciele instytucji, organizacji i firm, m.in.: Samorządu Mieszkańców, Policji, Parku Krajobrazowego, Rejonowej Dyrekcji Ochrony Środowiska oraz lokalnych firm oferujących tego typu usługi turystyczne. Mają oni pomóc znaleźć rozwiązanie tej sytuacji, 

– Chcemy wypracować taki tekst uchwały, by była ona dobra pod względem prawnym i nie mógł zakwestionować jej Urząd Wojewódzki – wyjaśnia przewodnicząca Komisji Edukacji Ewa Wolna. - Jej celem jest uregulowanie organizacji tego typu imprez terenowych przez firmy zewnętrzne. Nie chodzi o całkowity zakaz ruchu, ale o dobro mieszkańców, ochronę środowiska i jednoczesne niezamykanie przed turystami naszego terenu. 

Choć pomysły na to, jak rozwiązać tę sprawę są różne, to wydaje się, że jedno jest jasne. Nasze tereny trzeba chronić przed szkodliwą działalnością, a jednocześnie korzystać z nich w sposób rozsądny, przemyślany i przynoszący korzyść mieszkańcom gminy. 

– Nie musimy wpuszczać tu wszystkich. Mamy nasze lokalne firmy, które możemy wspierać – mówi Romana Rupiewicz. - Firma Bobik na przykład prowadzi swoją działalność bardzo kulturalnie. Mają wyznaczone trasy, którymi jeżdżą, pokazują najpiękniejsze miejsca w okolicy i promują Kazimierz.

Posiedzenie Komisji Edukacji i Komisji Zdrowia odbędzie się już w tę środę. Z pewnością nie będzie to jednak ostatnie spotkanie w tej sprawie.  

 

Fot. Romana Rupiewicz

 

Skomentuj


Dodane komentarze (32)

  • Wikta
    Mój rodzinny dom usytuowany jest na obrzeżach Kazimierza. Dojazd do niego od najbliższej ulicy to ponad pół kilometra drogi gruntowej. Do tego obok domu jest las z nawet niezłą drogą. Zawsze gdy zaczyna się wiosna prawie codziennie jeżdżą tam kłady. Od ok 2 lat jest brama wjazdowa wiec jest trochę spokoju. Wcześniej kierowcy w/w pojazdów nie widzieli problemu aby bezczelnie wjeżdżać na podwórko (dom jest dość widoczny więc nie ma mowy o pomyłce). Sprawdzali czy jest przejazd dalej - nie ma.
  • Ajwon
    Trzeba wybrukować wąwozy i już
  • Jacol
    Norowy Dół czy tam będzie baza quadów? Co one tam robią chyba nie pozują do zdjęć?
  • snak
    Jeszcze zróbcie lądowisko dla helikopterów na rynku... będzie atrakcja
    • Ni dy rydy
      Mowisz i....nie masz. Wszystko poszło na szkołę :).
  • 4x4
    Ewentualnie zblazowanych leśniaków jak ja.
    Moja miłość do offroadu zaczęła się od miejsca w którym mieszkam. Zakup auta terenowego był koniecznością.
    • 4x4
      To było do @Turysty. Przepraszam, źle się podpięło.
    • Turysta
      Są takie miejsca, że jak jeden człowiek przejdzie to natury nie zniszczy, jak przejdzie stu też się nic nie stanie ale jak będzie chodziło 1000 albo 10000 dziennie to zniszczą ją bezpowrotnie. Dlatego tyczy się szlaki turystyczne i pozwala się tylko po nich poruszać a do np. Białowieskiego PN można wejść tylko z przewodnikiem, a ja kocham chodzić po dzikich miejscach! Na nie których rzekach w Polsce może przepłynąć kajakiem max 16 osób co trzy dni i to nie przez cały rok a na niektórych odcinkach rzek nie wolno wcale, a ja kocham kajaki!
      Jak przejedzie jeden 4x4 na tydzień to może i natury nie zniszczy ale jak koło mojego domu po wąwozach w soboty i niedziele jeździ chmara tych kwadów i innych motocośtam to niszczą.
    • 4x4
      Lubię z Tobą pisać ponieważ jesteś uprzejmy i kulturalny. :)
      Zaznaczam, że koło mojego domu też jeżdżą quady i auta terenowe i nie zawsze jeżdżą w porządku.
      To przykre dla mnie również.
  • 4x4
    No dobra. To kto z Was chce poznać dobre oblicze porządnego offroadu? Kogo przewieźć.
    • Turysta
      Jeżeli ma to być uczciwe to w jakiejś starej żwirowni albo na hałdach kopalnianych.
    • 4x4
      Chcesz pojeździć po kopalni?
    • Turysta
      Poznałem prawdziwe oblicze offroadu i to bardziej z konieczności niż miłości do motoryzacji bo byłem w naprawdę dzikich miejscach. Dlatego uważam że jazda po okolicach Kazimierza jest rozrywką może nie dla buraków a dla zblazowanych mieszczuchów.
    • Lop
      Kompleksy leczysz?
    • Kret
      Zrozum człowieku... ja też lubię to i tamto, i mam pasje, ale nie oznacza to ze można wszystko i wszędzie. Jestem przeciwny całkowicie. A jak ktoś lubi sr... w koncie Kamienicy Gdańskiej to też może? Bo to niby taki happening?
    • 4x4
      Do@Kret.
      Bardzo mi miło, że widzisz we mnie człowieka. Brawo. Nie wiem czy to sukces Twój czy mój.
      Twoje porównanie arcynietrafne.
      Gratuluję kultury :).

      Ps. Nie leczę kompleksów, nie niszczę natury.

Zobacz także

Najbliższe oferty specjalne

Weekend listopadowy 11-12 listopada 2019 to dobry moment na krótki wypad za miasto. Zrelaksuj się w jednym z naszych obiektów. Zobacz oferty specjalne przygotowane na ten czas.
Przyszłości nie przepowiadamy, ale możemy pomóc Ci zorganizować niezapomniany wyjazd Andrzejkowy. Sprawdź naszą ofertę noclegową przygotowaną specjalnie na Andrzejki 2019.
Pokaż stopkę