Z miasta

też turystka
Co niektórym knajpiarzom kazimierskim marzy się monopol na działalność w Kazimierzu. Wygląda na to,że ta cała nagonka na Nadwiślańską to lobbing kazimierskich biznesmenów
Lenek
I bardzo fajnie podoba mi się. A nie w kółko tak samo. Najlpiej jakby co roku była inna trasa.
emerytka
Jeszcze jest ważne jak sprawę widzi pani Dyrektor Przychodni. W normalnym świecie to ona a nie ten pan co jest przypadkowo burmistrzem powinna chcieć i inicjować rehabilitację. Przecież kiedyś była. Może nie widzi na nią możliwości w ośrodku. Może to zakłóci zwyczaje tam panujące i "miłą atmosferę" w rejestracji.
danka
poproszę wiecej ławeczek nad Wisłą i w ogóle w mieście (marnie chodzę i przydałoby się ich więcej) pozdrawiam warszawianka Danka
elo elo
Też mnie to dziwi że znakuje się całe miasto. Stoi tablica przy zwieździe oznaczająca strefę ograniczonego postoju. Oczywiście większość kierowców nie wie co oznacza taka kwadratowa tablica ale nieznajomość prawa szkodzi... Może tablica powinna być większa ze stosownym komentarzem. Po za tym miasto jest strefą ograniczonej prędkości do 40 km/h... Kto tego przestrzega i ile czasu da się zarobić jadąc np. 500 m 70 km/h zamiast 40 km/h? To takie zadanie z fizyki dla wszystkich "szybko ale bezpiecznie" zwłaszcza wjeżdżających na Rynek od strony Lubelskiej albo prujących Nadwiślańską.
Pokaż stopkę