Warszawskie Combo Taneczne na zakończenie (video)

Skomentuj (4)

zobacz więcej (17)

Warszawskie Combo Taneczne na kazimierskim Rynku w upalną noc festiwalową było jak objawienie. Jakby zmartwychwstanie przedwojennej Warszawy, której gruzy wspominaliśmy pierwszego sierpnia.

Żywiołowe, a czasem nostalgiczne piosenki – znane dobrze z winylowych płyt dzieciństwa sprawiały, że nie istniało nic wokół, nic poza tym. Publiczność raz po raz wykrzykiwała „mandolina!” nagradzając w ten sposób grającego na tym instrumencie wokalistę Jana Emila Młynarskiego, i „piła!” – doceniając grę znanej w Kazimierzu Anny „Piły” Bojary na pile właśnie.

A po Rynku włóczyły się warszawskie duchy Felka Zdankiewicza, Celiny i Mańki oraz grubej jak belki Rum – Helki. Dołączyły do nich wkrótce inne z zagranej specjalnie dla Kazimierza ostatniej prawdopodobnie piosenki Andrzeja Własta, z repertuaru którego czerpała przedwojenna warszawska ulica, "Warszawo ma" powstałej do popularnej melodii żydowskiej "Di sztetele Bełz".

Koncert - zamykający cykl prezentacji muzycznych Festiwalu Filmu i Sztuki Dwa Brzegi na Rynku - zakończył się punktualnie o wpół do jedenastej, mimże że i publiczności i – zda się - artystom także pozostał niedosyt. Może ten pierwszy koncert Warszawskiego Comba w Kazimierzu nie będzie ostatnim?

Skomentuj


Dodane komentarze (4)

Mapa


Zobacz także

Najbliższe oferty specjalne

Zimowe szaleństwo podczas Ferii 2022! Szukasz miejsca, gdzie odpoczniesz? Marzy Ci się szusowanie na nartach? Sprawdź listę noclegów z ofertami specjalnymi na ferie zimowe.
Zaskocz ją na Walentynki 2022. Wyjedź razem z nim w nieznane. Zobacz oferty walentynkowe na romantyczny weekend dla dwojga.
Pokaż stopkę