Na Wołyniu płoną światełka pamięci

Skomentuj (2)

zobacz więcej (21)

Koniec października to czas wzmożonych porządków na polskich nekropoliach. Także poza granicami naszego kraju. W ten szczególny czas – tuż przed świętem Wszystkich Świętych – kazimierzacy porządkowali także polskie cmentarze na Wołyniu. To już czwarta tego typu akcja organizowana przez Stowarzyszenie Wołyński Rajd Motocyklowy.

Ósemka wolontariuszy z Kazimierza wyruszyła na Wołyń, by – po raz pierwszy przed świętem Wszystkich Świętych – posprzątać polskie cmentarze w Kisielinie, Równem, Tajkurach, Przebrażu i Zasmykach, gdzie UPA zamordowała Polaków podczas tzw. rzezi wołyńskiej. To już czwarty taki wyjazd organizowany z inicjatywy Stowarzyszenia Wołyński Rajd Motocyklowy w celu porządkowania zapomnianych polskich nekropolii na Wołyniu.

- To, co zrobiliśmy tu w marcu, zdążyło mocno zarosnąć – pisze na Facebooku o polskim cmentarzu w Kisielinie, gdzie w 1943 r. UPA zamordowała blisko stu Polaków, jedna z uczestniczek wyjazdu Monika Glińska.

Trzeba więc było zakasać rękawy, uruchomić podkaszarki i siekiery, by spośród krzewów, traw i chaszczy znowu wyłoniły się pomniki, które udało się wydrzeć przyrodzie 7 miesięcy temu podczas drugiej kazimierskiej wyprawy porządkowej na Wołyń.

- Po 1,5 dnia pracy udało nam się przywrócić stan, do którego doszliśmy w marcu br. – pisze Monika Glińska. – Odnaleźliśmy także nowe miejsca pochówku, do których chcielibyśmy wrócić, by móc przywrócić o nich pamięć.

Na uporządkowanych miejscach zapłonęły znicze zebrane w ramach organizowanej przez Wołyński Rajd Motocyklowy po raz pierwszy akcji Światełko Pamięci. Zbierali je między innymi uczniowie obu szkół w Kazimierzu: Gminnego Zespołu Szkół i Zespołu Szkół im. Jana Koszczyca Witkiewicza, Szkoły Podstawowej w Bochotnicy i Szkoły Podstawowej nr 3 w Puławach i wierni parafii Kościoła Farnego. W wyniku akcji zebrano około 2 500 zniczy, 1130 zł, a także ok 1500 m biało-czerwonej szarfy, którą udekorowano pomniki legionistów na polskim cmentarzu w Równem i na cmentarzu wojennym w Przebrażu, gdzie samoobrona broniła nie tylko 2 tysięcy stałych mieszkańców, ale również tych, którzy tutaj szukali schronienia przed ukraińskimi nacjonalistami, a których liczba w szczytowym okresie 1943 r. mogła sięgać nawet 18 tysięcy osób. Kazimierzakom w Równem pomagali polscy harcerze z Hufca Wołyń.

- Znicze i szarfy są ważne, ale to, że przy okazji zbiórki Światełko Pamięci wraca pamięć o naszych rodakach na Wołyniu, jest nie do przecenienia – mówi Henryk Kozak, prezes Stowarzyszenia Wołyński Rajd Motocyklowy.

Uczestnicy akcji: Marcin Pisula, Dariusz Pisula, Oskar Sykut, Konrad Giza, Łukasz Bałka, Paweł Zarębski, Monika Glińska i organizator wyjazdu Henryk Kozak wrócą do Kazimierza przed 1 listopada.

 

Skomentuj


Dodane komentarze (2)


Zobacz także

Najbliższe oferty specjalne

Przyszłości nie przepowiadamy, ale możemy pomóc Ci zorganizować niezapomniany wyjazd Andrzejkowy. Sprawdź naszą ofertę noclegową przygotowaną specjalnie na Andrzejki 2020.
Zaplanuj razem z nami świąteczny wyjazd do dowolnego miejsca w Polsce. Poznaj oferty specjalne noclegów na Wigilię i Boże Narodzenie 2020.
Pokaż stopkę