Run Wisła w Kazimierzu

zobacz więcej (9)

Kazimierska studnia na Rynku stała się wczoraj metą jednego z wielu odcinków biegu Andrew Mossopa i Alana Parsonsa. Niestrudzeni Brytyjczycy są już blisko półmetka swojej akcji „Run Wisła – Zabiegajmy o Czystą Wisłę”.

Biegacze w środę rano wyruszyli z Józefowa i po pokonaniu 42 km dotarli po południu do Kazimierza. Padający przez cały dzień deszcz nie przeszkadzał im, wręcz przeciwnie.

– Biegło nam się dziś dużo lepiej niż wczoraj, gdy było 30 stopni - opowiadali. - Trasa była w porządku. Przed Mięćmierzem było trochę błota, ale nic strasznego, a na ścieżce do Kazimierza, która jest bardzo piękna, parę kałuż.

O akcji „Run Wisła” pisaliśmy we wtorek. Jej celem jest aktywizacja i integracja ludzi lubiących biegać nad Wisłą oraz podnoszenie świadomości na temat zanieczyszczenia rzeki. Podczas biegu wykonywane są badania wody w wybranych miejscach oraz zbieranie śmieci.

W rozmowie Alan zdradził jednak, jaki początek miała cała akcja.

- Od czego się zaczęło? Od tego, że lubimy biegać, spędzać czas nad Wisłą. W Warszawie bardzo często wzdłuż niej biegamy. I tak pewnego wieczoru, siedząc nad rzeką, pijąc piwo, postanowiliśmy przebiec całą długość Wisły.

- Jeśli chodzi o zbieranie śmieci, jedną z inspiracji była dla nas Violetta Domaradzka z organizacji „Run Vegan” – dodaje Andrew. – Prowadzi ona akcję „Zabiegam o czystą Polskę”. Wczoraj widzieliśmy na facebookowym profilu akcji, że przeprowadzają właśnie zbieranie śmieci w górach.

Całe przedsięwzięcie odbywa się w ramach akcji „Rok Rzeki Wisły”.

- To nasz główny partner. Sami nie dalibyśmy rady tego wszystkiego zrobić – opowiadają biegacze.

Towarzysząca Andrew i Alanowi Joanna Krupinska, która zajmuje się stroną organizacyjną biegu, opowiedziała także o zainteresowaniu, jakim cieszy się Run Wisła wśród napotkanych po drodze osób.

– Na trasie było dużo ludzi. Do Sandomierza towarzyszyła nam spora grupa, a w Nowym Korczynie dołączyli piłkarze. W zasadzie codziennie spotykamy kogoś nowego. Ludzie bardzo fajnie reagują. Podchodzą i pytają, czemu chłopaki biegną. Wszyscy są pod wrażeniem, chcą śledzić akcję na facebooku.

Biegacze mają już za sobą ponad 500 km i zbliżają się do półmetka trasy. Ich motywacja nie słabnie, choć jak przyznają – nogi trochę bolą.

Dziś rano wyruszyli z kazimierskiego Rynku i tym razem także mają towarzystwo.

– Będą z nami znajomi. Jeden Amerykanin będzie nam towarzyszył aż do Warszawy, przez trzy odcinki. W Dęblinie dołączą kajakarze, więc będzie nas coraz więcej.

 

 

Skomentuj

Przeciągnij i upuść zdjęcia, lub kliknij

Jak chcesz dodać komentarz?

lub

Podpisz się, aby dodać komentarz

lub zarejestruj się


Mapa

Zabytki

Rynek


Zobacz także

Najbliższe oferty specjalne

Karnawałowy zawrót głowy! Poznaj oferty noclegowe, w których miło spędzisz czas w Karnawale 2019. Sprawdź noclegi i baw się dobrze!
Zimowe szaleństwo podczas Ferii 2019! Szukasz miejsca, gdzie odpoczniesz? Marzy Ci się szusowanie na nartach? Sprawdź listę noclegów z ofertami specjalnymi na ferie zimowe.
Pokaż stopkę