Hubertus 2016 na Wylągach

Skomentuj (3)

zobacz więcej (22)

Sobota była chłodna i wietrzna, ale w Stajni Wylągi było gorąco od emocji. Wszystko za sprawą Hubertusa – święta jeźdźców, myśliwych i leśników. Gonitwy, pokazy skoków i inne atrakcje zapewniły świetną zabawę zarówno dla zawodników, jak i publiczności.

Hubertus, czyli dzień św. Huberta to dla jeźdźców uroczyste zakończenie sezonu. Jego nieodzownym elementem jest pogoń za „lisem”. Zawodnicy starają się zerwać lisią kitę przyczepioną do ubrania uciekającego jeźdźca, którym zgodnie z tradycją jest zwycięzca z poprzedniego roku.

- Staramy się kultywować tradycję Hubertusa. W stajni, gdzie cały czas odbywa się czynne życie jeździeckie, jest to w zasadzie obowiązek – mówił Adam Dunia właściciel Stajni Wylągi, która w tym roku obchodziła swoje 15-lecie. - Z roku na rok mamy coraz więcej publiczności a zainteresowanie tym tematem ciągle rośnie.

Oprócz zawodów dla doświadczonych jeźdźców nie zabrakło również atrakcji dla najmłodszych. Minigonitwy i konkurs przebrań pozwoliły małym adeptom jazdy konnej na zdobycie uznania w oczach widzów a także specjalnych nagród i upominków. 

Niemniejszy podziw budził także pokaz skoków przez przeszkody w wykonaniu zawodniczek z Sekcji Jeździeckiej Wylągi - Eweliny Tkaczyk i Julii Duni. Z wdziękiem i niezwykłą sprawnością pokonywały one coraz wyżej stawiane poprzeczki. 

- Po 12 latach dorobiliśmy się wspaniałych zawodniczek i naprawdę dobrze wytrenowanych koni – mówi Adam Dunia i trzeba przyznać, że jest czym się chwalić. 

Kulminacją dnia był Wyścig św. Huberta o Puchar Burmistrza Kazimierza Dolnego. Udział w nim wzięli już tylko najbardziej doświadczeni zawodnicy, a gonitwa odbyła się na polanie. Doskonali jeźdźcy, przestrzeń, szybkość i doping widzów stworzyły wspaniały spektakl.

Specjalne podziękowania za pomoc w realizacji Hubertusa 2016 oraz wyjątkowe statuetki, przygotowane na tę okazję, otrzymali burmistrz Kazimierza Dolnego Andrzej Pisula oraz jego zastępca Hubert Banaszek, który odebrał je w imieniu swoim i burmistrza.

 

Skomentuj


Dodane komentarze (1)

  • pijany znad Grodarza
    Zdjęcie nr 12. Rodzice zadowoleni ?. Co na to organizator ?
    • Dziadek bez orzechów
      Nigdyś Pan w dzieciństwie nie jeździł na rowerku bez trzymanki? :)
    • pijany znad Grodarza
      jeżdziłem, ale tatuś krzyczał a mamusia za głowę się chwytała, a w szkole przestrzegali przed taką jazdą.

Zobacz także

Najbliższe oferty specjalne

Przyszłości nie przepowiadamy, ale możemy pomóc Ci zorganizować niezapomniany wyjazd Andrzejkowy. Sprawdź naszą ofertę noclegową przygotowaną specjalnie na Andrzejki 2020.
Zaplanuj razem z nami świąteczny wyjazd do dowolnego miejsca w Polsce. Poznaj oferty specjalne noclegów na Wigilię i Boże Narodzenie 2020.
Pokaż stopkę