Bieg Jana Pawła II za nami (wyniki)

Skomentuj (13)

zobacz więcej (59)

I Bieg Kazimierski im. Jana Pawła II za nami. Patron biegu, któremu mimo ulewnego deszczu poprzedniej nocy patronowało również słońce, a także zamiłowanie do samego biegania sprawiły, że na starcie imprezy stanęło blisko 600 zawodników. 

596 biegaczy wystartowało z kazimierskiego Rynku w niedzielne popołudnie 15 maja – tuż po uroczystej mszy inaugurującej imprezę –na 10 – kilometrową rasę w kierunku Skowieszynka. Prowadził ich – zgodnie z zapowiedziami – jadący w kabriolecie lider Budki Suflera Krzysztof Cugowski, któremu towarzyszył dyrektor biegu Maciej Polkowski, były redaktor naczelny Przeglądu Sportowego.

 

- Trasa była – jak mówiłem od samego początku – trudna – mówi Jarek Bartoszek, który po biegu otrzymał z rąk burmistrza Kazimierza Andrzeja Pisuli puchar jako najlepszy biegacz w gminie – pierwsze 5 km jest cały czas pod górę, góra na Skowieszynku wycięła połowę ludzi, później 5 km – co z tego, że z góry, jak cały czas pod wiatr – w twarz, było ciężko. Ale jestem zadowolony z czasu. Planowałem 41:30 i się udało. Jak na tydzień po maratonie z delikatną kontuzją uda to bardzo fajny czas.

 

Oceny trasy były jednak różne.

 

- Podbieg był fajny i w zasadzie nie był dla mnie niespodzianką, natomiast już sam zbieg – tak  – mówi Elżbieta Jańczak z Puław, która uczestniczyła w biegu mimo niedawnych problemów zdrowotnych. – Od siódmego kilometra zaczęłam troszeczkę słabnąć, miękkie nogi, ale na ostatnich kilometrach udało mi się trochę przyspieszyć tak, że z wyniku jestem zadowolona, chociaż nie jest to mój najlepszy czas.

 

Biegacze pokonali trasę Kazimierz – Skowieszynek – Kazimierz atestowana przez Polski Związek Lekkiej Atletyki sprawnie. Pierwszy zawodnik pojawił się na mecie z czasem 32 minuty 14 sekund. To Andrzej Starżyński z Klementowic reprezentujący klub Chemik Elektrownia Puławy. Drugi był Michał Breszka z Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie (33:03), a trzeci Michał Biały z SKB Kraśnik (33:07). Najlepszą kobietą okazała się Małgorzata Siembida z Ulanowa trenująca w klubie SKB Stalowa Wola (40:08).

 

Na trasie biegaczy dopingowali kibice, ale nie tylko. Wspierały ich – zgodnie z kazimierską tradycją – także psy.

 

- Zawsze biegam z psem – mówi Adam Zaborski z Pruszkowa – bo pies to najlepszy przyjaciel człowieka, także biegowy przyjaciel. Tunia jest wyjątkowo towarzyska, sympatyczna. Towarzyszy mi, kiedy biegam sam, towarzyszy mi, kiedy biegam w grupie, czasem jest to na przykład 8,5 tysiąca rolkarzy nightskatingu. Tunia ma oficjalne pozwolenie jako jedyny pies do uczestnictwa w nightskatingu – dodaje z dumą pan Adam.

 

Biegowi przyjaciele swoich panów – Tunia, a także Rawer – zostali również uhonorowani medalami. 

 

Krzysztofowi Zającowi wsparcia podczas biegu udzielił … Spiderman we własnej postaci.

 

- Rzadko biegam w stroju – to mój drugi taki bieg – zazwyczaj wtedy, gdy nie czuję się w formie – mówi Krzysztof Spiderman Zając . – Jestem po męczącym tygodniu aktywności służbowej, więc postanowiłem pobiec luźno, na pół gwizdka, właśnie w stroju, ale czas mam całkiem niezły 47:17, jakbym biegł normalnie. Strój dodaje sił, budzi bardzo pozytywne skojarzenia, wyzwala pozytywne reakcje kibiców. Sam też, gdy biegnę jako Spiderman, staram się dopingować innych, dodawać otuchy, zachęcać do biegu.

 

Jako ostatni przybiegł Robert Pawłowicz z Suchowoli reprezentujący Niezniszczalny Team Polski Cukier. I to on otrzymał największe owacje na mecie.

 

- Biega się dla zdrowia, dla przyjemności, w ostateczności po to, żeby zwyciężać – powiedział po biegu Marian Woronin. – Biega się dla zabawy i to jest cała frajda.

 

Robert Pawłowicz, który ukończył bieg mimo swojej niepełnosprawności, biega też, by pokazać, że „nie ma kaleki, jest człowiek”, jak sam powiedział, nazywając siebie „Ostatnim Mohikaninem, który Biega na Kulach”.

 

To była naprawdę niezwykła impreza. Rozpoczęła się mszą świętą w Farze, po czym jej uczestnicy w asyście wojskowej kompanii reprezentacyjnej Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie zeszli na Rynek, gdzie była strefa startu i mety. Medale wręczali tu ambasadorzy biegu: Marian Woronin rekordzista Europy w biegu na 100 m (10,00 s, 1984r.) Paweł Skrzecz polski pięściarz, medalista olimpijski, Sabina Śnioch - Malecka modelka, Ryszard Makowski (dawniej Kabaret OT.TO, obecnie „Pod Egidą”), Maciej Polkowski, dyrektor Biegu, a także przedstawiciele władz samorządowych z burmistrzem Kazimierza Andrzejem Pisulą na czele. 


WYNIKI I BIEGU KAZIMIERSKIEGO IM. JANA PAWŁA II
 

Organizator I Biegu Kazimierskiego im. Jana Pawła II – Dem’a Promotion i Urząd Miasta w Kazimierzu Dolnym.

Wolontariat: młodzież z Zespołu Szkół im. Jana Koszczyca Witkiewicza, Gminnego Zespołu Szkół w Kazimierzu, Społecznej Szkoły Podstawowej w Skowieszynku oraz Ochotnicza Straż Pożarna i społeczność wsi Skowieszynek.

Patronat medialny: Kazimierski Portal Internetowy.

Skomentuj


Dodane komentarze (11)

  • viola
    A ja DZIĘKUJĘ kazimierskiej kapeli ZGODA pod kierownictwem Pana Sławka Doraczyńskiego za( jak zwykle) piękny występ naprawdę świetnie brzmicie.Byliście taką wisienką na torcie.Trzymam kciuki za Wasze dalsze przedsięwzięcia...na pewno chciałabym Was częściej oglądać-mam nadzieję że wystąpicie na Festiwalu Kapel Śpiewaków Ludowych.Pozdrawiam serdecznie
    • pijany znad Grodarza
      równiez nisko sie kłaniam.
  • MACIEJ POLKOWSKI
    Z chęcią odpowiem na wszystkie pytania, chociaż nie bardzo rozumiem co to ma wspólnego z Biegiem? Imienia Jana Pawła II, bo 18 maja są urodziny Karola Wojtyły, ponadto od 1998 roku papież jest Honorowym Obywatelem Kazimierza. Co do reszty, przepraszam kto pyta?
  • szybki bil
    trasa to może była trudna dla amatorów biegania ......
  • szkoła w Skowieszynku
    ojojoj, bo się pogniewamy....na uznanie poczekamy....
  • zdumienie.
    Panie dyrektorze MACIEJ POLKOWSKI-gratuluję pomysłu.
    Mam tylko pewną wątpliwość co do nazwy biegu.
    Skąd pomysł aby bieg nazwać biegiem Jana Pawła II - to pana?
    Było głośno swojego czasu,że podobno redakcja PS,której pan "przewodził" zatrudniła jednego z zabójców ks.Jerzego Popiełuszki.
    Czy to prawda?
    Proszę o odpowiedź.
  • Ktoś taki
    nic takiego tam nie ma. Ja sprawdzałem na www.biegkazimierzdolny.pl. Może w złym miejscu. Biegłem i chciał bym wiedzieć jak wypadli np. inni Kazimierzacy albo moi rówieśnicy. A tam są tylko zdęcia jakiej np. Mis i szansonisty którego już widziałem kiedyś w telewizji.
  • ktoś taki
    Czy jest gdzieś w internecie tabela z wynikami np. z grupami wiekowymi itp.? zwykle po zawodach co takiego zostaje w internecie
    • Ewela
      Oczywiscie. Na oficjalnej stronie biegu na facebooku
  • ciekawski
    Szkoda że niema zdjęć z trasy biegu.
  • zygmunt
    Wielkie Dzieki Wielkim Ludziom z Kazimierza którzy uwierzyli i pomogli Poczytajcie na stronie Biegu jak Biegacze z całej Polski ocenili Wasz piękny Kazimierz i Bieg
  • Paweł
    Gratulacje za pomysł, determinację, udaną organizację - Maćku, cieszy mnie to ogromnie, że Twoja inwencja i energia nadal (!) przekłada się na taki efekt :-)
  • MACIEJ POLKOWSKI
    Witam - dziękuję z głębi serca wszystkim uczestniczkom i uczestnikom Biegu. Kłaniam się nisko Obywatelom naszej Kazimierskiej Małej Ojczyzny za otwartość, hojność i chęć wspierania w każdej sekundzie przygotowań oraz w trakcie samej imprezy. Szczególne słowa uznania dla Strażaków z OSP - Kazimierz Dolny, Skowieszynek i Witoszyn oraz pozostałych jednostek. Same serdeczności dla niezwykłych wolontariuszy - Byliście wspaniali! Wszystkim ludziom dobrej woli, sympatykom naszego Kazimierskiego Biegu im. Jana Pawła II jeszcze raz dziękuję!
    Już za rok - 14 maja 2017 - kolejny Bieg...
    Maciej Polkowski

Zobacz także

Najbliższe oferty specjalne

Przyszłości nie przepowiadamy, ale możemy pomóc Ci zorganizować niezapomniany wyjazd Andrzejkowy. Sprawdź naszą ofertę noclegową przygotowaną specjalnie na Andrzejki 2020.
Zaplanuj razem z nami świąteczny wyjazd do dowolnego miejsca w Polsce. Poznaj oferty specjalne noclegów na Wigilię i Boże Narodzenie 2020.
Pokaż stopkę