Andrzej Wajda w nowej odsłonie

Skomentuj (3)

zobacz więcej (19)

Rysunki Andrzeja Wajdy – Matejki polskiego filmu – oglądać można w Kamienicy Celejowskiej na wystawie „Reżyser rysuje”. Wystawa z kolekcji Domu Aukcyjnego Abbey House S.A otwarta w ramach Festiwalu Filmu i Sztuki Dwa Brzegi w niedzielne południe potrwa do końca września.

Wystawa „Reżyser rysuje” prezentuje 40 rysunków Andrzeja Wajdy, który zanim został reżyserem, chciał być malarzem. Po wojnie ukończył krakowską Akademię Sztuk Pięknych pod kierunkiem czołowej przedstawicielki polskiego kapizmu Hanny Rudzkiej – Cybisowej.

- Pokazujemy Andrzeja Wajdę nie jako reżysera, ale jako niedoszłego malarza. Wajda zapowiadał się naprawdę nieźle, ale zostało to zapomniane, ponieważ ogrom jego twórczości filmowej przytłoczył jego pierwsze dokonania malarskie. Zapowiadał się naprawdę dobrze, natomiast nie sprzyjał mu zupełnie czas mówi kierownik Kamienicy Celejowskiej oddziału Muzeum Nadwiślańskiego.

Wajda należał do tzw. Grupy Samokształcenia założonej przez Andrzeja Wróblewskiego. Jej program zakładał malarstwo bliskie rzeczywistości, co później realizował także, a ostatecznie wypaczył i zniszczył socrealizm. Powstanie Grupy było pierwszym zanegowaniem estetyki kapistów, którzy po wojnie opanowali praktycznie całe życie artystyczne w Polsce.

- Wajda trafił więc na dwa bieguny, które go rzeczywiście spłaszczały. Dlatego – uważam - on uciekł z malarstwa. Wybrał film, który wtedy był perspektywą, był przyszłością. Niedawno powiedział o sobie, że malarstwo zarzucił, ale został Matejką polskiego filmu - mówi dr. Odorowski.

Rysunki Wajdy to rodzaj artystycznych notatek, zapisków, które wyrażają czasem więcej niż słowo. Często zresztą są o to słowo wzbogacane: „Każde drzewo jest święte, gdyż rośnie w nim taka sama dusza jak w nas, którzy na nie patrzymy” – takie spostrzeżenie reżyser zapisał podczas wizyty w Japonii. Szkicom paryskim z kolei towarzyszy wyznanie: „Oczywiście Paryż był miastem moich marzeń. Tuż po wojnie, zanim przeniosła się na stałe do Nowego Jorku, tworzyła się tu sztuka nowoczesna”. Rysunki Wajdy – podmalowane nierzadko akwarelą – składają się więc na swoistą kronikę jego życia, są rodzajem pamiętnika.
-
To nie są rysunki pretendujące do wielkiej sztuki – mówi dr Waldemar Odorowski. –  To rysowane notatki, spostrzeżenia, myśli. Ich wdzięk polega na niewymuszoności. To swobodny, bardzo spontaniczny zapis chwili, momentu. I to jest ich wielka wartość.

Wystawę „Reżyser rysuje” z kolekcji Domu Aukcyjnego Abbey House S.A oglądać można w Kamienicy Celejowskiej do 30 września - od niedzieli do czwartku w godz. 10.00-17.00, natomiast w piątek i sobotę w godz. 10.00-18.00.

 

Fot. Mateusz Stachyra

 

Skomentuj


Dodane komentarze (3)

  • jankowalski
    Aby patrzeć jak nasz Grzesio zacznie malować.
  • wolnyjan
    Rzeczywiście warto zobaczyć. Sam się zastanawiałem o co tyle krzyku z tymi rysunkami, ale jak zobaczyłem to się przekonałem, że pan Andrzej ma nie tylko dobrą rękę do filmów. Polecam.
  • annaa
    Czytałam już kiedyś o rysunkach Wajdy! Podobno widać tu ogromną fascynację japońską sztuką. Chętnie sama się o tym przekonam. Poza tym rzadko się zdarza oglądać inne niż filmowe dzieła wybitnych reżyserów.

Mapa


Zobacz także

Najbliższe oferty specjalne

Zimowe szaleństwo podczas Ferii 2021! Szukasz miejsca, gdzie odpoczniesz? Marzy Ci się szusowanie na nartach? Sprawdź listę noclegów z ofertami specjalnymi na ferie zimowe.
Zaskocz ją na Walentynki 2021. Wyjedź razem z nim w nieznane. Zobacz oferty walentynkowe na romantyczny weekend dla dwojga.
Pokaż stopkę