Zmienić oświatę w Kazimierzu. Tylko jak?

Skomentuj (13)

Wczoraj miało miejsce pierwsze z cyklu spotkań specjalnie utworzonej komisji, której celem jest wypracowanie zmian w kazimierskiej oświacie. Jej obrady zbiegły się w czasie z ogłoszeniem przez rząd, że projekty ustaw Prawo oświatowe oraz Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo oświatowe zostały przyjęte i przekazane do dalszych prac w sejmie.

Coraz większymi krokami zbliża się termin oddania do użytku nowej szkoły. Co prawda do 1 września, kiedy planowana jest w nowym budynku uroczysta inauguracja nowego roku szkolnego 2017/18, jeszcze dużo czasu, ale do zrobienia jest naprawdę wiele.

Zmiany w kazimierskiej oświacie z ekonomicznego punktu widzenia mogłyby pójść w kierunku stworzenia w nowym, dużym budynku szkoły w Kazimierzu Gminnego Zespołu Szkół na nowych zasadach – z filiami w miejscowościach, gdzie teraz istnieją samodzielne szkoły podstawowe. Młodsze dzieci z klas 0 – 3 pozostawałyby wtedy w swoim środowisku, a starsze dojeżdżałyby do szkoły w Kazimierzu. Czy w tym kierunku pójdą zmiany, zależeć będzie od wyniku prac specjalnej komisji utworzonej z inicjatywy burmistrza Kazimierza, w której skład wchodzą dyrektorzy szkół, przedstawiciele rodziców i radni. Burmistrz podkreśla, że nie chce narzucać gotowych rozwiązań, chce je wypracować wspólnie.

Sytuację w kazimierskiej oświacie dodatkowo komplikuje niż demograficzny – w bieżącym roku w gminie urodziło się do tej pory 36 dzieci, z czego 11 w Kazimierzu. Na to nakłada się tendencja do posyłania dzieci z gminy do szkół poza gminą. Sytuacji nie poprawia także planowana na rok 2017 / 18 reforma oświaty. Właśnie we wtorek 8 listopada rząd przyjął i skierował do dalszych prac w parlamencie projekty ustaw Prawo oświatowe oraz Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo oświatowe. Zakładają one powstanie 8 – letniej szkoły podstawowej i stopniową likwidację gimnazjum. W szkole w Kazimierzu oznacza to skrócenie nauki o 1 rok. Nie będzie gimnazjum, więc uczniowie najstarsi od roku szkolnego 2019/2020 będą musieli kontynuować naukę w szkołach średnich, które nie znajdują się już pod jurysdykcją gminy.

Wtorkowe spotkanie komisji pokazało, że jest świadomość, że pewne zmiany w kazimierskiej oświacie są nieuniknione, ale są też wątpliwości.

Pierwsza z nich dotyczy górnej granicy wieku uczniów szkół filialnych: czy miałyby tam się uczyć uczniowie klas 0- 3, jak wcześniej pisaliśmy, czy klas 0-4, jak mówiono podczas spotkania, a może klas 0-6, jak postulowano.

- Moja sugestia jest taka, żeby pozostawić na razie w niezmienionej formie szkoły i dać rodzicom jeszcze poczucie stabilizacji dopotąd, dopokąd nie będą w nich pracować dzieci i nauczyciele, a szkoła nie okrzepnie, bo na razie to jest wszystko w planach – postulowała Marzena Sypuła dyrektor Szkoły Podstawowej w Dąbrówce. – Póki rodzic nie wie, jak ta szkoła funkcjonuje, jak wygląda korytarz, jak wygląda szatnia, gdzie to dziecko będzie jadło, kto jego dziecko będzie uczył – dla rodzica, który oddaje tutaj swój największy skarb, jest to niesamowicie ważne – ja obawiam się – w sytuacji, gdy to jest jeszcze nieokrzepnięte – odejścia niektórych do pewnych szkół, np. w Karczmiskach czy Puławach.

Dyrektorzy szkół z terenu gminy obawiają się, że przy obecnych tendencjach planowane filie z czasem – jak powiedziano na spotkaniu – „wymrą śmiercią naturalną”, bo rodzice będą woleli zapisać dziecko do takiej szkoły, gdzie nie trzeba będzie zmieniać składu osobowego w klasie przez cały czas trwania nauki w szkole podstawowej.

Podczas spotkania podkreślano rolę, jaką pełni we wsi szkoła: jest nie tylko miejscem kształcenia dzieci, ale także ośrodkiem życia wsi.

- Nie do przecenienia są przedszkola wiejskie. To jest wyrównywanie szans. Po dwóch latach przedszkola do klasy pierwszej idzie zupełnie inne dziecko, z zupełnie innym bagażem doświadczeń – przekonywała radna Ewa Wolna. – Nie możemy tego zaprzepaścić. Nie chcemy zamykać szkół. To ośrodki życia wiejskiego. Gdybyśmy je zamknęli, to i tak zostają budynki, z którymi gmina miałaby tylko kłopot.

Sytuacja zmniejszenia szkoły o dwie starsze klasy zdaje się dotyczyć właściwie tylko dwóch szkół: w Dąbrówce i Rzeczycy.

- Szkoła Podstawowa w Bochotnicy zostanie szkołą 8 – klasową, dlatego, że wszystko przemawia za tym, żeby taką szkołą została – mówiła Anna Kruk dyrektor Szkoły Podstawowej w Bochotnicy. – Przede wszystkim inna jest infrastruktura tej szkoły: nowa sala gimnastyczna, większe możliwości lokalowe, prognozowana liczba dzieci jest porównywalna z Kazimierzem, a nawet większa.

Podczas spotkania padła propozycja reaktywacji kazimierskiego liceum, którego działalność została zawieszona w związku z brakiem chętnych, co ostatecznie przypieczętowała katastrofa budowlana w 2011 r.

- W tej chwili w obliczu nowej szkoły tworzy się najlepszy moment do tego, żeby liceum znów zaistniało – mówiła Anna Tuźnik, była dyrektor Liceum. – Tu nie tylko chodzi o tradycję, chociaż to jest bardzo ważne, bo wszyscy z Państwa mają jakieś związki z tą szkołą: tu chodzili Wasi rodzice, rodzeństwo, Państwo. To liceum miało swoją rację bytu. Są też ekonomiczne względy: w nowej szkole jest tak dużo pomieszczeń, że to liceum zmieści się tam bez problemu. Większość dzieci to patrioci lokalni, chciałaby się uczyć tutaj, w Kazimierzu. To są także miejsca pracy, dodatkowe godziny dla nauczycieli. Poza tym liceum podnosi rangę naszego Miasteczka. Mieliśmy bardzo dobrą tradycję: rozszerzoną informatykę z grafiką komputerową. W Warszawie na ten zawód jest zapotrzebowanie ogromne. Może powstałyby tu klasy dziennikarskie, artystyczne? Mamy malarzy, którzy mogliby tutaj pracować, mamy miejsce na pracownie. Takie liceum z małymi klasami dawało dzieciom szansę na wyrównanie szans, przyjeżdżały do nas także dzieci z Puław, które nie mogły się odnaleźć, a u nas znajdowały swoje miejsce.

Spotkanie wtorkowe to początek drogi w reorganizacji kazimierskiej oświaty. Kolejne spotkanie odbędzie się po konsultacjach burmistrza z kuratorem oświaty w Lublinie.

 

Skomentuj


Dodane komentarze (13)

  • Baas
    Zdjecia mowia same za siebie. Dobrze sie bawia. Wsrod uczestnikow doswiadczeni fachowcy. Czy to jest sklad komisji? Co tam robia niektorzy szczegolnie pewna pani co to swietnie dyrektorowala liceum. Wtedy osiagnelo wyzyny po czym zbiknelo...
  • Zofia
    Szanowna Redakcjo! Pani Dyrektor Szkoły w Dąbrówce nazywa się Marzena Sypuła, a nie Sykut! A wtrącając swoje trzy grosze do dyskusji o oświacie - może władze pochylą się nad żłobkiem w Kazimierzu?
    • Redakcja
      Dziękujemy za uwagę, a Panią Dyrektor przepraszamy za pomyłkę.
  • mądry ....po?
    przerost formy nad treścią ("zawartością")
  • Krys
    Szkoła może i będzie nowoczesna, ale podejście niektórych nauczycieli dalej tkwi w poprzedniej epoce...
  • Romana Rupiewicz
    Liceum to dobry pomysł, ale jest jeden podstawowy jego mankament - brak jakiegokolwiek internatu czy bursy, a to podstawa. Gdyby stworzyć zaplecze mieszkaniowe (np. na poddaszu nowej szkoły), zapewne liceum kazimierskie stałoby się atrakcją dla młodzieży spoza gminy, zwłaszcza klasy o profilach artystycznych czy medialnych. Wiem jak to było przy okazji Kolegium Sztuk Pięknych, ponieważ miałam okazję przez dwa lata tam pracować. Studenci najbardziej borykali się z problemem mieszkań. Znalezienie stancji w przyzwoitej cenie graniczyło z cudem, a te kilka pokoi, które były na piętrze budynku kolegium, nie spełniały podstawowych standardów - zimno i wilgotno, a to nie były warunki sprzyjające nauce. Jednak ta droga myślenia o przyszłości gminy jest jak najbardziej dobra, zwłaszcza ze względu na tradycje artystyczne. Ważne żeby zacząć ten pomysł realizować, ale mieć na uwadze powołanie jakiegoś mini-internatu (może strażnica?)
    • Drun
      Istna fantazja... Proszę zejść na ziemię. Popatrzeć najpierw jak się mają klasy z internatami czy artystyczne np. w Nałęczowie i kreować nam wizje od razu z mankamentami. Proszę też się zastanowić ileż to uczniów gnać będzie do szkoły średniej w Kazimierzu o profilu medialnym. Rozumiem, że praktyki mieli by gdzie na blogu?
  • pijany znad Grodarza
    " Moja sugestia jest taka, żeby pozostawić na razie w niezmienionej formie szkoły i dać rodzicom jeszcze poczucie stabilizacji dopotąd, dopokąd nie będą w nich pracować dzieci i nauczyciele, a szkoła nie okrzepnie, bo na razie to jest wszystko w planach - postulowała Marzena Sykut dyrektor Szkoły Podstawowej w Dąbrówce."

    Dać poczucie, to nie pewność. To, oddalenie problemu . Żyjmy w świecie ułudy.
  • No no no fiu fiu fiu
    Kazimierzanko przypomnę tylko, że gdy nascie lat temu ktoś inny wprowadzał reformę oświaty również ludzie byli niezadowoleni. Miałaś okazję doświadczyć tego czym jest gimnazjum i co ze sobą niesie?
    • Ania
      Fiu fiu he he, a czy w historii Polski ktoś zmienił system edukacji z roku na rok! Nie słyszałam, żeby gdziekolwiek na świecie coś się wydarzyło. Proszę o oświecenie i informację.
    • z Kazimierza
      @Ania Informuję, że w 1999 we wrześniu dzieci poszły do nowego modelu szkół a głosowanie odbyło się 25 lipca 1998 roku czyli o ROK WCZEŚNIEJ. Oświecę cię również, że od tego czasu wszyscy chcieli likwidacji tego gniota a kilka partii (nie tylko PIS) ma to zapisane w swoim programie. Poza tym, podobnie jak wprowadzenie gimnazjum tak i wygaszanie ma trwać kilka lat.
  • Ruda
    A mi się tam wszystko podoba! Za oknem taka piękna pogoda. Dlaczego każdy ciągle tylko narzeka?! Niech pis zmienia dajmy im się wykazać.
  • Kazimierzanka
    PIS wprowadza ten burdel w oświacie na siłę i tak szybko żeby zdążyć na rok przed wyborami samorządowymi. Wtedy podpalą Polskę lokalną, każdą gmine i każde miasto. Pewnie wierzą, że ludzie wybiorą innych na prezydentów i burmistrzów. Wszędzie przecież będą zli nauczyciele, wkurzeni rodzice nowymi książkami, podręcznikami i niedoróbkami w nauczaniu. Do tego jeszcze zmienione lokalizacje szkół w miastach a na wsiach zwolnienia, bo przecież zabierają 10% dotacji czyli cały rocznik do szkół średnich. Żal mi dzieci i przyszłych pokoleń i Polski.

Mapa

Informacje o mieście

Urząd Miasta w Kazimierzu Dolnym


Zobacz także

Najbliższe oferty specjalne

To osoby tworzą świąteczną atmosferę. Jest tyle pięknych miejsce w Polsce, gdzie można spędzić Święta Wielkanocne 2020. Sprawdź listę obiektów, które przygotowały na ten czas ofertę specjalną.
Długi Weekend majowy 2020 zapowiada się cudownie. Będzie jeszcze lepszy, jeżeli skorzystasz z oferty specjalnej na majówkę.
Pokaż stopkę