Pożegnaliśmy Leszka Furtasa

zobacz więcej (6)

Zawsze go interesowały sprawy Kazimierza i kazimierzaków. Gdziekolwiek w Kazimierzu coś się działo, można było być pewnym, że zastanie się tam Leszka Furtasa. Mówią o nim, że był przyjacielem Kazimierza. Dziwnie brzmi ten czas przeszły…

Leszek Furtas – geodeta, malarz, radny, społecznik. Obecny w Kazimierzu wszędzie tam, gdzie nie można było nie być. Na sesjach Rady Miejskiej, jeszcze niedawno, chociaż w tej kadencji nie był już radnym. Na wernisażach sztuki. Na spektaklach i inscenizacjach – nie tylko widz, ale również jako aktor. Na aukcjach charytatywnych, gdzie obok dzieł innych członków Kazimierskiej Konfraterni Sztuki i innych artystów o wielkim sercu jego pogodne kazimierskie obrazy przyciągały wzrok i nabywców. W bibliotece miejskiej podczas spotkań czytelniczych. W Folwarku Walencja podczas pokazów filmowych. W wielu jeszcze innych miejscach, gdzie towarzyszył swojej równie aktywnej Mamie.

- Zawsze go interesowały sprawy Kazimierza i kazimierzaków – mówi kazimierzanka Ewa Wolna. – Gdziekolwiek coś się działo, byłam pewna, że go tam zastanę. Czy to było wydarzenie kulturalne, prelekcja czy wykład – Leszek był zawsze obecny. Jego naprawdę interesowało wszystko, co związane z Kazimierzem: książki, ciekawostki, odkrywanie historii, kazimierskie smaczki…

Jednym z takich smaczków kazimierskich odkrytym przez pana Leszka po latach, w rodzinnym zresztą archiwum, była fotokopia aktu nadania honorowego obywatelstwa Kazimierza marszałkowi Rydzowi Śmigłemu. Historia tego nadpalonego dokumentu okazała się naprawdę emocjonująca.

Nic więc dziwnego, że ze swoją pasją do Kazimierza i historii Leszek Furtas na wiele lat związał się z Polskim Towarzystwem Turystyczno –Krajoznawczym.

- Na Kazimierz patrzył pod kątem ludzi – czy to pod kątem turystów, czy osób starszych: to trzeba poprawić, tamto trzeba zmienić – mówi Ewa Wolna. – Razem upominaliśmy się u burmistrza o ławeczki, o to i o tamto…

Jako radny walczył z ogromnym zaangażowaniem o nowe studium zagospodarowani przestrzennego.

- Wiele nerwów go to kosztowało. Bardzo to przeżywał – mówi Ewa Wolna. – Bardzo mu to na sercu leżało, że łatwiej jest komuś z zewnątrz pewne sprawy np. pozwolenie na budowę przeforsować w urzędzie – w starostwie czy u konserwatora – niż kazimierzakowi. Był też za tym, by pozwolić zabudować Pola Miejskie. 

Oprócz tego prowadził firmę geodezyjną i malował.

Malarstwo było jego pasją od wczesnych lat szkolnych. Pobierał nawet lekcje u malarki Julii Rusieckiej absolwentki Akademii Sztuk Pięknych w Moskwie, nauczycielki rysunku w szkole w Kazimierzu, gdzie trafiła w poszukiwaniu spokojniejszego życia po rewolucji 1917 r. Leszek Furtas biegał na te lekcje do willi Piast na Szkolnej jako jeden z wielu uzdolnionych plastycznie kazimierzaków. Warsztat opanował na tyle, by malować Kazimierz pełen pogody i wewnętrznego ciepła. Pasja ta jednak pozostała w sferze „profesjonalnego amatorstwa” – jak to określono podczas jednej z wystaw pana Leszka w Kazimierskim Ośrodku Kultury. Ale doprowadziła go do członkostwa w Kazimierskiej Konfraterni Sztuki czy w Towarzystwie Sztuk Pięknych w Lublinie.

Miłość do sztuki – fotografii i malarstwa – znajdowała także odbicie w jego własnych kreacjach artystycznych. W pamięci wielu z nas pan Leszek pozostanie jako jowialny szlachcic z inscenizacji Drogi Krzyżowej czy jasełek w Klasztorze albo jako artysta w kapeluszu i czerwonej hawajskiej koszuli, który przysiadł na murku nad Grodarzem, skąd był najlepszy widok na pełen obrazów prawdziwy Kanał Sztuki.

W piątek 10 czerwca panu Leszkowi w jego ostatniej kazimierskiej drodze towarzyszyli na Wietrzną Górę trzej kapłani, koncelebrując nabożeństwo żałobne ks. Proboszcz Tomasz Lewniewski, ojciec Bonifacy i ks. prałat Tadeusz Pajurek, a także przedstawiciele władz samorządowych z burmistrzem Andrzejem Pisulą na czele. Obecny był także poprzedni burmistrz Kazimierza Grzegorz Dunia. Poczet sztandarowy PTTK. I naprawdę bardzo wiele, wiele osób.

 

Skomentuj



Zobacz także

Najbliższe oferty specjalne

Przyszłości nie przepowiadamy, ale możemy pomóc Ci zorganizować niezapomniany wyjazd Andrzejkowy. Sprawdź naszą ofertę noclegową przygotowaną specjalnie na Andrzejki 2020.
Zaplanuj razem z nami świąteczny wyjazd do dowolnego miejsca w Polsce. Poznaj oferty specjalne noclegów na Wigilię i Boże Narodzenie 2020.
Pokaż stopkę