Historie z Szafy

Skomentuj (12)

Ten mebel istnieje naprawdę, stoi w jednym z domów w Skansenie Łódzkiej Architektury Drewnianej. Można go tam obejrzeć, dotknąć, a co najważniejsze – wejść do środka, zapoznać się ze zgromadzonymi w niej historiami i pozostawić w niej własną opowieść. Szafa z opowieściami. To miejsce także na Twoją historię.

Pardes Festival zaprosił w tym roku swoich gości do przedwojennej Łodzi. Anna Dąbrowicz z Centralnego Muzeum Włókiennictwa opowiadała o wystawie stałej „Kuchnia Pani Goldbergowej”, w której zachowane przedwojenne wyposażenie żydowskiej kuchni stało się przyczynkiem do żywej opowieści o życiu żydowskich tkaczy na łódzkich Bałutach. Opowieści żywej, bo prezentowanej w formie nagrań odtwarzanych w różnych miejscach kuchni. Wystawy żywej także dlatego, że wchodzącej w dialog ze zwiedzającymi. To właśnie ich uwagi na temat wystawy zbierane w specjalnie wyłożonym zeszycie pozostającym w klimacie tamtych czasów dały początek innemu projektowi nazwanemu „Nasza szafa”.

- Dlaczego szafa? Zwykły mebel, z pozoru nic szczególnego. Służy do przechowywania różnych przedmiotów, potrzebnych w codziennym życiu. Jednak szafa jest jak muzeum. Gdzieś w głębi, z roku na rok, niepostrzeżenie, gromadzą się w niej rzeczy stare, od dawna nieużywane. Te rzeczy to rodzinne pamiątki. Niekoniecznie piękne czy cenne – najczęściej są to zwykłe, pospolite przedmioty, ale nie sposób się z nimi rozstać, gdyż posiadają szczególne znaczenie – piszą na stronie szafa.muzeumwlokiennictwa.pl Anna Dąbrowicz i Aleksandra Liberska. – Są namacalnymi okruchami przeszłości, przypominają, kim byliśmy kiedyś, przywołują na myśl bliskie osoby. Mają swoją historię, splecioną z historią naszego życia. Czasem te „rzeczy z szafy” trafiają do prawdziwych muzeów. Niestety, odrywając się od właściciela, bezpowrotnie tracą swój ładunek osobistych znaczeń i pamiątkowy charakter. Rodzinne pamiątki nie mogą bowiem istnieć bez opowieści. To nasze wspomnienia nadają tym rzeczom znaczenie i czynią je wyjątkowymi. Warto więc te wspomnienia pielęgnować, utrwalać i dzielić się nimi.

Historiami tymi można się podzielić właśnie we wspomnianej szafie łódzkiego muzeum. Jest to prawdziwa szafa z rodzinnego domu autorki projektu Anny Dąbrowicz – niewielkie pomieszczenie 2 m na 80 cm, do którego można wejść i posłuchać opowieści już zapisanych, obejrzeć towarzyszące im fotografie. Można tam także w niewielkim studiu z tyłu szafy nagrać własną historię. Żeby to zrobić, niekoniecznie trzeba odwiedzić muzeum fizycznie. Wystarczy wejść na wspomnianą już stronę internetową.

- W szafie dominują opowieści łodzian. Najwięcej jest przedmiotów codziennego użytku - zabawek, tekstyliów. Wiele opowieści dotyczy fotografii konkretnych miejsc – mówi Anna Dąbrowicz. – Natomiast wszystkie te historie są pretekstem do tego, żeby opowiadać o ludziach. Nie przedmioty są ważne, nie miejsca są ważne – ważni są z nimi związani ludzie.

Autorzy projektu są otwarci na opowieści z różnych części Polski. W Szafie są już zapisane historie z Zakopanego, Wrocławia, Białegostoku. Historii z Kazimierza jeszcze nie ma. A przecież w tej Szafie może być także ich miejsce.

Aż szkoda, że w Kazimierzu nie funkcjonuje taka właśnie szafa z opowieściami. A może u nas mogłaby być to szuflada starego stołu stojącego niegdyś w domu w centralnym miejscu? Może zechcą się Państwo podzielić swoimi historiami także na naszym Portalu? To dobry sposób na pokazanie swoich pamiątek związanych z Kazimierzem bez konieczności rozstawania się z nimi. Z takich okruchów codzienności składa się zwyczajne życie. To one budują też niepowtarzalny klimat Kazimierza, niezwykłą aurę tego miejsca, która przyciąga tych, którzy już tu byli, i tych, którzy jedynie znają je ze słyszenia. Zachęcamy do kontaktu z redakcją: redakcja@kazimierzdolny.pl

Skomentuj


Dodane komentarze (7)

  • Anna Dąbrowicz
    Nie ma sprawy. Takie pomyłki zdarzają się niestety dość często, powinnam się pewnie przyzwyczaić... ale jestem do rodowego nazwiska przywiązana - to jakaś cząstka mojej tożsamości jakby na to nie patrzeć:-) Pozdrawiam cały pofestiwalowy już Kazimierz, było wspaniale:-) AD
  • Redakcja
    Przepraszamy autorkę projektu za pomyłki z nazwisku.
  • Anna Dąbrowicz
    W pierwszym akapicie tekstu i jeszcze w akapicie trzecim od dołu ... W muzeum nie ma na szczęście Anny Dąbrowskiej, ale gdyby była... Dziękuję za poprawienie, pozdrawiam i zapraszam do udziału w tym projekcie - Anna Dąbrowicz
  • T.N.
    Jeszcze na początku tekstu, w drugim zdaniu po wstepie jest błąd w nazwisku :)
  • Redakcja
    Szanowna Pani Anno! Bardzo przepraszamy za pomyłkę z nazwiskiem. Już poprawiona.
  • Anna Dąbrowicz
    Anna Dabrowicz, nie Dabrowska... Moze niewielka roznica ale dla mnie jako wspolautorki projektu i wlascicielki wspominanej tu szafy - to spora roznica. Zapraszam wsxystkich Kazimierzakow, ktorzy chcieliby sie podzielic swoimi historiami na strone projektu: szafa.muzeumwlokiennictwa. pl
    Na wszystkie opowiesci o rodzinnych pamiatkach czekamy. Warto sie tymi swoimi skarbami podzielic. Dziekuje za mozliwosc przyblizenia tego cxym sie w naszym muzeum zajmujemy. Jeszcze raz dziekuje Organizatorom za zaproszenie. Mam nadzieje na dalsza wspolprace. Pozdrawiam kazimierz Dolny juz w drodze powrotnej do domu. Do zobaczenia w Lodzi lub za rok w Kazimierzu. AD z Tata i Saba
  • pijany znad Grodarza
    hmm. Zwykle za pózno doceniamy wcześniejszą zawartość szaf. Rzeczy w niej zawarte WYRZUCAMY. W swoim domu mam 2 stare szafy z rejonu lubelskiego Powiśla. Kiedy je kupowałem były już opróżnione.
    • pijany znad Grodarza
      mam też kredens, który na blacie ma wyżlobienia. Wczesniejszy wlasciciel twierdził, że to po kulach karabinowych wystrzelonych przez żolnierza armii radzieckiej, kiedy to wyzwalał miejscowośc.
    • Redakcja
      @Pijany znad Grodarza: możemy liczyć na zdjęcia? Czy kredens dalej pełni swoją poprzednia rolę?
    • ixi
      Redakcja wykazała się totalną naiwnością....pijany gada jak pijany a wy to łykacie jak pelikan ciepłe bułki.
    • pijany znad Grodarza
      haha. Pamietam. " Pierz w ixi"
    • Anna Dąbrowicz
      Zapraszam Pana do opowiedzenia historii kredensu do "Naszej szafy" - wchodząc na stronę projektu szafa.muzeumwlokiennictwa.pl można dokonać nagrania i dołożyć pliki zdjęciowe (trzy zdjęcia). Bardzo interesujące są te ślady po kulach(?) Serdecznie pozdrawiam - animator szafy Anna Dąbrowicz

Zobacz także

Najbliższe oferty specjalne

Weekend listopadowy 11-12 listopada 2020 to dobry moment na krótki wypad za miasto. Zrelaksuj się w jednym z naszych obiektów. Zobacz oferty specjalne przygotowane na ten czas.
Przyszłości nie przepowiadamy, ale możemy pomóc Ci zorganizować niezapomniany wyjazd Andrzejkowy. Sprawdź naszą ofertę noclegową przygotowaną specjalnie na Andrzejki 2020.
Pokaż stopkę