Capoeira na K.ZIMIErnikejszyn

Skomentuj (5)

zobacz więcej (6)

Połączenie walki, tańca, muzyki oraz śpiewu stanowi ciekawą i energiczną kompozycję. O tym, że jest to sztuka niełatwa, przekonali się uczestnicy festiwalu K.ZIMIErnikejszyn, którzy wzięli udział w warsztatach capoeiry zorganizowanych w Zajeździe Piastowskim.

Capoeira wymyka się wszelkim definicjom. Dla jednych jest to sztuka walki, która umiejętnie użyta, może posłużyć do samoobrony. Dla innych jest tańcem, zabawą i spotkaniem z drugim człowiekiem. Za jej ojczyznę oficjalnie uznawana jest Brazylia, aczkolwiek korzeni można doszukiwać się w afrykańskich tańcach plemiennych.


Tak jak każda aktywność tego typu wymaga odpowiedniego przygotowania i umiejętności. Większość uczestników warsztatów w Zajeździe Piastowskim miała w przeszłości styczność z capoeirą. Niektórzy stawiali dopiero pierwsze kroki w tej trudnej sztuce, co nie przeszkodziło im jednak w świetnej zabawie.

Prowadzący warsztaty Kamil Głuszek zadbał o to, by uczestnicy odpowiednio się rozgrzali, a następnie przyswoili podstawowe kopnięcia i akrobacje. Ukoronowaniem zajęć była tzw. roda, czyli rytuał polegający na grze w capoeirę w kręgu. Wszystko to do rytmu wybijanego przez oryginalne instrumenty oraz przy śpiewie portugalskich pieśni, charakterystycznych dla tej sztuki.

– W capoeirę trzeba grać mądrze. Dla mnie jest ona dialogiem, w którym dwie osoby się spotykają. Może się to przerodzić w monolog, kiedy zasypujesz kogoś słowami, czyli swoimi ruchami i nie dajesz mu dojść do słowa. Dla mnie taka gra jest bezsensowna, to nie ma w sobie nic ze spotkania i wymiany doświadczeń. Cały ten akt jest narzędziem poznania drugiego człowieka – powiedział Kamil Głuszek. – Poziom warsztatów był zróżnicowany. Przyszli ludzie z różnych grup, z różnych miast, którzy przejawiali odmienne potrzeby na wyrażenie siebie w elementach capoeiry. Mam nadzieję, że im się te zajęcia podobały.

Stanie na rękach, podcięcia czy kopnięcia z obrotu robią wrażenie z punktu widzenia obserwatora. Trudno jednak nie pozbyć się wrażenia, że dla uczestników warsztatów osiągnięcie określonego poziomu musi być okupione ciężkim treningiem i samozaparciem. Tego nie zabrakło również w niedzielne popołudnie i pomimo licznych upadków czy chwil zwątpienia udało się osiągnąć zamierzony efekt. Końcowy pokaz capoeiry stanowił efektowne podsumowanie warsztatów.


Tekst i foto: Katarzyna Gurmińska

 

Skomentuj


Dodane komentarze (5)

  • wierzę w Boga
    gdzieś nauka się kończy a zaczyna wiara.ileż to rzeczy jest nie do zrozumienia przez człowieka. o proszę 1 lepszy przykład (...)-zerknijcie ot tak sobie :)
  • pijany znad Grodarza
    @ Capoeira.
    Pięknie, że w Boga wierzysz.
    A wierzysz egzorcystom ?
    Wpisz w google np. " egzorcysci na Jasnej Górze, a joga"
    ps. to oczywista ironia we wpisie @ Wierzę W Boga, a nie nieznajomość pisowni.
  • Capoeira
    Przed dawaniem dobrych rad innym proponowałbym nauczyć się pisać po POLSKU oraz zapoznać z pracami naukowymi i na tej podstawie wysnuwać wnioski.
    Też wierzę w Boga i pozdrawiam was wszystkich kochani.
    Adao Capoeira
  • wierzę w Boga
    ćwiczta takie cuda, Jogę i pójdżta do wróżki a egzorcyści będą mieli co z wami potem robić. opamiętajcie sie póki czas
  • capoeira Kazimierz
    Nucleo de Capoeiragem zaprasza na treningi
    do hotelu Król Kazimierz w
    poniedziałki, czwartki, piątki o godzinie 18.30

    https://www.facebook.com/pages/NUCLEO-DE-CAPOEIRAGEM-POLSKA/250372511718329

Zobacz także

Najbliższe oferty specjalne

Weekend listopadowy 11-12 listopada 2020 to dobry moment na krótki wypad za miasto. Zrelaksuj się w jednym z naszych obiektów. Zobacz oferty specjalne przygotowane na ten czas.
Przyszłości nie przepowiadamy, ale możemy pomóc Ci zorganizować niezapomniany wyjazd Andrzejkowy. Sprawdź naszą ofertę noclegową przygotowaną specjalnie na Andrzejki 2020.
Pokaż stopkę