Nowa szkoła: kij w mrowisko

Skomentuj (17)

zobacz więcej (26)

Powoli zbliża się termin oddania do użytku nowego budynku szkoły. Prace mają być zakończone z końcem tego roku kalendarzowego, niewykluczone więc, że uczniowie przeniosą się do nowej szkoły w połowie przyszłego roku szkolnego. Nic więc dziwnego, że coraz głośniej wybrzmiewają pytania o kwestię organizacji oświaty w gminie Kazimierz. Budynek jest ogromny: jak go zapełnić?

Niedawno postępom prac budowlanych na terenie nowej szkoły przyglądali się radni z Komisji Budżetu, Planowania i Zagospodarowania Przestrzennego, Gospodarki Nieruchomościami Rady Miejskiej wraz z burmistrzem.

- Prace postępują zgodnie z harmonogramem zatwierdzonym przez Urząd Wojewódzki, żadnych opóźnień na razie nie ma – mówił burmistrz Andrzej Pisula podczas wizyty na terenie budowy 1 czerwca. – Jeżeli wszystko dobrze pójdzie, to powinniśmy dotrzymać terminów i na koniec roku powinniśmy mieć budynek oddany do użytkowania.

Budynek stoi i pięknieje, nie jest jednak zakończona sprawa zabezpieczenia skarpy, u podnóża której stoi. Wynika to z faktu zmiany koncepcji zabezpieczenia.

- Tamta wizja zabezpieczenia skarpy była zbyt obfita, szkodliwa dla erozji tej góry, takie są opinie geotechników – mówi kierownik budowy Wojciech Zaremba – i dlatego wspólnie podjęliśmy decyzję o odstąpieniu od pierwotnego projektu zabezpieczenia skarpy. Będzie równie stabilnie, ale inaczej.

Zmiany te sprawiły wstrzymanie prac związanych z zabezpieczeniem zbocza z tyłu budynku. Na nowe rozwiązania potrzebna była zgoda głównego projektanta i nowa dokumentacja. 

- Porozumienie z projektantem mamy już podpisane – mówi burmistrz Andrzej Pisula. – Jest też wykonany projekt techniczny zabezpieczenia skarpy. Teraz musimy wystąpić o zmianę pozwolenia na budowę, co też troszkę potrwa.  Czas, jaki nam pozostał do zabezpieczeni a skarpy – to 1 – 2 miesiące. Skarpa jednak w naszej ocenie jest na tyle stabilna, by kontynuować budowę szkoły.

I prace przy budowie idą pełną parą, o czym radni mogli się przekonać osobiście.  Piękny, ale i ogromny – w porównaniu z kontenerem, gdzie obecnie uczą się dzieci Gminnego Zespołu Szkół w Kazimierzu Dolnym – budynek musi wywoływać dyskusje nad jego zagospodarowaniem. I takież wywołuje.

- Chcemy, by w jak największym wymiarze pomieszczenia szkolne zostały wykorzystane – mówił burmistrz Andrzej Pisula podczas posiedzenia Komisji Edukacji, Kultury, Kultury Fizycznej i Turystyki Rady Miejskiej 25 maja – i wydaje się, że zasadnym będzie wykonanie pewnych działań – rozsądnych działań – również w szkołach i instytucjach oświatowych, które pozwolą nam na wypełnienie pustych przestrzeni nowej szkoły. Niewątpliwie trzeba będzie podjąć takie działania we wszystkich placówkach oświatowych, co pozwoli nam na obniżenie kosztów funkcjonowania tych placówek i jednoczesne zapewnienie, że sale dydaktyczne w nowej szkole będą pełniły swoją funkcję – po to przecież szkoła jest budowana. Jeżeli w szkole jest tyle sal, które pozwolą na pomieszczenie tu dzieci z różnego wieku, to będziemy próbowali to zrobić. Ale to nie będzie moja decyzja – o tym będziemy rozmawiać wspólnie na komisjach oświaty.

Burmistrz jednak sugeruje, by z tą dyskusją poczekać do momentu ogłoszenia przez nowy rząd dyrektyw na temat ewentualnych zmian w polskiej oświacie. Do tej pory przecież nie wiadomo, jaki będzie los gimnazjów, jak długo dzieci będą się uczyć na poszczególnych etapach edukacji, czy wdrożony będzie projekt 4 + 4 + 4, czyli po cztery lata nauki w szkole odstawowej, gimnazjum i szkole ponadgimnazjalnej, czy wszystko zostanie po staremu. Odpowiedzi na pytania o kształt polskiej oświaty poznamy, jak zapewnia minister edukacji, z końcem czerwca. Wtedy też będzie można rozpocząć dyskusje o ewentualnej reorganizacji oświaty w Kazimierzu.

- Nie możemy wprowadzić zmian organizacyjnych wcześniej niż od 1 września roku szkolnego 2017/18 – zastrzega burmistrz. – A żeby to zrobić, musimy podejmować decyzje po drodze, a dyrektorzy muszą do końca maja porozumieć się z nauczycielami. W gminie jest obecnie 14 nauczycieli chronionych, więc porozumienie to będzie bardzo trudne.

Pierwsze propozycje reorganizacji kazimierskiej oświaty już jednak padają.

- Rozumiem, że temat organizacji szkół jest tematem wyjątkowo drażliwym społecznie – mówił na komisji oświaty radny Adam Gębal – ale chciałbym postawić wniosek - ktoś musi pierwszy wsadzić kij w mrowisko, żeby coś się zaczęło dziać – by stworzyć Gminny Zespół Szkół z filiami, czyli by dokonać radykalnej zmiany szkolnictwa na poziomie gminy Kazimierz Dolny.  Proponuję, by dyskusję rozpocząć jak najszybciej, bo jak już powiedziałem, jest to temat drażliwy, wymaga uzgodnienia z różnymi środowiskami, a to może trwać.

 

Jak widać, temat ten zdominuje prace Komisji Edukacji, Kultury, Kultury Fizycznej i Turystyki Rady Miejskiej już od najbliższego posiedzenia.

 

 

Skomentuj


Dodane komentarze (11)

  • Anonim
    Sal lekcyjnych w nowej szkole jest 23 a nie 27. Uczniowie będą mieli wreszcie normalne warunki do nauki. Szkoła jest piękna, świetnie wkomponowała się w krajobraz. Cieszmy się, że mamy piękny nowy obiekt, na miarę XXI wieku. Bezzasadna, złośliwa krytyka naprawdę niczego nowego i dobrego nie wnosi. Pozdrawiam wszystkich malkontentów i "krytykantów"...
    • post z miasta
      A jakie warunki do nauki będą miały dzieci z m. Bochotnica,Dąbrówka,Skowieszynek czy Rzeczyca?
      Proszę?
  • popieram
    Czyli będzie miejsce by jakie 100-150 dzieci imigrantów mogło się uczyć.
    • anonimowy anonim
      Ale szkolną kaplicę należałoby przerobić na meczet :)
    • post z miasta Kazmierza
      Nauczyciele - jedyna grupa zawodowa,która otrzymała od polskich podatników 30 mln na utrzymanie swoich miejsc pracy [kilkunastu nauczycieli]. Można by rzec,że wcześniej swoje miejsca pracy stracili ponieważ nie dbali o nie -szkoła wybuchła.
      Nauczyciele,to jedna z najbardziej roszczeniowych grup społecznych w Polsce - dodatkowo (poza niewielkimi wyjątkami) o mentalności postpeerelowskiej.
      W Kazimierzu poziom nauczycieli GZS jest nie wielki.
      To co nauczają nauczyciele bez problemu większego naucza także rodzice.
      Gdzie szkołą średnia (liceum?technikum? )
      W latach dziewięćdziesiątych u.w zniszczono "kazimierską szkolę zawodową" - obecna szkoła im Jana Koszczyca Witkiewicza. Pod pozorem braku uczniów zlikwidowano szkołę,maszyny warte miliony wywieziono i oddano za bezcen.Obecnie z maszyn tych korzysta CKZ w Puławach.
      Szanowni Państwo czekamy na 30 mln zł dofinansowania dla szkoły Koszczyca - efekt będzie imponujący.
      Kochani trzeba sobie jasno powiedzieć i włożyć ten kij...
      Jak zaczynano budować szkołę po wybuchy zapewniano nas _władze miasta-a wtórowali nauczyciele,że wszystko jest dopięte na ostatni guzik. Okazuje się obecnie,że musimy się zastanowić co dalej.Takie myślenie woła o pomstę do Nieba.
      Dodatkowo w planie jest zostawienie szkół gminnych.Jakie będą tego wszystkiego koszta.
      Dokąd nauczyciele będziecie wykosztowywać swój status społeczny!
      Nauczyciele nie mogą być "Bogami"
      Tak sobie myślę.
    • Z Koszczyca
      Przecież szkoła zawodowa w Kazimierzu istnieje. W Zespole Szkół im. Jana Koszczyca Witkiewicza uczą się przyszli technicy hotelarze i technicy logistycy, a także w Zasadniczej Szkole Zawodowej przyszli kucharze, cukiernicy, fryzjerzy, blacharze, lakiernicy i przedstawiciele wielu jeszcze innych zawodów. Działa też Liceum Ogólnokształcące dla Dorosłych. A 30 mln zł - chętnie przyjmiemy i na pewno zagospodarujemy je z pożytkiem dla naszych uczniów, którzy już teraz korzystają z dużo mniejszych dotacji - pierwsza transza uczniów przebywa na praktykach zawodowych w Niemczech (druga pojedzie jesienią). Zapraszamy do Koszczyca. Przyjdźcie Państwo do szkoły na Nadwiślańską i przyjrzyjcie się, jak funkcjonujemy w budynkach zaprojektowanych przez naszego założyciela i wybudowanych przez samych uczniów.
  • krystyna
    Dajcie spokój panu Grzegorzowi, szkoła musi być i basta a że przerasta obecne potrzeby , trudno ale nie wiemy co będzie za 10-15 lat.
    • tak się pytam
      Jak to co będzie Krystyno. Będzie jeszcze mniej dzieci, niż obecnie. Gmina prowadzi przecież ewidencję ludności i wie ile urodziło się dzieci, ale poprzednie władze demografię miały w... głębokim poważaniu. Liczyło się mega zadęcie inwestycyjne. I skutki widać. Krysyno czy byłby burmistrzem pan/i x, y czy zet to skutki byłyby takie same. Także nie zapominajmy kto podejmował decyzję o budowie molocha za którego przyjedzie nam mieszkańcom płacić przez wiele lat.
  • tak sie pytam
    W nowej szkole jest 27 klasopracowni, a uczniów nieco ponad 230... Co będzie zatem z gminną oświatą? Z powodu zainicjowania przez pana Grzegorza zbyt dużego jak na potrzeby GZS budynku mają być likwidowane gminne szkoły?
  • bez komentarza
    Wyniki uczniów z naszej gminy po sprawdzianie szóstoklasisty w skali staninowej (od 1- 9) Dąbrówka (ucz.9) stanin 2 z części 1 (bez j. obcego)
    Kazimierz (ucz.19) stanin 5 z cz.1
    Bochotnica (ucz.18) stanin 5 z cz.1
    Rzeczyca (ucz. 5) stanin 7 z cz 1
    Skowieszynek (ucz.3) stanin 5
  • była uczennica
    Wspaniale, że chociaż troszkę jest z mojej starej kochanej szkoły.
  • Eeeeee
    Jestem mamą jednego z uczniów klas I-III . Na przykładzie klasy mojego dziecka muszę powiedzieć, że jest pani w błędzie. Na Dąbrówce też uczą dla uczniów. Dostawanie za to wypłaty jest czymś naturalnym.
  • Mieszkaniec
    Myślę, że mamy dobrego zarządcę, który zna środowisko nauczycieli oraz kunszt dobrego zarządzania. Jak na razie idzie mu dobrze, w końcu szlif z posady dyrektorskiej to poważna referencja. Nie mam obaw, że się zagotuje
    • mieszkaniec
      Idzie mu jak krew z nosa :)
  • ziza
    ile doplaca sie do ucznia w dabrowce czy rzeczycy? nauczyciele chronieni karta do smierci by bronily etacikow i przywilejow. a wszyscy placimy za ich ciezka rzekomo prace. skowieszynek to jedyny przyklad ze ucza tam nie dla kasy a dla uczniow
  • z kazimierza
    Panie Grzegorzu dziękujemy. Jest pięknie! A będzie jeszcze piękniej...
  • nieuk
    "A żeby to zrobić, musimy podejmować decyzje po drodze, a dyrektorzy muszą do końca maja porozumieć się z nauczycielami" - co znaczy "podejmować decyzje po drodze"?

Mapa

Oświata

szkoła


Zobacz także

Najbliższe oferty specjalne

Przyszłości nie przepowiadamy, ale możemy pomóc Ci zorganizować niezapomniany wyjazd Andrzejkowy. Sprawdź naszą ofertę noclegową przygotowaną specjalnie na Andrzejki 2020.
Zaplanuj razem z nami świąteczny wyjazd do dowolnego miejsca w Polsce. Poznaj oferty specjalne noclegów na Wigilię i Boże Narodzenie 2020.
Pokaż stopkę