Kobiety Szymona Brodziaka

Skomentuj (2)

zobacz więcej (13)

W Muzeum Nadwiślańskim otwarto wystawę fotografii Szymona Brodziaka "Uchwycić Piękno". Wernisażowi towarzyszył koncert Grabek feat. Maja Koman, z oprawą artystyczną Pani Pawlosky. Visual Artist.

Wystawa Szymona Brodziaka to novum w Muzeum Nadwiślańskim, które dotychczas kojarzy się raczej z celebrowaniem tematów kazimierskich w sztuce.

– Nie chcielibyśmy się ograniczać do tego, co jest tradycją Kazimierza, ale chcielibyśmy promować sztukę także taką, która święci triumfy gdzie indziej – mówi Agnieszka Zadura dyrektor Muzeum Nadwiślańskiego. – Chcemy pokazać nową twarz muzeum, nową twarz Kazimierza i nową twarz sztuki.

Fotografie Brodziaka to rzeczywiście nowa twarz sztuki.

- To wyjątkowa wystawa: pierwsza w Polsce muzealna wystawa Szymona Brodziaka – mówi kurator wystawy dr Seweryn Kuter. – Idea jest taka, by pokazać, jak rozwija się fotografia czarno – biała, z którą Kazimierz ma tak naprawdę wiele wspólnego. Przewinęły się tu wspaniałe nazwiska. Nie chodzi tu jednak o to, by porównywać te fotografie z Magierskim czy Hartwigiem, bo oni zajmowali się zupełnie inną tematyką, ale dali podwaliny pod rozwój fotografii polskiej. Chcemy zobaczyć, w którym kierunku ta czarno – biała fotografia zmierza. 

A u Brodziaka fotografia zmierza ku tematyce odwiecznej – ku kobiecie. Kobiece piękno tutaj to najczęściej akt, który wywołuje różne skojarzenia, ale nie pozostawia odbiorcy obojętnym.

- Zdjęcia są przepiękne, modelki są przepiękne – mówi Monika Arbuz. – Wolę jednak, by artysta pokazywał kobietę ubraną, a nie używał kobiety rozebranej, bo to wpływa na ocenę tego zdjęcia.

Kobiece akty Brodziaka nie wszystkim jednak kojarzą się z przedmiotowym traktowaniem kobiety.

- Kiedy patrzy się na te zdjęcia, widać przede wszystkim kobietę: kobietę statuę i kobietę, która jest silna wobec różnych kolei losu, kobietę, która jak kameleon jest stanie przepoczwarzyć się w inne postacie, co tworzy mistykę tych zdjęć – mówi Wojciech Bochra. – Tło jest nieważne, tylko ciało kobiece, które przyciąga uwagę – jest ono na tyle wyeksponowane, że nie da się go pominąć. Ale jeśli spojrzeć na to szerzej, głębiej – widać tę siłę, która drzemie w kobiecie. Widać ją w ekspresji, w ruchach, spojrzeniach, w tym, że daje sobie radę w zupełnie różnych przestrzeniach. To buduje nie tyle dystans, ile budzi większe zaciekawienie….

Fotografie Brodziaka niepokoją. Jego kobiety są rzeczywiście silne we wszystkich kreacjach artysty: czy to jako uwodzicielki, Amazonki, hamadriady. To królowe danej chwili.

- Odbieram fotografie jako hołd złożony kobietom poprzez pokazanie zarówno ich mocy, jak i ich kruchości – mówi Szymon Brodziak. – Niczego nie szukam w kobiecie. W sobie szukam. Kobiety pomagają mi tylko realizować te wizje. Najpiękniejsze w fotografii jest to, że daje mi możliwość tworzenia własnych światów. Dzięki niej mogę się bezkarnie przenosić w inne wymiary.

Artysta zasłynął odważnymi i kampaniami reklamowymi, które przyniosły mu międzynarodowe uznanie. W 2013 r. uznany został za najlepszego fotografa na świecie w kategorii czarno-białych kampanii reklamowych.

Fotografie Szymona Brodziaka w Muzeum Nadwiślańskim można oglądać do 23 lipca.

 

Skomentuj


Dodane komentarze (2)

Mapa

Muzea

Dział Dokumentacji i Biblioteka


Zobacz także

Najbliższe oferty specjalne

To osoby tworzą świąteczną atmosferę. Jest tyle pięknych miejsce w Polsce, gdzie można spędzić Święta Wielkanocne 2020. Sprawdź listę obiektów, które przygotowały na ten czas ofertę specjalną.
Długi Weekend majowy 2020 zapowiada się cudownie. Będzie jeszcze lepszy, jeżeli skorzystasz z oferty specjalnej na majówkę.
Pokaż stopkę