Dziwczynienie Weroniki Romańskiej

Czym jest poezja? Kwintesencją kobiecości? Dziękczynieniem? Czynieniem dziwów? Niedawno na rynku wydawniczym ukazał się debiutancki tomik kazimierskiej poetki Weroniki Romańskiej „Dziwczynienie”.

53 strony wierszy. Ułożonych jeden za drugim, bez typowego dla tomików poezji „światła”. Niecierpliwych w kolejce do potencjalnej lektury. Ale i tak będą musiały poczekać. Bo każdy wiersz Romańskiej jest jak marzenie futurystów - jest ekstraktem. Domaga się rozkodowania, szklankę dnia powszedniego zabarwiając na swój kolor.

Świat Weroniki Romańskiej jest mroczny, pełen wewnętrznego mroku, który  czasem – choć biały – staje się tak gęsty, że oblepia postacie niemalże materialnie nie pozwalając im się od siebie uwolnić. Budzi nieokreślony niepokój. Wywołuje wewnętrzne rozedrganie. I zatrzymuje nad lekturą.

Bohaterki wierszy Romańskiej to głównie kobiety. Wiele kobiet. Utkane z jej własnych doświadczeń, wysłuchanych historii, obejrzanych filmów. Wszystkie jednak doświadczone bólem, który popycha je właśnie w stronę mroku. Ale zawsze znajdują gdzieś siłę, by cofnąć to, co i tak nieuniknione, ale jeszcze nie dziś. By polecieć – dalej, wyżej. W nadzieję. W końcu poezja to czynienie dziwów.

Czasami podmiot liryczny zmienia się w mężczyznę. Ból, który w sobie niesie, jest jednak ten sam.

dlaczego dziewczynka z zapałkami zamarzła

Łzy ciekły po policzkach i wsiąkały w ulubionego
jasia. Mama tłumaczyła, że ona nie zamarzła,
tylko odeszła. Kilka lat później
takich samych łez nie wchłaniała jej tiulowa apaszka. Odeszła,
a ja modliłem się, żeby zamarzła.

Z fotografii na okładce debiutanckiego tomiku patrzy ze smutkiem, choć pewnie młoda kobieta.

- Najlepiej mi siebie zdefiniować poprzez pryzmat tego, co dotychczas napisałam. Pomimo iż często przekłamuję rzeczywistość, jest to horyzont, z jakiego potrafię patrzeć. Ze słów i kartek buduję mury, domy, krajobrazy i nie wiem, który świat byłby dla mnie bardziej realny, gdyby nie syn, który toruje moje ścieżki – mówi o sobie Weronika Romańska. – Gdyby nie syn, zostałabym w świecie poezji.

Spotkanie autorskie Weroniki Romańskiej w Kazimierskim Ośrodku Kultury Promocji i Turystyki w sobotę 14 grudnia o godzinie 15.00. Poprowadzi je Wanda Michalak. Wiersze czytać będzie Ewa Wolna. Wstęp nieodpłatny.

Skomentuj


Mapa

Kultura

Kazimierski Ośrodek Kultury, Promocji i Turystyki


Zobacz także

Najbliższe oferty specjalne

Szukasz noclegu podczas delegacji, wyjazdu służbowego? Poniżej znajdziesz listę obiektów oferujących nocleg. Znajdź interesującą Cię ofertę i skontaktuj się z właścicielem w celu uzgodnienia...
Szukasz noclegu w ustronnym miejscu? Chcesz odpocząć z dala od tłumu ludzi, zgiełku miasta, w zacisznej okolicy lub na łonie przyrody? Ta oferta jest dla Ciebie. Poniżej znajdziesz listę obiektów...
Pokaż stopkę