Rodzice - dzieciom (video)

Skomentuj (16)

zobacz więcej (16)

Miało być na Dzień Dziecka. Do skutku doszło na I Dzień Wiosny. Rodzice dzieci młodszych klas Szkoły Podstawowej Gminnego Zespołu Szkół dla swoich pociech przygotowali niespodziankę. Wystawili „Kopciuszka”.

O tym, że tradycje teatralne w Kazimierzu są wciąż żywe, naszych Czytelników przekonywać chyba nie trzeba. Niemalże cyklicznie w Miasteczku wystawiane są przez miejscowych aktorów – amatorów różne przedstawienia – od repertuaru z biblioteki Marii i Jerzego Kuncewiczów zaczynając, przez niezwykle barwną, dynamiczną i za każdym razem inną „Pastorałkę” Leona Schillera, na ósmomarcowych „Rozmowach kobiet o życiu i innych sprawach” kończąc. Nic więc dziwnego, że do tych aktorskich poczynań dołączyli się rodzice dzieci młodszych klas Szkoły Podstawowej Gminnego Zespołu Szkół, przygotowując dla swoich pociech „Kopciuszka” w reżyserii nauczycielek Iwony Budnik, Hanny Paruch i Iwony Pusuli – pomysłodawczyni przedsięwzięcia.

- Przedstawienie, które przygotowywaliśmy w ramach akcji „Rodzice – dzieciom z okazji Dnia Dziecka”, było gotowe w stu procentach na pierwszego czerwca ubiegłego roku – mówi Iwona Pisula. – Ale w naszych planach przeszkodził wybuch w szkole. Wszystkie dekoracje przygotowane do spektaklu zostały na scenie. Martwiłyśmy, ze wszystko zostało zniszczone, że nic nie uratujemy. Jednak, dzięki Bogu, aula ocalała i mogliśmy wydobyć wszystkie nasze cenne – wykonane z pomocą studentów Kolegium Sztuk Pięknych – rekwizyty.

 

Spektakl wystawiony na sali gimnastycznej Zespołu Szkół im. Jana Koszczyca Witkiewicza nagrodzono gromkimi oklaskami! Brawo!

 

Obsada:

Kopciuszek – Monika Polak
Książę – Paweł Osowski
Macocha – Alina Szydłowska
Wdowiec – Robert Sulkiewicz
Herold – Jacek Walencik
Wróżka – Joanna Boroch
Dworzanie – Beata Walencik i Beata Nowaczek
Córki – Beata Mokijewska i Justyna Borowiec
Narrator – Józef Rodzik

 

Fot. Jerzy Arbuz

 

Skomentuj


Dodane komentarze (16)

  • warszawianka
    Lepiej byloby gdyby nic sie w tymkazimierzu nie dzialo, tak jak do tej pory. Nauczyciele siedza na swoich zacnych tylkach i nie sa w stanie dac z siebie wiecej - bo po co przeciez za dodoatkowe godziny im nie zaplaca. A jak ktos robi cos z zamilowaniem i pasja to najlepiej podciąć od razu skrzydła. Szkoda,że nie umiecie docenic ludzi ktorzy chaca dac cos tak jak przygotowywujący to przedstawienie rodzice i Nauczycielki.

    Ciekawa jestem czy widzieliscie ile radosci i uśmiechu na twarzy pojawiło sie na dziecięcych twarzach podczas tego przedstawienia.???

    Takich nauczycieli tak te Panie szukac ze świecą.

    Gratuluje pomyslu i realizacji - godne podziwu.
  • M...
    " prowincja to określenie nie geograficzne , ale intelektualne" tak zws
    ze mówiłam kiedy ktoś chciał o Kazimierzu powiedzieć- prowincja,po tych paru "zjadliwych" wpisach przeraziłam się na jak ogromnej prowincji żyję,chociaż wiem że autorami takich komentarzy są ludzie niespełnieni, sfrustrowani,z małym poczuciem własnej wartości.DZIĘKUJĘ więc -Taka-tam Twoja wypowiedź to "światełko w tunelu".
    A swoją drogą czy nie jest miło spotkać na ulicy- Kopciuszka, czy Królewicza? ,uśmiechnąć się , powiedzieć sobie Dzień dobry .Ludzie więcej luzu.Złośliwcy-zróbcie raz coś dobrego dla innych,poczujcie ile daje to radości.Świat jest piękny w swojej różnorodności,ale trzeba do tego dodać trochę kultury.
  • ktoś
    Dlaczego w LUDZIACH jest tyle nienawiści i zazdrości. To przedstawienie nie szuka rozgłosu. Informacje w mediach są zaproszeniem do przyjścia i obejrzenia spektaklu.
  • Taka-tam
    Kto dziś potrafi docenić smak bezczynnego wylegiwania się w słońcu? Leżenia na łące i wpatrywania się w korony drzew? Nuda! Od kilku lat, gdy spadnie śnieg, zadziwia mnie cisza za oknem. Jest tam park z małymi górkami. Gdy byliśmy dziećmi, spędzaliśmy tam całe dni, zjeżdżając na nartach, sankach lub po prostu na tyłkach. Nasze dzieci tego wcale nie robią. I nie tylko dlatego, że wolą grać na komputerach. Także dlatego, że doświadczają nieprzystawalności imitacji do wzoru. Zjeżdżanie na byle jakim sprzęcie z malutkiej, warszawskiej górki nijak się ma do oglądania w telewizji zimowych atrakcji w alpejskich kurortach. Przed ponad 30 laty poeta Adam Zagajewski opisywał schizofreniczność PRL-owskiej kultury prowincjonalnej czasów gwałtownego rozwoju telewizji. Jej odbiorca dostawał od święta produkt markowy: np. mecz piłkarski Brazylia – Włochy czy film z udziałem The Beatles. Na co dzień jednak skazany był na kibicowanie lokalnej drużynie trzecioligowej i występy objeżdżającego kraj
    estradowego chałturzysty. Którą z tych rzeczywistości miał uznać za swoje prawdziwe doświadczenie? Ten schizofreniczny dylemat został jednoznacznie rozstrzygnięty. Wraz z burzliwą ekspansją mediów prawdziwe stało się to, co pokazują one, a nie to, czego doświadczamy bezpośrednio w naszej codzienności. Jeśli te dwa światy się różnią, tym gorzej dla życia. Wyobraźnia nie ma szans z bombardującymi nas obrazami. Miejska górka w niczym nie przypomina trasy narciarskiej w Kitzbühel, a Kaśka z III b dramatycznie odbiega urodą od Angeliny Jolie. Nie potrafimy cieszyć się górką i Kaśką; chcemy, żeby zamieniły się w alpejską trasę i gwiazdę filmową. Nie potrafimy smakować życia, jakie jest, bo jego zwyczajność przegrywa z oglądaną codziennie obietnicą życia, jakie mogłoby być. Choć ideolodzy konsumpcjonizmu powołują się na hedonizm, w istocie oferują nam wizję świata z nim sprzeczną. Hedoniści uświadamiali, że życie jest teraz, trzeba łapać smak każdej chwili, bo szybko przeminie. A dla współczesnego konsumenta teraźniejszość tak naprawdę nie istnieje. (fragment tekstu Piotra Bratkowskiego, Hedonizm kontra hedonizm, „Newsweek”, 8.01.2006)

    To dlatego nie potraficie się cieszyć kazimierskim "Kopciuszkiem"!
  • maryla
    uważam że zbędny rozgłos ,prasa lokalna itd.Ktoś to lubi.
  • gosia
    Proponuję wystawić sztukę na festiwalu Dwa Brzegi a cegiełki przeznaczyć na budowę szkoły to by były ZASŁUGI tylko kto je kupi.W jednej z miejscowości rodzice zorganizowali wraz z nauczycielami wspaniały festyn wszyscy się dobrze bawili bez zbędnego krzyku . w końcu to czyjś obowiązek patrz karta nauczyciela.
  • ktoś
    Czy wszystkich należy wrzucać do jednego wora ? Dlaczego w Was tyle zazdrości i niesprawiedliwości !!!! To do Jerzego i Jana.
  • jan
    zgadzam się z Jerzym czerwiec ubiegłego roku miał też adrnalinkkkkkkkkkkę w szkole a nawet wcześniej może kwiecień, a artykuł coż przeczytałem i uważam że kazimierzacy powinni pojechać np do Warszwy do Teatru Wielkiego wtedy byłoby dopiero wydarzenie.
  • siostra
    Do pana Jerzego. Bralam udzial w tym przedstawieniu i gdyby pan przeczytal caly artykul to nie pisal by pan nie madrych komentarzy . Przedstawienie to mialo byc wystawione w czerwcu ubieglego roku, dokladnie 1 czerwca plany nasze pokrzyzowal nam wybuch gazu . Serdecznie zapraszam na nastepne przedstawienie ktore odbedzie sie 23 kwietnia o godzinie 10.00. siostra Kopciuszka.
  • jerzy
    o cóż samo mówi za siebie dlaczego tyle lat nauczyciele nic nie robili, jak trwoga to...............
  • asd
    No wyborne :) doskonały pomysł. Gratulacje dla wszystkich rodziców.
  • PAULINA KALINOWSKA
    FANTASTYCZNE, SZCZERZE ŻAŁUJĘ, ŻE NIE ZDĄŻYŁAM:(:(:(
  • Beata
    Gratuluję przede wszystkim odwagi nieprofesjonalnym aktorom .
    Bardzo dobry pomysł a i zabawa jak widac była świetna .
  • Beata
    Dlaczego tylko jedno zdjęcie? chcielibyśmy zobaczyc wszystkich występujących .
  • Zbigniew
    To takie miłe i ciepłe. Niedzisiejsze. Serdecznie pozdrawiam.
  • M...
    Chciałoby się powiedzieć - Boże -jak nie w Kazimierzu.
    Ludzie spotykali się, poświęcili swój czas- aby zrobić coś dobrego.
    Tak trzymamć.Gratulacje.

Mapa

Oświata

szkoła


Zobacz także

Najbliższe oferty specjalne

Wyjazd to idealny pomysł na perfekcyjny Dzień Kobiet 2021. Jeżeli szukasz interesującego miejsca, zobacz co oferują właściciele obiektów na ten szczególny dzień.
To osoby tworzą świąteczną atmosferę. Jest tyle pięknych miejsce w Polsce, gdzie można spędzić Święta Wielkanocne 2021. Sprawdź listę obiektów, które przygotowały na ten czas ofertę specjalną.
Pokaż stopkę