Tłusty czwartek pączkami fetuje

Skomentuj (2)

„Powiedział nam Bartek, ze dziś tłusty czwartek, myśmy uwierzyli paczków nasmażyli”. Kalendarz pokazuje wprawdzie, że dzisiaj świętują Izabela, Polikarp i Romana, ale tłusty czwartek też tam wypisano stosownym „tłustym” drukiem. Nie da się nie wierzyć drukowanemu, więc pozostaje… pączków nasmażyć czy może nakupić?

Kupić czy przygotować własnoręcznie? – oto iście hamletyczny dylemat tłustego czwartku.

- Kupić – radzi Krystyna Tuźnik prezes zarządu Rejonowej Spółdzielni Zaopatrzenia i Zbytu Zgoda w Kazimierzu. – Nasze pączki produkujemy, odkąd pamiętam – a pracuję tu już 43 lata – według babcinych receptur: z naturalnych surowców, bez żadnych ulepszaczy tak, jak kiedyś panie w domach smażyły.

Jak rozpoznać dobrego pączka?

- Trzeba spróbować, po wyglądzie się nie da – mówi pani Krystyna. – Na pewno te piękne, wymuskane są sztuczne. Na pewno te nie do końca piękne, gładkie są lepsze.

Czyli co? Kupić?

Piekarnia Zgoda na Puławskiej kiedyś oferowała także możliwość przygotowania karnawałowych czy świątecznych słodkości u siebie. Można było przynieść przygotowane w domu ciasto i na miejscu je upiec.

- Przygotowywałam ciasto kruche, francuskie, drożdżowe i to wszystko woziłam do piekarni mechanicznej: najpierw wózkiem dwukołowym, potem, jak mieliśmy samochód – samochodem – wspomina pani Danuta z Kazimierza, która przygotowywała swoje wypieki w piekarni na Puławskiej od początku lat 60. ubiegłego wieku przez kilka dobrych lat, dopóki nie założono w domu sieci gazowej. – Na miejscu na stołach wykrawało się ciastka francuskie, smarowało jajkiem i posypywało cukrem. Kręciło się też ciastka przez maszynkę. Zawsze piekłam dużo ciastek, bo dzieci bardzo je lubiły, ale piekłam też ciasta drożdżowe. Inne panie przychodziły z samym drożdżowym. Była więc okazja powymieniać się przepisami i porozmawiać, bo pieczenie trwało długo, czasami do późnej nocy. Piekarze piekli pieczywo w ramach swoich obowiązków służbowych, a jak była jakaś luka, to wstawiali nasze ciasta.

Czyli co? Upiec, to znaczy usmażyć tego pączka?

- Jak się zrobi samemu, to wtedy lepiej smakuje – przekonują mnie zwolennicy własnoręcznych wypieków. – Najlepsze są te gorące… mniam! Z cukrem pudrem!

Dobrze. Upiec. Tylko jak?

Z pomocą przychodzi Dominika Zielińska absolwentka Zespołu Szkół im. Jana Koszczyca Witkiewicza w Kazimierzu Dolnym. Jej pączki różane według receptury babci wyglądają smakowicie. Jak je przyrządzić?

Potrzebujemy: 10 dag drożdży, 1 kilogram mąki, szklankę mleka, 2 łyżki cukru, 2 łyżki oleju, 1/4 roztopionego masła, 2 całe jajka, pół torebeczki cukru waniliowego i szczyptę soli. Łączymy mokre składniki z mokrymi, a suche z suchymi, Dodajemy do siebie, wyrabiamy ciasto i czekamy, aż wyrośnie. Wszystkie składniki muszą być w temperaturze pokojowej i w kuchni musi być ciepło, żeby ciasto dobrze wyrosło. Formujemy pączki nadziewając je konfiturą różaną. W garnku rozgrzewamy olej do głębokiego smażenia. Sprawdzamy temperaturę, wrzucając na olej na próbę kawałeczek ciasta.

- Pączki smażymy, aż się zarumienią, ale nie gwałtownie, bo surowe będą w środku – radzi pani Dominika. – Czy są już gotowe, można sprawdzić wbijając w środek suchy patyczek, który po wyjęciu powinien być dalej suchy.

Z porcji wychodzi 25 sztuk pączków różanych.

Nie zostaje w takim razie nic innego, jak tylko upiec.

Tylko najpierw trzeba zjeść te, które zostały już zakupione…

Szykuje się więc niezła uczta, ale „gdy w tłusty czwartek człek w jedzeniu pofolguje, łaskawy Pan Bóg grzech obżarstwa daruje” jak głosi mądrość ludowa. Smacznego!

Skomentuj


Dodane komentarze (2)

  • arbuz
    I trafił ten mały okrągły pączek, do Mirabelki ślicznych rączek. Która go chwilę wielce podziwiała, a zjadłszy z lubością usta oblizała :)
  • Mirabelka
    Był sobie mały okrągły pączek, był lukrowany i nie miał rączek. Miał za to smaczną brązową skórkę, a w środku dziurkę na konfiturkę☺

Zobacz także

Najbliższe oferty specjalne

Przyszłości nie przepowiadamy, ale możemy pomóc Ci zorganizować niezapomniany wyjazd Andrzejkowy. Sprawdź naszą ofertę noclegową przygotowaną specjalnie na Andrzejki 2021.
Zaplanuj razem z nami świąteczny wyjazd do dowolnego miejsca w Polsce. Poznaj oferty specjalne noclegów na Wigilię i Boże Narodzenie 2021.
Pokaż stopkę