Przed sklepem jubilera

Skomentuj (31)

"Przed sklepem jubilera" to tytuł dramatu Karola Wojtyły, który przedstawiony został w Domu Marii i Jerzego Kuncewiczów. Autorką adaptacji i reżyserem jest Ewa Wolna.

Dramat „Przed sklepem jubilera” napisany przez Karola Wojtyłę, jest utworem niezwykłym. Mimo tego, że bardzo trudnym w odbiorze, to zamknięty w prostych, zrozumiałych słowach. W podtytule autor stwierdził, że jest to: „Medytacja o sakramencie małżeństwa przechodząca chwilami w dramat”.

 

- Karol Wojtyła napisał tą sztukę w roku 1960, jest to tekst trudny, dziwny i tajemniczy, pozornie wydaje się nawet banalny – mówi Wanda Michalak. – Jednak podczas czytania lub wsłuchiwania się w ten tekst, zaczynają nam się otwierać dziwne wymiary naszego myślenia i przeżywania.

 

Utwór eksponuje bowiem wartości, które nie przez wszystkich są akceptowane. O jakie wartości chodzi? O świętość i nierozerwalność chrześcijańskiego małżeństwa.

 

- Dramat ten określano bardzo różnie – mówi Ewa Wolna. – Mówiono, że jest to traktat na temat kobiety i mężczyzny, sakramentu małżeństwa, miłości, rodziny itd.

 

Opowieść, wpleciona w historię Polski i dwóch pokoleń Polaków, spokojnie, lecz nieustępliwie dowodzi, że rozrywanie małżeństwa jest bolesną krzywdą wyrządzaną małżonkom i dzieciom. Tekst był wielokrotnie wystawiany oraz filmowany w kraju i na świecie, zyskując szeroką publiczność.

 

- Jest to bardzo trudny do wystawienia na scenie dramat – mówi Ewa Wolna. – My nawiązujemy do formuły teatru czytanego, a może bardziej – słuchowiska radiowego. Jest to także ukłon nasz w kierunku teatru, którym fascynował się w młodości Karol Wojtyła – teatru rapsodycznego, w którym słowo jest najważniejsze.

 

Kazimierski spektakl przygotowała Ewa Wolna, będąca zarówno autorką adaptacji i reżyserem. W role teatralne wcielili się aktorzy - wolontariusze z Kazimierza Dolnego, na co dzień zajmujący się oświatą, twórczością artystyczną i promocją sztuki. Na scenie wystąpili: Olga Kuckiewicz-Doraczyńska, Halina Kołodziejska, Jolata Brennenstuhl, Beata Kukawska, Maja Łukasik, Marek Andała, Zbigniew Bagiński oraz Jarosław Łaguna. Współautorem projektu jest Kolegium Sztuk Pięknych UMCS w Kazimierzu Dolnym.

 

 

Skomentuj


Dodane komentarze (31)

  • pijany znad Grodarza
    Bil. Przepraszam,. Toć Ty /wolę "ty"/ jesteś BILL.
    aCH NIEUCY napisali "Bil"
  • pijany znad Grodarza
    Wolę mysleć, a nie googlować. Bil i Bob,, kiedy wydoroslejecie?.
  • Bill i Bob
    Zamiast zajmować się głupstwami, Pijany, podkształć się, nawet internetowo: wygoogluj sobie kto to Bob i Bill. Może ci wyskoczy informacja po angielsku, ale wszystko będzie jasne. Cześć pracy.
  • pijany znad Grodarza
    Człowieku dwojga imion, a może jesteście DWAJ. Jeżeli mnie krytykujesz za obśmianie " hehehe" to chyba przestane PIĆ, a tego nie chcialbym. Naprawdę zle napisalem, kiedy CZŁOWIEK /hehehe/ oczekuje ŚMIECHU w sytuacji, gdy jest ona dramatyczna. Czytalem , że śmiech w sytuacji strachu jest UCIECZKĄ.
    No i dramat. HEHEHE jest STRACHLIWY.
  • anka
    pijany jest chory nieuleczalnie...odczepcie se.
  • pop
    to tylko....tęsknota do Salonów..i do bywania w nich,,,a jak się ma salon do dyspozycji "prawie własny"to jakaż to frajda..zapraszać!!
  • Wiem
    To się nazywa CYBERSTALKING.
  • olo
    A nie mówiłem że komedia ?czytajcie ze zrozumieniem.
  • Bill i Bob
    "Pijany" najwyraźniej jest uzależniony także od internetu. Współczujemy. Jedno i drogie można leczyć. Ponadto mam pytanie do specjalistów: jak się nazywa molestowanie przez internet? Może "Internetowy stalking"? "Stalking", jeśli nie wiecie, to "złośliwe uporczywe nagabywanie, dokuczanie ..." No, nie przesadzajmy: "Pijany" uprawia taki mały stalking ... Niewiele więcej może.
  • pijany znad Grodarza
    I dlaczego hehasz?". Ten utwor to:: „Medytacja o sakramencie małżeństwa przechodząca chwilami w dramat”.".
    Domyślam się, że ogladasz "ziobrystow" i Jaroslawa. Przyznaję. Należy sie śmiać.
  • hehe
    a dlaczego na tym zdjeciu z wieczornej imprezy wszyscy maja smutne miny, nawet siedzacy tylem?
  • bywalec
    Ludzie! I Elu. Przecież chodzi o różne imprezy. Czepianie się o "pustą salę" dotyczyło już spotkania o Schulzu.
  • Ela
    w dodatku z datą, z czerwca, smiech....
  • Ela
    Chyba komuś się zdaje, że my idiotami jesteśmy? Zdjęcie pierwsze jak widać robione wieczorem, cień, włączone światło, za oknem ciemno, a to drugie z dziećmi w pełnym słońcu.
  • mysza
    tak moderator spedza czas
  • moderator
    Pijany - na wymianę "TAK" celnymi komentarzami jest czas i miejsce...
    Czas : wtorek i piątek przed południem.
    Miejsce: Rynek

    pozdrawiam
  • pijany znad Grodarza
    Szkoda, ze wymazano kilka komentarzy. Była mowa o niecności, o zaprzaństwie i takie inne. Wszystkie były CELNE.
  • olo
    Pudło !! poza tym nie czepiam się bo nie jestem rzepem , napisane jak wół , że nie ma się o co kłocic, to wszystko !
    Poza tym'' pijany'' ma od lat ten sam nick i nikt INNY tego nicka nie używa .
  • "pani"
    Olo-pzg-pop: pewnie, że farsa, ale dlaczego czepiasz się instytucji, która dwoi się i troi zapraszając młodych i starych. To zdjęcie to "Paszporty Republiki Globu", na które chodzą nasze dzieci do Kuncewiczówki. Z podstawówki, z gimnazjum i liceów.
  • olo
    Ta dyskusja to farsa , ale wstawienie zdjęcia z dziecmi przyprowadzonymi na przedstawienie przez panie nauczycielki w ramach lekcji to komedia .
    Dajcie spokój !jak małe dzieci !

Mapa

Muzea

Dom Marii i Jerzego Kuncewiczów


Zobacz także

Najbliższe oferty specjalne

Weekend listopadowy 11-15 listopada 2021 to dobry moment na krótki wypad za miasto. Zrelaksuj się w jednym z naszych obiektów. Zobacz oferty specjalne przygotowane na ten czas.
Przyszłości nie przepowiadamy, ale możemy pomóc Ci zorganizować niezapomniany wyjazd Andrzejkowy. Sprawdź naszą ofertę noclegową przygotowaną specjalnie na Andrzejki 2021.
Pokaż stopkę