Demon za drewnianym płotem

Skomentuj (12)

zobacz więcej (6)

Centrum miasta. Do Rynku – dwa kroki. Do Fary – jeden. Co tam jest za tym drewnianym płotem?

Przed wojną stał tu hotel. Najlepszy w całej okolicy. Z luksusową restauracją. Bywała tu Hanka Ordonówna, Julian Tuwim, Jan Lechoń, Antoni Słonimski, generał Bolesław Wieniawa Długoszowski, Leon Schilller i Aleksander Zelwerowicz. Po wojnie w czasach PRL-u hotel skurczył się do rozmiarów restauracji. Jednak na słynne potrawy z ryb wiślanych, flaki i dziczyznę przyjeżdżali tu smakosze z całej Polski. To Hotel Polski Aleksandra Berensa. To restauracja Esterka.

-Berens to też specjalna karta Kazimierza. To już nie była knajpa, restauracja, to była instytucja – pisał w „Spotkaniach z Kazimierzem” Konrad Bielski.

Dziś nie ma tej instytucji. Nie ma restauracji. Nie ma hotelu. Nie ma nawet budynku, który by o tym przypominał. Na placu za prostym płotem z desek pozostał tylko lej jak po bombie i zarastająca chaszczami sterta gruzu.

Kilka lat temu pojawił się nadzieja na powrót legendy. Pojawił się inwestor. Był projekt architektoniczny prezentowany z pompą w budynku SARP-u. Zdziałano jednak tyle, że z powierzchni ziemi zniknęła rudera przy Farze. I nic więcej. O miejsce to zaczęła się upominać w końcu przyroda.

W zieleni chwastów i krzaków — poznaję sambucus nigra.
Chwała życiu, za to że trwa, ubogo, byle jak.


- pisał Czesław Miłosz w wierszu "Dwór" po wizycie w zrujnowanym majątku rodziców na komunistycznej Litwie.

Chwała życiu, że trwa… Chociaż takie trwanie chwały Miasteczku raczej nie przynosi…

 

Skomentuj


Dodane komentarze (12)

  • kazmierzak
    Kazmierzak do tego by njedopuscił
  • Też Architekt
    Według moich informacji teren jest własnością rzeczonego biznesmena. Był kiedyś własnością "Zgody", kupił go A. Gessler, potem jeszcze nieznany mi ktoś (wisiał baner że do sprzedanaia) i zakupił go obecny właściciel
  • kazimierzak
    Plac po Esterce jest własnością gminy, zaś użytkownikiem wieczystym jest osoba prywatna. Panujący syf związany z tym miejscem straszy od kilku lat. Rozmawiając przed dwoma laty z jednym z radnych pytałem czy nic nie można zrobić? Wzruszył ramionami mówiąc że były podejmowane próby zaproszenia na komisję właściciela aby dowiedzieć się jakie ma dalsze zamiary i jeśli nie będzie inwestował, to aby chociaż uprzątnął teren, ale przewodniczący Kruk nie mógł wspólnie z urzędem ustalić adresu zamieszkania właściciela, co by dostarczyć korespondencje. Tak mnie relacjonował radny.
    Ale przecież umowa wieczystej dzierżawy to nie wolna amerykanka i są tak określone pewne warunki i zadania spoczywające na użytkowniku zagaiłem dalej pana radnego. A on na to mnie, że warunki wieczystej dzierżawy się gdzieś zawieruszyły w urzędzie. jak tak to nie miałem już więcej pytań.
  • Edward Grzegorczyk
    zapytajcie wnuka p Berensa co on czuje patrząc na tą ruinę a często z Puław przyjeżdza aby na górce odwiedzić swoich pradziadów
  • lola
    To niech posprząta swój teren chociaż,są nato paragrafy!co tam za płotem każdy dojrzy,płotu prawie nie ma ,i nie chodzi mi o nowego postawienie ale krew mnie zalewa ,że nie ma na niego sposobu
  • też architekt
    To że przedsiębiorca czeka na poprawę koniunktury dobrze świadczy o nim jako przedsiębiorcy własnie. Tu chodzi jednak o co innego. O magię miejsca, o urok architektoniczny Kazimierza.Tych rzeczy biznesmen nie rozumie bo jest biznesmenem czwartoligowym.
  • Marek
    Prawdziwy przedsiębiorca w takiej sytuacji powinien sprzedać grunt z zyskiem. Albo czekać na poprawę koniunktury.

    Niestety to pokazuje smutną prawdę o Kazimierzu, coraz więcej jest nieruchomości na sprzedaż.
  • Architekt
    Przeczytałem sobie wszystkie artykuły w tym portalu o przedsiębiorcy, który zakupił Esterkę i planował ją odbudować. Miałem nawet przyjemność (?) go poznać nie tak dawno temu w przestrzeni publicznej miasteczka.
    Raczej nie łudźmy się - słyszałem jak ten obficie zbudowany biznesmen tłumaczył komuś "że Esterka się nie opłaca, bo zwrotu nie będzie". To jest jego własność i nic komu do tego. Na wrażliwość na piękno kazimierskiej architektury tu nie liczcie. Buta i "stopa zwrotu", takie jego wiadomo jakie prawo.
    Król życia. Posłużę się tu innym cytatem, tym razem Bertranda Russella: "To smutne że głupcy są tak pewni siebie, a ludzie mądrzy tak pełni wątpliwości"....
  • Dachowiec
    Jeśli chodzi o dachy to jeszcze lepszy przykład jest paręnaście metrów dalej. Wystarczy spojrzeć na Farę. Była stara dachówka, a jest teraz hmnn.... I KTO NA TO POZWOLIŁ? Jakby sobie człowiek chciał dach w domu tak zmienić to pewnie by miał pod górkę. Ale jest w ramach narodu są ludzie wybrani. Ale na ten temat to jakoś w mediach nie było, zwykle nikt się nie chce klerowi narażać w tym kraju.
  • kazimierzak
    Jak sięgam pamięcią do czasów Esterki i smaku piwa Krakus to łza się w oku kręci. Ten Kazimierz ze wszystkimi swoimi urokami minął bezpowrotnie. Szkoda.
  • sąsiad
    Ten dach tak nie szpeci jak ten lej po bombie,a co chodzi o ten dach i budynek to należy się pochwała dla właścicieli.
  • NAUCZYCIEL
    Na zdjęciu 5 i 6 piękny dach w stylu Kazimierskim... KTO POZWOLIŁ NA TO?!!! I to na samym RYNKU!!! Czy nikt w tym mieście nie ponosi konsekwencji swoich podpisów urzędowych? Proponuje pomalować resztę dachów na rynku na żółty , zielony, różowy. Te czerwone zostawmy.

Zobacz także

Najbliższe oferty specjalne

Weekend listopadowy 11-15 listopada 2021 to dobry moment na krótki wypad za miasto. Zrelaksuj się w jednym z naszych obiektów. Zobacz oferty specjalne przygotowane na ten czas.
Przyszłości nie przepowiadamy, ale możemy pomóc Ci zorganizować niezapomniany wyjazd Andrzejkowy. Sprawdź naszą ofertę noclegową przygotowaną specjalnie na Andrzejki 2021.
Pokaż stopkę