Aktualności dla "fotoreportaż"

Ciągle pada. Czy takie będzie całe tegoroczne lato?
Wąwóz nasyca się wiosennym ożywieniem, poszumem drzew i śpiewem ptaków. Grzeje w słońcu korzenie. Złoci strome ściany lessu. Korzeniowy Dół odpoczywa. Czy już tęskni za ludźmi?

Mojżeszowe memento

Ostatni kirkut kazimierskich Żydów upamiętniony monumentem według projektu Tadeusza Augustynka w fotoreportażu Maksa Skrzeczkowskiego.
Bzy co prawda jeszcze nie zakwitły, ale wiosna wkoło! Fotoreportaż Maksa Skrzeczkowskiego.
Senatorska zadziwia, zachwyca, zaskakuje... Czym? Dajmy się poprowadzić Maksowi Skrzeczkowskiemu, autorowi fotoreportażu.

Werniks i przyjaciele

"I kudłate, i łaciate, pręgowane i skrzydlate, te, co skaczą i fruwają...” – te słowa, które rozpoczynały popularny niegdyś program „Zwierzyniec” można odnieść także do zwierząt, które tworzą klimat Kazimierza. Maks Skrzeczkowski zaprasza, by obejrzeć ten kazimierski zwierzyniec miejski.
Noc w Miasteczku to zawsze tajemnica. W swoim fotoreportażu Maks Skrzeczkowski uchwycił moment, gdy światło dnia spotyka się ze światłem nocy. Jeszcze dzień nie dokończył swojej opowieści, a już noc mości sobie posłanie…

Znalezisko

Chodzę sobie po pustym Kazimierzu, patrzę a tu na śmietniku, ktoś wyrzucił piękny obraz... Zrobiło mi się go szkoda, wziąłem pod pachę i poszedłem dalej... - pisze Maks Skrzeczkowski. Fotoreportaż.

Wiosna, ach, to ty?

Wyczekiwana. Wytęskniona. A gdy przyszła, pokazała twarz, jakiej nikt się nie spodziewał. Fotoreportaż Maksa Skrzeczkowskiego.
Kazimierz pełen turystów czy pusty, z przemykającymi chyłkiem mieszkańcami nadal pozostaje szczególnym miejscem mocy. Dla wielu. Maks Skrzeczkowski nazywa go Krainą Szczęśliwości. Przed Państwem kolejny jego fotoreportaż.
W Kazimierzu słońce rozlewa się po rynkowym bruku. Cieniem kładą się na nim tylko kamienice i czasem wszechobecne burki. Ludzi jak na lekarstwo. Właśnie… lekarstwo…Przecież, Kazimierzu, jesteś lekiem na całe zło! Fotoreportaż Maksa Skrzeczkowskiego

Wspomnienie zimy?..

Choć na kartach kalendarza nadal zima, za oknami pogoda niemal wiosenna. Czy śnieżny puch na kazimierskich dachach, dróżkach i chodnikach pozostanie już tylko wspomnieniem? Jeśli nawet, to cóż - wspominajmy. Zimowy Kazimierz i okolice. Fotoreportaż.

Zimą Kazimierz jest szczególnie urokliwy. Śnieg ukrywa to, co niedoskonałe, podkreśla to, co piękne. Popatrzcie zresztą Państwo sami. Fotoreportaż naszego Czytelnika.

Kazimierski Orszak Trzech Króli wyruszył dziś z Fary wokół Rynku w pięknej, prawie wiosennej, aurze. W tym roku trzej królowie przybyli do Kazimierza z Europy, Afryki i Azji, a wraz z nimi ich poddani w strojach o charakterystycznych barwach czerwieni, błękitu i zieleni. Nowością były też scenki biblijne rozgrywane podczas przemarszu przez Rynek. Więcej – w fotoreportażu Marcina Pisuli.

Ponad 45 tysięcy widzów odwiedziło tegoroczny 11. Festiwal Filmu i Sztuki Dwa Brzegi. To rekord! A jak było? Popatrzmy jeszcze raz.

Sobotnie pojawienie się zabytkowych pojazdów militarnych marki Willys – Jeep wzbudziło niekłamane zainteresowanie na kazimierskim Rynku. Fotoreportaż grupy studenckiej wykonany pod opieką Maksa Skrzeczkowskiego.

Sezon turystyczny 2013, który w Kazimierzu zaczyna się zwykle właśnie w czasie pierwszego majowego weekendu, należy uznać za otwarty. Co się działo w tym czasie w Miasteczku? Zapraszamy do obejrzenia zdjęć.

 

Weekend majowy niemal cały czas zaskakiwał nas pogodą. To deszcz to słońce, to chłodno, to ciepło. Tak czy inaczej – Kazimierz przeżywał prawdziwe oblężenie. Fotoreportaż Maksa Skrzeczkowskiego.

Po długim zimowym śnie wiosna w Kazimierzu powoli budzi się do życia. Letnim temperaturom i słonecznym dniom nie udało się jeszcze rozbuchać zieleni, ale czy już nie jest tu pięknie? Podniebny fotoreportaż Maksa Skrzeczkowskiego.

Marzanna utopiona!

Dziś drugi dzień wiosny. Wyglądam za okno, czy się od wczoraj czasem coś zmieniło – ubyło na przykład śniegu, a może zazieleniły się już trawniki? Skąd ten optymizm? Primo: kalendarz przecież pokazuje, że mamy wiosnę, secundo: wczoraj przecież publicznie palono i topiono Marzanny. W Kazimierzu również.

 

Pokaż stopkę