Aktualności dla "fotoreportaż"

Kazimierski Orszak Trzech Króli wyruszył dziś z Fary wokół Rynku w pięknej, prawie wiosennej, aurze. W tym roku trzej królowie przybyli do Kazimierza z Europy, Afryki i Azji, a wraz z nimi ich poddani w strojach o charakterystycznych barwach czerwieni, błękitu i zieleni. Nowością były też scenki biblijne rozgrywane podczas przemarszu przez Rynek. Więcej – w fotoreportażu Marcina Pisuli.

Ponad 45 tysięcy widzów odwiedziło tegoroczny 11. Festiwal Filmu i Sztuki Dwa Brzegi. To rekord! A jak było? Popatrzmy jeszcze raz.

Sobotnie pojawienie się zabytkowych pojazdów militarnych marki Willys – Jeep wzbudziło niekłamane zainteresowanie na kazimierskim Rynku. Fotoreportaż grupy studenckiej wykonany pod opieką Maksa Skrzeczkowskiego.

Sezon turystyczny 2013, który w Kazimierzu zaczyna się zwykle właśnie w czasie pierwszego majowego weekendu, należy uznać za otwarty. Co się działo w tym czasie w Miasteczku? Zapraszamy do obejrzenia zdjęć.

 

Weekend majowy niemal cały czas zaskakiwał nas pogodą. To deszcz to słońce, to chłodno, to ciepło. Tak czy inaczej – Kazimierz przeżywał prawdziwe oblężenie. Fotoreportaż Maksa Skrzeczkowskiego.

Po długim zimowym śnie wiosna w Kazimierzu powoli budzi się do życia. Letnim temperaturom i słonecznym dniom nie udało się jeszcze rozbuchać zieleni, ale czy już nie jest tu pięknie? Podniebny fotoreportaż Maksa Skrzeczkowskiego.

Marzanna utopiona!

Dziś drugi dzień wiosny. Wyglądam za okno, czy się od wczoraj czasem coś zmieniło – ubyło na przykład śniegu, a może zazieleniły się już trawniki? Skąd ten optymizm? Primo: kalendarz przecież pokazuje, że mamy wiosnę, secundo: wczoraj przecież publicznie palono i topiono Marzanny. W Kazimierzu również.

 

W Kazimierzu już wiosna. Tak pokazuje przynajmniej kalendarz. Nawet słońce uśmiecha się przez chmury, łamiąc surową biel śniegu. Jakieś inne oznaki? Przyjdą, jak tylko spłoną i spłyną marzanny…

Przyzwyczailiśmy się do bieli śniegu wokół i mrozu szczypiącego w policzki. Zimowa aura, często słoneczna, wręcz zachęcała do aktywności - spacerów, sanny czy szusowania po stoku i lodowisku. Zimo, nie odchodź!

Słońce wpływa pozytywnie na nasz organizm. Warto więc korzystać z każdej słonecznej chwili. Gdzie jest ich najwięcej? Oczywiście, w Kazimierzu! Fotoreportaż Maksa Skrzeczkowskiego.

Góra Trzech Krzyży usłana ludzkimi ciałami - tego należało się spodziewać.  Jak również tego, ze nie będzie nikogo, kogo wzruszyłby ten widok. Podzielili przecież ich los w innych miejscach… Nastał czas apokalipsy!

W Kazimierzu poza sezonem oddycha się inaczej. I przestrzeń jest inna. Miasteczko niby takie samo, ale nie do końca… Tak widzi je Maks Skrzeczkowski w swoim fotoreportażu „Poranek w Kazimierzu”.

Na pierwszy śnieg czekaliśmy w tym roku wyjątkowo długo. A kiedy w końcu spadł, otulił Kazimierz białą pierzynką, rozświetlając wszystko wokół. Czy to znaczy, że tegoroczne Boże Narodzenie odbędzie się jednak w tonacji bieli? Fotoreportaż Mateusza Stachyry.

Zwykle pusta ulica Cmentarna w dzień Wszystkich Świętych zmienia się w główną arterię Miasteczka. Ludzie idą i idą, niosąc kwiaty i znicze, które zaraz zapłoną na grobach bliskich. I rozmawiają. Śmierć i życie – główne tematy tego czasu. Z przewagą spraw doczesnych. Czy to źle?

Jesień. – Prawdziwi koneserzy i smakosze Kazimierza przyjeżdżają tu na wiosnę i na jesieni – tłumaczy Konrad Bielski w „Spotkaniach z Kazimierzem”. Jaka jest ta jesień kazimierska, że trzeba tu przyjechać koniecznie?  Zapraszamy na fotoreportaż Mateusza Stachyry.

Owoce i warzywa, przetwory, miody, potrawy regionalne, a także wyroby rękodzielnicze prezentowało około 130 wystawców z Kazimierza Dolnego i dość szeroko pojętej okolicy podczas XIV Święta Jesieni w Kazimierzu Dolnym.

Rozpoczął się 45 Ogólnopolski Festiwal Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu Dolnym. Kolorowy korowód ludowych śpiewaków i muzyków, tradycyjnie przeszedł spod Kazimierskiego Ośrodka Kultury na Rynek, by tu rozgościć się na dobre.

Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej potocznie nazywana jest Bożym Ciałem. Tego dnia, już od 700 lat, po ulicach polskich wsi i miast chodzą uroczyste procesje. W Kazimierzu Dolnym również.

W Kazimierzu podczas długiego weekendu brakowało tylko słońca. Poza tym – było… wszystko. Naprawdę. Nie wierzycie? Fotoreportaż Mateusza Stachyry.

Najstarszą wzmianką o śmigusie - dyngusie jest uchwała synodu diecezji poznańskiej z 1420 r. "Dingus prohibetur". Zabraniała ona "do wody ciągnąć, bo swawole i dręczenie takie nie odbywają się bez grzechu śmiertelnego i obrazy imienia Boskiego". Od tamtej pory minęło blisko sześć wieków. Jak wyglądał Lany Poniedziałek 2011? Fotoreportaż Mateusza Stachyry.

Pokaż stopkę