Aktualności dla "Dwa Brzegi ponad tęczą"

Pękają przecież nie tylko naczynia, ale też życia, serca, nasze wizje samych siebie. Dzięki technice kintsugi rozbita czarka na nowo staje się całością, która nie chowa swoich pęknięć i blizn. Złote blizny stają się częścią nowej tożsamości. (Joanna Bator)

Wracamy do kazimierskich esejów Ewy Pisuli - Dąbrowskiej "Dwa brzegi ponad tęczą". Tym razem autorka w rozdziale "Ku odrodzeniu" opowie o początkach Kazimierza.

"Plotką się brzydzę, ale co wiem, to powiem" - takie jest motto kolejnego rozdziału książki Ewy Pisuli - Dąbrowskiej "Dwa brzegi ponad tęczą". Państwo też tak uważają? 

W języku potocznym i literackim funkcjonuje określenie „bujanie w obłokach”. Co to za powiedzenie, skąd się wzięło, co ono znaczy? - zastanawia się w jednym z rozdziałów swojej książki "Dwa brzegi ponad tęczą" Ewa Pisula Dąbrowska.

Mamy pełnię lata. A lato, szczególnie podczas urlopu, sprzyja lekturom. To okazja nadrobić zaległości w czytaniu. Zajrzyjmy więc znowu do książki Ewy Pisuli – Dąbrowskiej „Dwa brzegi ponad tęczą”. Tym razem rozdział „Z wiekiem człowiekowi maleje”…

W kolejnym odcinku książki  „Dwa brzegi ponad tęczą” pt. „Księżyce się kocą” Ewa Pisula Dąbrowska próbuje wyjaśnić fenomen kazimierskiego księżyca, a dokładniej księżyców, bo wiadomo nie od dziś, że nocą niebo nad Miasteczkiem rozświetlają dwie takie kosmiczne latarnie…

Na Święta polecamy Państwa uwadze fragment książki „Dwa brzegi ponad tęczą” Ewy Pisuli Dąbrowskiej. Lektura ta – jak twierdzi Zdzisław Srok we wstępie do tej książki – jest jednak tylko dla wybrańców. Tylko tych olśni i zachwyci. Tych, którzy popadli w kazimierską chorobę albo są na dobrej ku niej drodze. A niewtajemniczeni nie mają tu nic do szukania.

Pokaż stopkę