Szykuje się nowa książka o Kazimierzu

Skomentuj (5)

zobacz więcej (10)

Gościem Kuncewiczówki była w sobotę Monika A. Oleksa autorka książki „Spacer nad rzeką”, którą prezentowaliśmy Państwu na portalu tego lata. Autorka opowiadała o kulisach powstawania książki, jej bohaterach i o swoich planach literackich.

Monika Oleksa do Kuncewiczówki przyjechała w sukni niczym z filmu „Dwa księżyce” w reż. Andrzeja Barańskiego – powłóczystej moreli w kwiaty. Podobna, którą nosiła filmowa Madzia, czyli Magdalena Komornicka, wisi dotąd w szafie domu pani Marii. Motywy kwiatowe zdobiły też zeszyty z rękopisami „Spaceru nad rzeką” wypełnione równym, drobnym, atramentowym pismem, praktycznie bez skreśleń.

Spotkanie w Kuncewiczówce, które prowadziła Monika Januszek – Surdacka kierownik Domu Kuncewiczów oddziału Muzeum Nadwiślańskiego – dotyczyło warsztatu pisarskiego, ale i Kazimierza, któremu pisarka Monika Oleksa zamierza poświęcić kolejną swoją książkę.

- Książka o Kazimierzu na pewno musi powstać – mówi Monika Oleksa po nocy spędzonej w Kuncewiczówce. – Dom, który ma niesamowity klimat i duszę, przyjął mnie gościnnie, tak że na pewno tu wrócę. Chcę w swojej książce dotknąć Kazimierza jeszcze głębiej niż w „Spacerze nad rzeką”, ale wiem, że bez pomocy Państwa, którzy to miejsce znają i kochają, mi się nie uda, bo zawsze będę osobą z zewnątrz pomimo mojej miłości do Kazimierza.

Pisarka zachęca do kontaktu czy to drogą mailową czy też bezpośrednich rozmów – w Kazimierzu bywa często. Jest tu na pewno wiele zaułków, które chciałaby jeszcze zobaczyć, wiele historii, o których warto posłuchać.

Adres do korespondencji dostępny na blogu pisarki "Magia liter, czar słów": monicao.jesienna@gmail.com

 

Kuncewiczówka przygotowuje się do remontu, który wyłączy ją z użytkowania na wiele miesięcy, zanim zostanie jej przywrócona dawna świetność. Spotkania literackie od października przeniesione będą do gmachu głównego Muzeum Nadwiślańskiego przy Rynku. Tu właśnie w grudniu – jak zapowiada Monika Januszek – Surdacka odbędzie się opisane w „Spacerze nad rzeką” Moniki A. Oleksy „bombkowe”, a wiosną „jajcowanie” – zwyczaje wprawdzie niekazimierskie, ale cóż szkodzi, by takimi się stały? Spotkań i rozmów podczas wspólnego działania nigdy za wiele…

Skomentuj


Dodane komentarze (3)

  • Marta
    "Gospodarze zasnęli, ale światło świeci" - pisałam w rozdziale o Willi pod Wiewiórką w książce "Miasteczko w laserunkach" kilka lat temu. To miejsce miało i ma swoje ożywione kulturalnie życie, dzięki Osobom, które je kochają.
  • Urania
    @Mela czy @Felka? A może zupełnie jeszcze ktoś inny? Cenię obecną Panią Kierownik Kuncewiczówki, ale to nieprawda, że za poprzedniej nie było żadnych spotkań, koncertów, wystaw czy spektakli. Bywam w Willi pod Wiewiórką regularnie, więc wiem.
    • Olo
      To prawda, działo się i dzieje się, niepotrzebne są te złośliwości.
    • Jarząbek
      Łubudubu, Łubudubu, niech żyje nam prezes naszego klubu. Niech żyje nam!
  • Mela
    Od kiedy jest Pani Januszek kierownikiem Kuncewiczówki? Ciągle tam się coś wreszcie dzieje i to dobra zmiana po latach ciszy.

Mapa

Muzea

Dom Marii i Jerzego Kuncewiczów


Zobacz także

Najbliższe oferty specjalne

Weekend listopadowy 11-12 listopada 2020 to dobry moment na krótki wypad za miasto. Zrelaksuj się w jednym z naszych obiektów. Zobacz oferty specjalne przygotowane na ten czas.
Przyszłości nie przepowiadamy, ale możemy pomóc Ci zorganizować niezapomniany wyjazd Andrzejkowy. Sprawdź naszą ofertę noclegową przygotowaną specjalnie na Andrzejki 2020.
Pokaż stopkę