Spacerkiem po okolicy: wąwozem na Miturę do mogiły Biniędów

zobacz więcej (23)

Od Kazimierza oddalam się coraz bardziej. Bo wąwozów wokół naprawdę jak w „Panu Tadeuszu” grzybów: w bród! Tym razem Wierzchoniów i głębocznica na Miturę.
Jeżeli ktoś zachwyca się Korzeniowym Dołem w Kazimierzu, powinien zobaczyć ten wąwóz: Tu korzenie szepczą z koronami drzew pochylonymi nad drogą tworzącymi zielone sklepienie niczym z gotyckiej katedry.
O czym szepczą?
O człowieku, którego nagłą śmierć na drodze upamiętniono prostym drewnianym krzyżem? Nietypowym, bo zbyt niskim jak na przydrożną figurę, które nierzadko stoją na rozstajach dróg. Miejsce to ma podobno szczególną aurę – to nie pierwsza taka śmierć w pobliżu…
O tragedii, jak dotknęła rodzinę Biniędów w pobliskim Witoszynie w 1943r.? Niemcy za pomoc partyzantom spalili tu nad ranem 27 lipca w stodole 9 osób, najmłodsze bliźnięta Irenka i Antoś miały niespełna dwa lata. Sąsiedzi, zastraszeni, przyszli na to miejsce dopiero, gdy pożar wygasł. Miejsce tragedii upamiętnia prosty cementowy pomnik stojący na prywatnej posesji, raczej niewidoczny z drogi.
- Staramy się o przeniesienie tego pomnika na teren przy krzyżu przydrożnym na rozstaju dróg niedaleko miejsca tragedii. Mamy nadzieję, że wkrótce nam się to uda – mówi radny Kamil Seroka. – Dziś o to miejsce dbają dzieci ze szkoły w Rzeczycy. W okolicach Wszystkich Świętych zapalają znicze, kładą kwiaty. Kiedyś pamięć o tym wydarzeniu celebrowano uroczyście, ze sztandarami. Dobrze by było do tej tradycji powrócić.
Szum drzew wprawia w melancholię. Jak sacrum wymusza ciszę. Uwrażliwia na zapachy. Otwiera oczy, uszy i duszę.
Wycieczka krótka. Co to jest 4 km po prostej drodze? Dobrze jednak czasem porozmawiać z samym sobą. I dojść do porozumienia.

Długość trasy: 4km
Przebieg trasy: Start: kaplica rzymskokatolicka w Wierzchoniowie. Idziemy w kierunku Lublina chodnikiem przy ulicy. Przy lustrze na zakręcie skręcamy w prawo. Idziemy ulicą pomiędzy budynkami do rozwidlenia szlaków. Skręcamy w prawo. To droga Na Miturę. Po chwili zagłębiamy się w piękną korzeniową głębocznicę lessową, gdzie konary drzew układają się w gotyckie zielone sklepienie. Przy rozwidleniu dróg mijamy drewniany krzyż ustawiony w miejscu śmierci jednego z mieszkańców. Po wyjściu z lasku skręcamy w lewo. Idziemy prosto polną drogą wzdłuż ściany lasu. Po drodze mijamy tartak. Wchodzimy w leśną ścieżkę - trzymamy się prawej strony. Lasem dochodzimy do metalowego krzyża przydrożnego. Tu możemy przysiąść na ławeczce pomiędzy dwoma drzewami. Mijamy krzyż i idziemy prosto. Mijamy posesję po lewej stronie. Na jej terenie leży mogiła Biniędów. 27 lipca 43 r. Niemcy spalili 9 członków tej rodziny za pomoc partyzantom. Na płycie pomnika wypisano 9 nazwisk osób, z których najstarsza miała lat 47, a najmłodsze bliźnięta – niecałe dwa lata.Wracamy do krzyża i skręcamy w prawo. Prowadzi nas żółty szlak spacerowy. Dochodzimy do miejsca, z którego weszliśmy na szlak Na Miturę. Wracamy jak Alicja do lustra. Przy szosie skręcamy w lewo i idziemy do kaplicy. Koniec wycieczki.

Skomentuj



Zobacz także

Najbliższe oferty specjalne

Weekend listopadowy 11-12 listopada 2020 to dobry moment na krótki wypad za miasto. Zrelaksuj się w jednym z naszych obiektów. Zobacz oferty specjalne przygotowane na ten czas.
Przyszłości nie przepowiadamy, ale możemy pomóc Ci zorganizować niezapomniany wyjazd Andrzejkowy. Sprawdź naszą ofertę noclegową przygotowaną specjalnie na Andrzejki 2020.
Pokaż stopkę