Legenda polskiego kina

zobacz więcej (6)

Legenda polskiego kina. Niezapomniany Kmicic z „Potopu” Hoffmana czy Klucznik Gerwazy z „Pana Tadeusza” Andrzeja Wajdy. Odtwórca wielu innych ról, bo wystąpił przecież w ponad stu filmach polskich i zagranicznych. Daniel Olbrychski.
Daniel Olbrychski był gościem Grażyny Torbickiej podczas spotkania z cyklu „Porozmawiaj z nim”, które odbyło się 7 sierpnia w SARP-ie w ramach Festiwalu Dwa Brzegi.

Spotkanie dotykało po trosze wszystkiego – kariery aktorskiej Gościa, która przyniosła ze sobą sławę w kraju i za granicą, co znalazło swój wyraz w wielu prestiżowych nagrodach, w tym przyznanej latem tego roku na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Moskwie nagrodzie im. Konstantego Stanisławskiego.
Jego marzeń o wielkim sporcie, które po trosze realizował, wykonując sceny filmowe bez dublerów.
Jego idoli i autorytetów, wśród których pojawili się i rodzice Aktora, i Zawisza Czarny – nie tylko rycerz i mistrz fechtunku, ale i największy intelektualista swoich czasów – jak to określił Daniel Olbrychski.
Jego patriotyzmu, który przejawiał się w sposób zdecydowany nie tylko w trudnych latach stanu wojennego, ale także w wolnej Polsce – i tu wspomniano znany incydent z Zachęty jak i postawę Artysty wobec szkalowania kolegów aktorów kwestią „teczek”.
Jego marzeń i planów aktorskich – Olbrychski podkreślał fakt, że jest w czepku urodzony – jego marzenia spełniają się, zanim jeszcze zdąży je sprecyzować:

- Zagrałem Hamleta, Makbeta, Otella. Już nawet cudzoziemcy mówią: co powinieneś teraz zagrać? Króla Leara. No i gram go już dwa lata (śmiech). Dziecinne marzenie – chciałbym zagrać starego cowboya polskiego pochodzenia (śmiech). Ale tak naprawdę chciałbym zagrać coś ważnego w polskim filmie, a nie widzę takich filmów ani takich reżyserów… Moja ostatnia ważna rola w Polsce – przykro mi to powiedzieć, bo to już dość dawno było - to rola Dyndalskiego w „Zemście” Wajdy - powiedział Daniel Olbrychski podczas spotkania.

Jedno z ostatnich pytań w czasie dialogu z publicznością dotyczyło kryzysów życiowych aktora, którego poproszono o podanie recepty na uporanie się z nałogiem.

- Rzuciłem palenie i prawie alkohol – próbował żartować Olbrychski, ale powoli jego ton stał się zupełnie poważny. - Podlegałem kryzysom i ciężkim chwilom tak jak każdy. A nawet gdy się zakłada, że jestem wrażliwy, a nawet wyjątkowo wrażliwy – bo to jest częścią mojego zawodu: moje nerwy – ja na tym gram – moje ciało, moje szczęścia i nieszczęścia – to jest mój warsztat pracy – to wiem, że można ze wszystkim sobie dać radę.
- Samemu? – chciał wiedzieć ktoś z sali.
- Samemu – padła odpowiedź cicha, ale zdecydowana. - A może to też jest połączone ze szczególnym rodzajem moich zdolności. Aktorstwo to jest autohipnoza. Ja umiem siebie zahipnotyzować. I gram w tej chwili rolę w życiu silnego mądrego i niepijącego człowieka. (Brawa) Natomiast wiem, że w każdej chwili raptem mogę się pośliznąć i zapomnieć tekstu…

Spotkanie z Danielem Olbrychskim zgromadziło wielu miłośników jego talentu, z którymi aktor od początku nawiązał żywy dialog, wyrażany nie tylko poprzez udział w późniejszej dyskusji, ale także poprzez spontaniczne reakcje już podczas rozmowy z Grażyną Torbicką. Aktor z jednej strony zachwycał swobodą mówienia o sobie, radością życia, ale i postawą pokory wobec Losu, niepozbawionej jednak poczucia własnej wartości i wyjątkowości. Po prostu wielka osobowość, jakkolwiek byśmy ją mieli oceniać.
Fot. M. Stachyra

Skomentuj



Zobacz także

Najbliższe oferty specjalne

Weekend listopadowy 11-15 listopada 2021 to dobry moment na krótki wypad za miasto. Zrelaksuj się w jednym z naszych obiektów. Zobacz oferty specjalne przygotowane na ten czas.
Przyszłości nie przepowiadamy, ale możemy pomóc Ci zorganizować niezapomniany wyjazd Andrzejkowy. Sprawdź naszą ofertę noclegową przygotowaną specjalnie na Andrzejki 2021.
Pokaż stopkę