Jeden maraton dziennie

Skomentuj (23)

Przebiec 240 km w sześć dni. Taki plan ma Kazimierz Piskorek, który w najbliższy poniedziałek wyruszy z kazimierskiego Rynku do Częstochowy. Start o godzinie 12.00.

W kierunku Częstochowy z kazimierskiego Rynku wyruszy w najbliższy poniedziałek, 30 czerwca Kazimierz Piskorek z Uściąża.  Swoją pierwszą prawdziwie długodystansową podróż rozpocznie w samo południe. Maratończyk planuje w sześć dni pokonać około 240km… Jak tego dokona?

- Plan jest prosty – mówi Kazimierz Piskorek. - Wystarczy przebiec maraton dziennie i jestem w Częstochowie!
 
Kim jest kazimierski maratończyk? Kazimierz Piskorek urodził się w 1961 roku, mieszka w pobliskim Uściążu. Od lat zafascynowany jest postacią naszego najwybitniejszego biegowego długodystansowca Piotra Kuryły. Jakiś czas temu postanowił spróbować swoich sił w dystansach ultra. Pierwszym naturalnym celem stała się Częstochowa, stąd biegowa pielgrzymka w prywatnych intencjach.

- Po długich treningach, budowie wózka, w którym zmieści się wszystko, co jest potrzebne w trakcie wyprawy, Kazimierz jest gotowy – mówi Jarosław Bartoszek, popularyzujący w Kazimierzu ideę biegania, autor bloga poświęconego tej tematyce "Biegaj w Kazimierzu". - Nocleg w namiocie za stodołą lub w gościnie u dobrych ludzi. Prowiant uzupełniany na bieżąco - na wszelki wypadek kilka tabliczek gorzkiej czekolady w zapasie.

Trzymamy kciuki i życzymy wytrwałości, sił fizycznych i psychicznych!

 

Skomentuj


Dodane komentarze (23)

  • rodzina poszepszynskich
    uff, mozna przestac sie modlic za powodzenie i wziac do jakiej roboty...
  • robo
    Dobrze, że udało się skończyć wyprawę przed największymi upałami. Wychodzi średnio prawie 50km dziennie - czyli p. Kazimierz okazał się prawdziwym ultramaratończykiem. Gratulacje.
  • wiktor
    Nie 6 ale 5 dni wystarczyło Kazikowi żeby dibiec do Częstochowy. Kaziu Gratuluje
  • na rany boskie
    a po sie modlic? nie ma czym Bogu de zawracac tylko duperszmitami? a on co kibic sportowy? a co to za wazne zdarzenie? ktos sobie biegac postanowil to niech bega na zdrowie, wazne sparwy to jest ciezka choroba, kataklizmy, smierc, a nie kazdy duperszmit. O bezpieczne dojscie do slawojki tez juz sie modlicie?
  • ada
    Kaziu,modlimy sie cala rodzina zeby Ci sie udalo
  • szok
    Warszawiak jedno muszę przyznać, że znasz tę część historię i nie bredzisz o Tatarach andronów.600 lat poświęcenia i miłości do przybranej ojczyzny a tu taki cios .Warszawiak przemyśl to proszę dokładnie .Tego nie zrobił żaden baran nie znający historii ani kretyn ktoremu chciało się pojechac na Podlasie żeby drzwi pomalować w Kruszynianach .To była celowa akcja ,tak mieliscie pomyśleć ,któż mógł to zrobić ? ano te straszne Nacjonalisty!!!Ruch Narodowy !! Nie głosujcie gawiedzi na nich bo to samo was spotka!!!Otóż tonący brzytwy się chwyta a tu wybory za pasem ,trzeba ciemnotę nastraszyć tymi Narodowcami Korwinami Zawiszami a zwłaszcza Bosakiem i Marianem Kowalskim bo będą kandydować w wyborach uzupełniajacych i tu jest pies pogrzebany .Warszawiaku Narodowcy wiedzą o tym doskonale ze Tatarzy byli osadzeni tam w celu ochrony wschodnich granic i robili to z największym poświęceniem .
  • warszawiak
    Ja tam nie mam nic przeciw nikomu jako zbiorowosci ze wzgledu na miejsce zamieszkania, region, slang czy gware, rase czy ubior, mam tylko przeciw jednorodnej wizji swiata dualnego ktora szerza Jehowici, wg ktorych MY to dobrzy (pytanie czemu 98.6% wiezniow skazanych za przestepstwa stanowia) a pozostali ONI - to wrodzy, cudzy i najlepiej by opuscili kraj bo burza prostackie wizje swoim istnieniem. Nie neguje dystansu tylko ideologie, ktora sie do tego dorabia. To prywatna sprawa i tylko tyle. Ofenzywa Jehowitow doprowadzila np. iz pierwszy raz w historii zbeszczeszczono meczet i cmentarz tatarski na Podlasiu w sobote - od Potopu tam zyja i zawsze stanowili trzon kadry oficerskiej jazdy na Litwie, zawsze walczyli o ten kraj i zostali na koniec podsumowani - wlasnie dzieki ofenzywie sil ciemnosci, n bo sa inni. Mam prawo sie przeciwstawiac i nie zgadzac na powrot robienia krzywd innym z powodu milosci do Jahwe, nieprawdaz? Na marginesie nigdy nie mialem krawta.
  • nielubiekrawaciarzy
    Warszawiak, to weź może z tej swojej stolycy pobiegnij dla przeciwwagi na Łysą Górę. I wtedy na powrót zapanuje we Wszechświecie równowaga, ład i harmonia zburzone przez p. Piskorka. Zapewniam cię, że też będę ci kibicował i trzymał kciuki za powodzenie wyprawy. Bo wiesz, w darciu mordy na forum to prawie każdy jest dobry, a przebiec 240k to już nie tak łatwo przychodzi niezależnie w jakim celu się to robi.
  • warszawiak
    Z literowki lamiglowki robia zawsze tu polglowki, bac sie nie trzeba - ateista zostaje sie tylko i wylacznie z pobudek moralnych by nie uczestniczyc w semickim oszustwie, ale to dla ciebie za trudne, niewolniku Jahwe i reformacji religi mojzeszowej zwanej chrzescijanstwem...
  • szok
    '' zjemy w panstwie swieckim neutralnym swiatopogladowo!!!''

    Kogo zjecie ? strach na ulicę wyjść .Warszawiak nie żartuj sobie ,Radnego Suszka chcecie ateiści zjeść?
  • warszawiak
    Centrum polskiej duchowosci to serca swiatlych obywateli, a nie jakies sanktuariium. Polska byla wielonarodowa, wieloreligijna, a nikt jej tak nie szkodzil jak watykanczycy, przez nich stracilismy niepodleglosc przez 123 lata prosze pamietac, takie biegi na intencje utrzymujacych lud w ciemnosciach przez wielki, utymujacy niewolnictwonw swych dobrach i zaganajacy kara batow na niedzielne obrzadki (do 1831 roku wykonywano chlosty na kmieciach). tak na marginesie kosciol wyrzucil z Posli Laskiego, ktory w Szwecji ma pomnika za to iz budowal podwaliny panstwa socjalnego i wplynal znacznie na zmiane ich narodowej mentalnosci, w tym samym czasie u nas pocwiartowano publicznie na runku Nowego Miasta w warszawie szlachetke ktory sobie napsal niepublikowany tekst gdzie uswuadamial sobie swoj wlasny ateizm do ktorego doszedl praca szarych komorek. Oczywiscie to dawno ca 350 lat temu, spedzono kobiety i dzieci by podziwialy okrutne mordowanie czlowieka w asyscie biskupow - i to jest wlasnie ta duchowosc, do ktorej pan sie przyznaje panie Suszek, a madrzy ludzie brzydza....chwalcie swego Jahwe jesli musicie ale robcie to prywatnie, a nie ciagle publicznie, zjemy w panstwie swieckim neutralnym swiatopogladowo!!!
  • robo
    Praktycznie 6 maratonów dzień po dniu - ciężka sprawa, nawet dla wprawionego biegacza. Przypomina mi się film "Wszystko będzie dobrze" - bieg przez pół Polski do Częstochowy w osobistej intencji. Życzę powodzenia panu Kazimierzowi i będę mu kibicować.
  • szok
    Są też tacy drogi Chodziarzu którzy siedzą na czterech literach i nie są ciekawi ani świata ani swoich możliwości.Są tacy którzy dostają drgawek gdy mowa o Częstochowie ''diobły jakie cy cóś?''
  • Rafał Suszek
    "Słowa uczą, przykłady pociągają"- Seneka

    Wielokilometrowy bieg Pana Kazimierza do centrum polskiej duchowości, jest świetnym przykładem, że ludzkie możliwości są nieograniczone, jeśli się wierzy i ciężko pracuje.

    Wiem, że niektórym osobom takie nietypowe manifestowanie wiary, które może podnieść innych z kolan zwątpienia i rezygnacji, przeszkadza. Tym bardziej życzę Panu sukcesu.
  • chodziarz powolny
    nie mam nic przeciw panu Piskorkowie ale jak sie rusza prywatnie to sie rusza z domu, bez gadania nikomu poza rodzina, taka jest logika i tyle, sa ludzie ceniacy sobie prywatnosc i sa zyjacy na pokaz, czyli ekstrawertycy i intrawertycy, o czym zawiadamiam jak zwyle ciezko myslacego Szoka.
  • szok
    ''Atacama, Gobi, Wadi Rum i lód Antarktydy - 1000 km na czterech kontynentach i 4 ambitnych Polaków, którzy chcą dobiec do mety najtrudniejszych pustynnych biegów świata. Za nimi już Wadi Rum i Gobi. Za kilka tygodni zmierzą się z Atakamą i lodami Antarktydy.

    W tej czwórce jest Daniel Lewczuk, inwestor i udziałowiec serwisu Goldenline, właściciel i partner zarządzający Executive Network oraz członek zarządu na EMEA IMD International Search Group. Menedżer, najmniej doświadczony biegowo z całej czwórki, przed 4Desert nie przebiegł nawet maratonu. A teraz ma za sobą już dwa ukończone pustynne biegi.''
  • szok
    Chodziarz czytaj ze zrozumieniem , człowiek biegnie do Częstochowy w swojej prywatnej intencji ,nikt tu się nie modli do יהוה życzymy Mu po prostu powodzenia .Ręce nogi opadają na ten naród wybrany.
  • wiktor
    Do@choziarz powolny Kazi to przyzwoity skromny chłopak który robi to co robi bo lubi nie dla mediów a ze media o tym piszą to nie jego wina
  • chodziarz powolny
    Przeszedlem onegdaj w mlodosci wzdluz polskich gor od poczatku Sudetow do Bieszczadzkiego rogu pod szczytna intencja poznania wlasnego kraju, nie robilem wokol tego szumu i nikt sie nie musial modlic do Jahwe za me powodzenie...nastepnego roku przeszedlem r tak wzdluz wybrzeza latem glownie plaza od szczecina do Krynicy Moeskiej (poza poligonem lebskim -nie wpuscili mnie) i tez bez szumu i nikt nie musial sie modlic do Jahwe za udana wyprawe, a intencje mialem patriotyczne!!!!
  • szok
    Niech Matka Boska Częstochowska wesprze i wysłucha Pana .Życzę powodzenia ,sprzyjającej pogody i napotkania życzliwych ludzi na trasie.

Zobacz także

Najbliższe oferty specjalne

Przyszłości nie przepowiadamy, ale możemy pomóc Ci zorganizować niezapomniany wyjazd Andrzejkowy. Sprawdź naszą ofertę noclegową przygotowaną specjalnie na Andrzejki 2020.
Zaplanuj razem z nami świąteczny wyjazd do dowolnego miejsca w Polsce. Poznaj oferty specjalne noclegów na Wigilię i Boże Narodzenie 2020.
Pokaż stopkę