wyszukiwarka

imieniny: Benedykta, Lubomiry, Lubomira
 Niedziela 21 marca 2010 roku
Ostatnio opisane
Muzeum Czartoryskich w Puławach
Muzea
Galeria "ANDAŁA"
Galerie
Stowarzyszenie Kupców i Przedsiębiorców
Informacje o mieście
Na grodzisko w Żmijowiskach
Trasy rowerowe
Najlepiej - na Rynku!
Ines, 2010-02-05
Piątek tuż przed szestnastą. Fot. AS

Gdzie zaparkować samochód w Kazimierzu Dolnym? Na to pytanie w sezonie, ale i nie tylko odpowiedzi poszukują zarówno turyści, jak i mieszkańcy Miasteczka.

Wszyscy mają rację, oczywiście – po części. Władze, które utrzymują, że parkingów w mieście jest pod dostatkiem, mieszkańcy, którzy upominają się o darmowe miejsca parkingowe, a także turyści, którzy chcieliby zaparkować jak najbliżej Rynku. Jednak –pogodzić tego nie sposób.

O tej porze roku problemu z natłokiem zaparkowanych „gdzie popadnie” aut nie ma, jednak już niebawem znów przyjdzie się z tym zmierzyć. Turyści odwiedzający Kazimierz najchętniej zaparkowaliby na Rynku, jednak jest to niemożliwe (?) Mijają więc nadwiślańskie parkingi z nadzieją, że znajdą miejsce bliżej, niektórym rzeczywiście się to udaje, inni muszą wracać na obrzeża Miasteczka.

W weekendy samochody są po prostu wszędzie. Na parkingach, chodnikach, ulicach, w miejscach stworzonych w tym celu, ale i również w tych niedozwolonych. Za przykład posłużyć może ulica Lubelska, na której – o czym nie wszyscy wiedzą - parkingu już nie ma.

- Tylko kilka osób ma pozwolenie, by parkować na ulicy Lubelskiej – mówi Grzegorz Dunia, burmistrz Kazimierza Dolnego. – Ci ludzie nie mają możliwości, by zaparkować na swojej posesji, a muszą do niej dojechać. Mają oni zgodę na parkowanie, bo jest to uzasadniona sytuacja. Pozostali parkują tam bezprawnie.

Podobna sytuacja ma miejsce na większości kazimierskich ulic. Pozastawiane wjazdy, bramy i wejścia na posesje, czasem nawet brak możliwości przejechania ulicą, przy której się mieszka – takie są „uroki” życia w turystycznej miejscowości. A gdzie mają parkować mieszkańcy miasta i gminy Kazimierz Dolny? Nielegalnie na ulicy Lubelskiej, czy może na nadwiślańskich parkingach przy ulicy Puławskiej? Takie pytania dość często zadają nasi Czytelnicy.

- Ten problem istnieje od lat i w niedalekiej przyszłości na pewno przyjdzie się z tym zmierzyć – mówi Grzegorz Dunia.

Jednak parkingów raczej nie przybędzie, co najwyżej może się zwiększyć… liczba mandatów (!). Pozostaje tylko pytanie, kto je będzie częściej dostawał – mieszkańcy czy turyści?.. Władze miasta są zdania, że choćby wybudowano więcej parkingów i tak nie pomieściłyby one wszystkich samochodów. Czy tak by było, nie wiadomo. Bez wątpienia jednak w sezonie, mimo wolnych miejsc na parkingach, auta są parkowane w miejscach niedozwolonych. Z czego to wynika? Ze złego oznakowania, słabej znajomości Miasteczka, czy też z braku dyscypliny kierowców i zwykłego… lenistwa?..

- W ciągu roku jest oczywiście kilka takich weekendów, kiedy w Kazimierzu jest cała masa turystów i parkowanie odbywa się wszędzie – mówi Grzegorz Dunia. – W takie dni policja ogranicza się jedynie do tego, by usuwać tylko te pojazdy, które są zaparkowane w naprawdę niedozwolonych miejscach, przez co stwarzają zagrożenie.

A co z pozostałymi dniami w roku? Różnie bywa. Teraz na przykład parkingi są puste, jednak przy ulicy Lubelskiej ciągle stoją zaparkowane samochody. Dziś nawet parkowały na samym Rynku. W końcu stąd jest wszędzie blisko…

 

zdjęcia
Komentarze
Mela
2010-02-15 13:15
Komisarjat policji chyba zasypany śniegiem po uszy,panowie nie maja pewnie rękawiczek wiec nie wyścibolą nosa za drzwi,a na Rynku znowu parking
ziuta
2010-02-15 15:32
Warszawiakom wszędzie wolno, na auta z warszawska rejestracją przymykają oko policjanci a mieszkańcy np. ul Krakowskiej na nich nie donoszą. A własciciele aut z rejestracją LOP, LUP itp. dostają mandaty albo wezwania na komisariat. No cóż warszawka zostawia w Kazimierzu pieniądze, a na miejscowych trzeba zarobić. Żałosne
ania
2010-02-15 19:30
LUP? co to za rejestracja LPU to bym sie zgodziła buhahahahahah ahahah LUP uhuhuhu
kazimierzanin
2010-02-15 19:40
chyba młoda jesteś i czarnych tablic nie widziałaś
ania
2010-02-15 19:51
czarnych tablic juz nie powinno byc nie wiedziałes ?????:O buhahahahahaha
ania
2010-02-15 19:57
musisz byc stary i miec stare auto typu "zastawa"jezeli go wogole posiadasz :) hahahah
******
2010-02-15 19:59
LUP wow lol :) hahah
wiktor
2010-02-15 23:33
A ja zamiast wywozić śnieg z rynku to jeszcze bym dosypał wysoką górę dzieci miałyby gdzie zjeżdżać na pewnej części ciała można zorganizować konkurs rzeźby ze śniegu ludzie mieli by ciekawe zajęcie i w naturalny sposób nikt na rynek by nie wjechał
ania
2010-02-15 23:36
tak zrob zacznij od teraz hahah
jeery
2010-02-20 11:25
A ja bym postawił od apteki na rogu do kawiarni rynkowa co 1.5 metra kwiaty tak jak stoją pod Urzędem Miasta w Puławach 5 lub 6+ sztuk w donicach by załatwiło sprawę i nikt by nie wjeżdżał na Rynek, a służby sprzątające sobie mogły by je przesunąć i przejechać
Dodaj komentarz
Treść komentarza
+ Dodaj do komentarza własne zdjęcie (np. jeśli byłeś na danej imprezie)
+ Wstaw film z Youtube


 Imię   Miasto    kod Jeżeli nie widzisz tego obrazka kliknij odśwież i spróbuj ponownie




logowanie
login:
hasło:

zapomniałem hasła
Najnowsze oferty
Apartament Senatorski
Apartamenty
ceny od 50.00 PLN
CZTERY POKOJE - APARTAMENTY & STUDIO, ul. Sadowa 6
Apartamenty
ceny od 50.00 PLN
POKOJE Z KUCHNIĄ INTERNETEM I TV-SAT!
Kwatery i pokoje
ceny od 40.00 PLN
Fabryka Emocji
Przejażdzki jeepami, spływy kajakowe
Taxi osobowe
Taxi, przewozy osób
Zapraszam na weekend majowy do "Cichego Zakątka"
Domki
ceny od 40.00 PLN


Nasze serwisy
Regulamin dyskusji | O portalu | Dodaj film wideo | Kontakt | Reklama | Regulamin klientów

walentynki 2010 | taxi kazimierz | szukam noclegu | weekend | słowacja | klezmerzy | sztuka etniczna | studium policealne | spedycja, transport | serwery wirtualne | sylwester | ferie zimowe,lublin | imprezy integracyjne | Dietetyk | apartamenty Warszawa

Copyright ©2003-2008 by EXTRAMEDIA Kamil Ruciński