Z PTTK-owską pałeczką

Skomentuj (37)

zobacz więcej (16)

Po raz piąty w Polsce, a po raz trzeci w Kazimierzu odbyła się Międzypokoleniowa Sztafeta Turystyczna. Pogoda dopisała.

Dzień Turysty w kazimierskim oddziale PTTK był świętowany w formie – jak na PTTK przystało – rajdu terenowego z udziałem nie tylko członków organizacji, ale także wszystkich chętnych. W sobotę odbyła się w Kazimierzu Międzypokoleniowa Sztafeta Turystyczna.

- To jedna z większych imprez w Kazimierzu przygotowanych we współpracy z zarządem głównym PTTK w Warszawie – mówi prezes kazimierskiego oddziału PTTK Marcin Pisula. – Dlaczego sztafeta? Młodzież czasami mnie pyta: gdzie jest pałeczka, która będzie przekazywana? To jest tylko przenośnia. Chodzi o to, żeby przekazywać tę pałeczkę pokoleniowo. A my tu mamy prawdziwe pttk-owskie rodziny, które od pokoleń działają w PTTK.

Trasa sztafety biegła tradycyjnie przez Góry ku ulicy Puławskiej, by zakończyć się ogniskiem przed spichlerzem Pielaka. Piękna pogoda sprzyjała wędrówce i opowieściom na trasie: o willi Floryda, willi Regina czy o kazimierskich plenerach w filmie „Dzień wielkiej ryby”… aż droga doprowadziła do dwóch ciekawych wąwozów: Na Piądłowskiego, gdzie wiosną biało od zawilców, a jesienią od szeleszczących pod stopami liści, i do Kamiennego Dołu, gdzie wyrażnie widoczna jest – podobnie jak w Ściance Pożaryskich w Bochotnicy, granica pomiędzy erą kenozoiczną i mezozoiczną i gdzie znaleziono szczątki krokodyla z rodzaju Thoracosaurus. Do dzisiaj jest to jedyne tego typu znalezisko w Polsce i piąte na świecie pochodzące z osadów dolnego paleocenu (64,5 mln lat).

W wędrówce wzięło blisko sto osób. Najmłodszy uczestnik miał lat 9, a najstarszy… hmm… szczęśliwi przecież czasu nie liczą…

- Sztafeta daje okazję, by spotkać się i wędrować razem ze znajomymi, porozmawiać i posłuchać przewodnika – mówi Agnieszka Świderska, uczestniczka rajdu.

- Zwiedzanie w grupie i  z przewodnikiem ma naprawdę inny wymiar – wiele się można dowiedzieć u źródła – pan Marcin dzisiaj pokazał nam, gdzie znajduje się willa Floryda, której od dawna szukałyśmy i nie mogłyśmy znaleźć – dodaje Anna Łuczywek.

- Dla tej sztafety, na którą wybieram się od tamtego roku, zrezygnowałam dzisiaj z pracy – mówi Beata Rosłoniec, która w rajdzie uczestniczyła razem z synami – nie można przecież wciąż tylko pracować i odmawiać sobie przyjemności, zwłaszcza że pogoda piękna, kto wie, czy to nie są ostatnie takie słoneczne piękne dni?

W rajdzie uczestniczył także wiceburmistrz Artur Pomianowski.

- To była decyzja chwili – mówi Artur Pomianowski. – Na pomysł udziału w tej sztafecie wpadliśmy z żoną wczoraj po godzinie 20. Szybki telefon do pana Marcina i idziemy! Podziwiam pana Marcina za pomysłowość, inicjatywę, organizację tego typu rajdów. Przeszliśmy dopiero kawałek, a ja już dowiedziałem się wielu ciekawostek o Kazimierzu. Mimo że też jestem stąd, a historia to mój konik, ale historii i Lewensztajnach do tej pory nie znałem…

Kolejna sztafeta za rok. Kto się wybiera?

Skomentuj

Przeciągnij i upuść zdjęcia, lub kliknij

Jak chcesz dodać komentarz?

lub

Podpisz się, aby dodać komentarz

Jak chcesz dodać komentarz?

lub

lub zarejestruj się


Dodane komentarze (37)

Mapa

Kwatery i pokoje

PTTK Biuro Obsługi Ruchu Turystycznego


Zobacz także

Najbliższe oferty specjalne

Weekend listopadowy 11-12 listopada 2018 to dobry moment na krótki wypad za miasto. Zrelaksuj się w jednym z naszych obiektów. Zobacz oferty specjalne przygotowane na ten czas.
Przyszłości nie przepowiadamy, ale możemy pomóc Ci zorganizować niezapomniany wyjazd Andrzejkowy. Sprawdź naszą ofertę noclegową przygotowaną specjalnie na Andrzejki 2018.
Pokaż stopkę