Energia solarna na razie na wodzie

Skomentuj (3)
Słoneczna Łódź „Solarek” odwiedziła Kazimierz w sobotę 9 lipca. Dzięki silnikowi napędzanemu przez kolektory słoneczne przybyła do Miasteczka wcześniej, niż planowano. Na nabrzeżu załoga łodzi zachęcała turystów do korzystania z odnawialnych źródeł energii.

„Solarek” to łódź napędzana energią słoneczną, płynąca z Krakowa do Gdańska i promująca po drodze w ramach ogólnopolskiej akcji odnawialne źródła energii. Wyprawę zorganizował Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Łodzi, który chce stworzyć sieć firm przyjaznych środowisku, wprowadzających programy oszczędności energii, inwestujących w jej odnawialne źródła. Początek już został zrobiony – podpisano porozumienie pomiędzy Funduszem a Łódzkim Zakładem Energetycznym S.A., w myśl którego obie instytucje obligują się pomagać wszystkim inwestującym w uzyskiwanie „czystej” energii słonecznej, wodnej, wiatrowej itd. w regionie łódzkim.

Światowa Komisja Rady Energetycznej przewiduje do roku 2020 wzrost udziału energii odnawialnej nawet do 29,6 %. Zgodnie z tymi założeniami Unia Europejska opracowuje plany zwiększenia pozyskiwania energii ze źródeł odnawialnych – energii czystej, co zmniejszy emisję gazów cieplarnianych do atmosfery i efekt cieplarniany. Planom tym podporządkuje się także i Polska. „Strategia rozwoju energetyki odnawialnej” Ministerstwa Środowiska z 2000 r. zakłada, że rozwój odnawialnych źródeł energii stwarza szansę szczególnie dla lokalnych społeczności na utrzymanie niezależności energetycznej, rozwoju regionalnego i nowych miejsc pracy, a także na proekologiczną modernizację, dywersyfikację i decentralizację krajowego sektora energetycznego.

Energia słoneczna zasilająca „Solarka” jest na trzecim miejscu najłatwiejszych do pozyskania źródeł energii po biopaliwach i energii wiatrowej. Rejs Solarka jest namacalnym dowodem na to, że energia słoneczna działa. Na pokładzie katamaranu pod dachem z baterii słonecznych działa prawdziwe biuro na wodzie.

- Odbieram dziesiątki telefonów z Łodzi, Warszawy, Gdańska – pisze na blogu wyprawy jeden z jej uczestników. – Wysyłam maile i zdjęcia. Z drugiej strony podziwiam piękną rzekę. Wisła rozlewa się już na pół kilometra. Dzika i nieuregulowana. Dziwne uczucie i nie mogę się do tego przyzwyczaić, bo mamy ciągły kontakt ze światem i dysponujemy dobrą łącznością. Mamy na pokładzie nawet telewizor. Został raz włączony. Chyba z ciekawości. Kontrast dzikiej rzeki i nowoczesnych wynalazków. Płynę, podziwiam i klikam. Nie byłem wcześniej na takim rejsie.

Energia słoneczna napędza na łodzi również mały silnik, który przyspiesza spływ i umożliwia sprawne manewrowanie „Solarkiem” pomiędzy mieliznami. W Kazimierzu przydała się także do zasilania wzmacniacza do nagłośnienia podczas akcji promocyjnej. Słoneczna Łódź okazała się całkiem sprawną pływającą elektrownią.

Rejs ma zakończyć się 29 lipca w Gdańsku. Jeśli pogoda pozwoli, już środę załoga „Solarka” – dziennikarze Przemysław Witkowski i Radosław Wilczek zacumują w stolicy.

Skomentuj


Dodane komentarze (3)


Zobacz także

Najbliższe oferty specjalne

Poniżej znajdziesz listę obiektów gotowych udostępnić miejsca noclegowe dla osób z Ukrainy, szukających schronienia w naszym kraju. Skontaktuj się z właścicielem obiektu i uzgodnij szczegóły....
Znamy sposób na udane Wakacje 2024! Odpowiedź znajdziesz w naszych ofertach noclegowych na Lato, Wakacje 2024. Nie zwlekaj atrakcyjne noclegi czekają...
Pokaż stopkę