Z kopyta kulig rwie

Skomentuj (13)

zobacz więcej (9)

Zima w pełni. W tym roku wyjątkowo piękna. Śnieżna, koronkowo – bajkowa. Nie warto siedzieć w domu, gdy śnieg puszysty spadł… Jak spędzić czas na dworze, gdy mróz szczypie w nosy, szczypie w uszy? Może więc kulig?

Sanie. Pojazd niegdyś używany regularnie do przemieszczania się w czasie zimy. Gdzie koła wozów zakopywały się w śniegu, płozy radziły sobie znakomicie! Dziś, gdy śniegi po pas są rzadkością, sanie odeszły do lamusa. Kulig w prawdziwych saniach jest więc okazją do przyjrzenia się temu wynalazkowi. Jest też okazją do kontaktu z końmi, które – jak i sanie – przeszły na emeryturę…

A przede wszystkim kulig daje możliwość do wspólnego spędzenia czasu na świeżym powietrzu razem z rodziną, z przyjaciółmi. Najważniejsze to wesoła kompania! Wiatr świszczy w uszach, dźwięczą janczary, nogi w saniach powoli drętwieją z zimna nawet pod kocem… To nic. Za chwilę ogrzeją się przy ognisku i pieczonej kiełbasie. Tylko ta nadzieja nie pozwala zamknąć ust, które wykrzykują na cały las „Szła dzieweczka…” i inne takie z biesiadnego repertuaru… A drzewa dokoła jak z bajki. Gałęzie wprost uginają się od ciężaru białego puchu, który czasem spada na głowy. Takiej zabawie nie przeszkadza nawet krótki zimowy dzień. Wtedy u sań zapalają się prawdziwe smolne pochodnie! Z kopyta kulig rwie! Hej!

Jak zorganizować kulig w Kazimierzu?


KLIKNIJ TUTAJU I ZOBACZ OFERTY KULIGÓW

 

Skomentuj


Dodane komentarze (13)


Zobacz także

Najbliższe oferty specjalne

Przyszłości nie przepowiadamy, ale możemy pomóc Ci zorganizować niezapomniany wyjazd Andrzejkowy. Sprawdź naszą ofertę noclegową przygotowaną specjalnie na Andrzejki 2020.
Zaplanuj razem z nami świąteczny wyjazd do dowolnego miejsca w Polsce. Poznaj oferty specjalne noclegów na Wigilię i Boże Narodzenie 2020.
Pokaż stopkę