Sekrety pieca huculskiego

Skomentuj (11)
Znamy autora pięknego zielonego pieca huculskiego znajdującego się w Domu Marii i Jerzego Kuncewiczów. Tajemnicę przypadkowo odkrył w czasie letniej podróży na Ukrainę mgr Jerzy Żurawski, były dyrektor Muzeum Nadwiślańskiego w Kazimierzu Dolnym.

Jednym z najpiękniejszych elementów wyposażenia Domu Marii Jerzego Kuncewiczów w Kazimierzu Dolnym jest ozdobny piec w salonie. Piękny zabytek pochodzi z Huculszczyzny położonej w górnym dorzeczu Prutu i Czeremoszu w Karpatach Wschodnich. Kraina ta w okresie międzywojennym była silnym źródłem inspiracji dla polskich artystów. Dzika przyroda i niezwykłej urody kultura tamtejszych górali zawsze budziła szacunek i podziw obserwatorów. Dzieje się tak po dziś dzień.

Piec był ogromnie lubiany przez właścicieli domu Marię i Jerzego Kuncewiczów. Nie palili w nim, bo „zbyt cenny”! Taką adnotację, wykonaną własną ręką Marii Kuncewiczowej, odnajdujemy w naukowym archiwum muzealnym. Doprawdy, wielki to dowód szacunku dla sprzętu w niedogrzanej „Willi pod Wiewiórką”...

Skąd w Kazimierzu wziął się ów skarb? Otóż liczne kafle przywiózł w latach 30-tych XX wieku malarz Michał Boruciński (1885-1976). Był  serdecznym przyjacielem Kuncewiczów, miłośnikiem Huculszczyzny, który stworzył m.in. graficzny cykl głów Hucułów. Piec zaprojektowany przez inżyniera Karola Sicińskiego stał się największą ozdobą „Domu pod Wiewiórką”, ukończonego w roku 1936, na trzy lata przed wybuchem wojny. Przetrwał szczęśliwie rządy czarnych i czerwonych, jako to określiła  Kuncewiczowa.
Goście Domu Kuncewiczów zawsze zwracają uwagę na wysoki poziom artystyczny kafli, które  składają  się na piec, a także na ich niejednorodność, co potwierdza tezę o pochodzeniu elementów z trzech różnych zdemontowanych piecyków. Ciekawe są treści kaflowych rysunków. Jeden z amerykańskich uczonych, gość Kuncewiczów, uznał nawet, że wśród nich jest najprawdopodobniej alegoria rozpadu chrześcijaństwa na Wschód i Zachód (patrz – załączone zdjęcie). Świadczy to o wysokim poziomie huculskiej kultury.

Wydawało się, iż nigdy nie dowiemy się, czyja ręka stworzyła niezwykłe obrazki, tymczasem nie ma rzeczy niemożliwych. Tajemnicę odkrył w czasie letniej podróży na Ukrainę mgr Jerzy Żurawski,  emerytowany dyrektor Muzeum Nadwiślańskiego w Kazimierzu Dolnym. W czasie zwiedzania Muzeum Etnograficznego w Kijowie stwierdził na podstawie eksponowanych tam prac -  ogromnie podobnych, choć nie identycznych, że ich autorem jest zmarły w roku 1882 twórca O.P. Bachmietiuk. Szczegółowe informacje na temat Bachmietiuka i jego dzieła, pracownicy Domu Marii i Jerzego Kuncewiczów wkrótce uzyskają wprost z Kijowa.

Tekst przygotował zespół Domu Marii i Jerzego Kuncewiczów

Oleksandr Bachmetiuk (1820 – 1882) ludowy twórca ukraińskiej ceramiki artystycznej, przedstawiciel zainicjowanej przez siebie szkoły ceramiki kosowskiej. Na jego miskach, dzbankach, kaflach spotykamy wyobrażenia rolników, pasterzy, żołnierzy i panów, muzykantów i szynkarzy, młynarzy, tkaczy i garncarzy itp. przedstawionych w scenkach rodzajowych z codziennego życia wsi ukraińskiej.(as)

Skomentuj


Dodane komentarze (11)

  • RRR
    Ludzie, przecież to nie żaden Bachmetiuk a Aleksander Bachmański, Polak.
  • Dom Kuncewiczów (gość)
    O Aleksandrze Bachmińskim wiemy juz od dawna i prowadzimy związane z nim badania. Nie wszystko znajduje odzwierciedlenie na forach internetowych.
  • Mi-Ki (gość)
    Ów Oleksandr Bachmetiuk to nikt inny jak ALEKSANDER BACHMIŃSKI, przez wielu badaczy uważany za twórcę stylu ceramiki pokuckiej. Informacje na jego temat i na temat jego twórczości znajdują się w licznych polskich publikacjach! Warto sięgnąć choćby do przedwojennego opracowania Tadeusza Seweryna pt. "Pokucka majolika ludowa", czy do najnowszej publikacji, wydanego w tym roku katalogu Muzeum Narodowego w Krakowie pt. "Huculszczyzna".
  • P.Skliba (gość)
    Ten ukraiński garncarz to Polak Aleksander Bachmiński który przybył na Huculszczyznę z Malopolski i jest uwazany za jednego z twórców stylu pokuckiego. Na Pokuciu Ukraińców było niewielu. Inne jego wyroby mozna obejrzeć w Muz. w Sanoku. Można tam pozyskać informacje na ten Temat. Nasi bracia Ukraińcy ze wszyskich Polaków na terenie dawnej Polski robia Ukrainców
  • Pracownicy Domu Kuncewiczow (g
    Do Pana Grzegorza Podniesinskiego: bardzo nam milo, ze wiadomosci o Domu Kuncewiiczow docieraja az do Sydney. Michal Borucinski odegral wazna role w zyciu tworcow Kuncewiczowki. Mamy zamiar poswiecic mu wiele uwagi. Juz zaplanowano wyprawe do Siedlec, gdzie w muzeum znajduje sie mnostwo prac Borucinskiego. Jego "Kobieta na trawie" przez lata wisiała po lewej stronie biruka Kuncewiczowej. Serdecznie pozdrawiamy i zapraszamy do Kazimierza.
  • Grzegorz Podniesinski (gość)
    Milo mi bylo zobaczyc powyzsza wzmianke o Michale Borucinskim, ktory byl stryjem mojej Babci Franciszki z domu Borucinskiej. W mojej domowej kolekcji znajduje sie spora ilosc obrazow Michala Borucinskiego, glownie obrazow roznego rodzaju kwiatow. Pozdrawiam serdecznie z Sydney
  • Anonim (gość)
    sekret
  • szperacz (gość)
    NIESAMOWITE! "Bachmetiuk" w niektorych tekstach współczesnych i przedwojennych występuje jako "Bachmiński". Oto nowy sekrest do rozwiązania....
  • hucułka (gość)
    Ciepło, ciepło, wszystko wskazuje na to, że nie tylko Kuncewiczowie cieszyli sie wspaniałym piecem tego artysty. Slawę zyskał Bachmetiuk przede wszystkim po zakupie jednego z jego pieców na cesarski dwór w Wiedniu! Więcej szczegołów - za jakiś czas!
  • gość (gość)
    Z całym szacunkiem dla wiedzy, doświadczenia i intuicji Pana Żurawskiego - podobieństwo, w przypadku rzemiosła artystycznego, to bardzo wątpliwa przesłanka dla przypisywania autorstwa konkretnych wytworów. Bez wątpienia jednak mamy jednak do czynienia z wskazówką do dalszych poszukiwań i studiów. Życzę powodzenia i wytrwałości pracownikom Muzeum - rzecz warta zachodu.
  • podróżnik (gość)
    myślę, że to jest możliwe, bo byłem na ukrainie i podobne zdobnictwo można zobaczyć w historycznych obiektach

Zobacz także

Najbliższe oferty specjalne

Weekend listopadowy 11-12 listopada 2020 to dobry moment na krótki wypad za miasto. Zrelaksuj się w jednym z naszych obiektów. Zobacz oferty specjalne przygotowane na ten czas.
Przyszłości nie przepowiadamy, ale możemy pomóc Ci zorganizować niezapomniany wyjazd Andrzejkowy. Sprawdź naszą ofertę noclegową przygotowaną specjalnie na Andrzejki 2020.
Pokaż stopkę