Śnieżka, Czerwony Kapturek i inni, czyli Dzień Dziecka na Zamku

Udostępnij ten artykuł

Kazimierski Zamek objęły dziś we władanie ... dzieci!  końcu 1 czerwca to ich dzień. Były tańce, przedstawienia i konkursy. Nuda? W żadnym razie!

III Turniej o Złotą Różę Esterki miał charakter zmagań artystycznych. Rywalizowały ze sobą drużyny reprezentujące wszystkie podstawowe szkoły położone na terenie gminy. Zobaczyliśmy więc spektakl „Królewna Śnieżka i 7 krasnoludków” w wykonaniu rodziców i nauczycieli Gminnego Zespołu Szkół w Kazimierzu Dolnym wraz z gościnnym udziałem nauczycielki ze Społecznej Szkoły Podstawowej w Skowieszynku w reżyserii Iwony Pisuli i Hanny Paruch.

- Miało być barwnie, kolorowo i wesoło. Rodzice naprawdę się zaangażowali I udało się! Spodobała się integracja rodziców z nauczycielami, wspólna praca, wspólna zabawa – mówi Iwona Pisula.

– Wielu rodziców na pewno się do siebie zbliżyło, zaprzyjaźniło wręcz, bo na początku widoczny był dystans, natomiast z każdą próbą mniej się siebie krępowali i była już tylko zabawa – mówi Hanna Paruch. – Wśród rodziców jest też grupka osób utalentowanych plastycznie, które zadbały o dekoracje i o dobór kostiumów.

A te były rzeczywiście bardzo ciekawe. W kreacji disnejowskiej w roli tytułowej Królewny Śnieżki wystąpiła Joanna Stefańska z pensjonatu Vincent.

- Myślę, że to jest ważne dla społeczności szkolnej, że mogliśmy zrobić coś dla dzieci – mówi Joanna Stefańska. – Dla wielu dzieci to była niespodzianka, że mogli nas zobaczyć w zupełnie innej roli. To też był pretekst do spotkań w ramach naszej szkolnej społeczności i zrobienia czegoś, co wykracza poza podstawową działalność szkolną.

Najbardziej oklaskiwanym aktorem był Marcin Pisula w podwójnej roli Strzelca i Krasnoludka.

- Naszym głównym celem było sprawić przyjemność dzieciom – ten spektakl był dla nich – mówi Marcin Pisula. – Oprócz tego to była fajna zabawa. Chociaż z drugiej strony to było bardzo poważne przedsięwzięcie. To efekt wysiłku około dwudziestu osób, które spotykały się na próbach tydzień w tydzień przez kilka miesięcy, a przecież każdy ma swoje sprawy. Ale było fajnie. Fajna, przyjemna zabawa.

Dlaczego warto poświęcić swój czas na takie przedsięwzięcie?

- To dla nas rodziców przyjemność, że dziecko nas widzi, jest z nas dumne – mówi Agnieszka Paciejewska, mama Dawida, która wystąpiła w roli Krasnoludka. – Chcemy więcej!

I niewykluczone, że kolejne takie przedsięwzięcie zdarzy się za rok.

Na zamkowej scenie Królewna Śnieżka pojawiła się raz jeszcze w wykonaniu Kabaretu Horrorek ze Szkoły Podstawowej w Bochotnicy, który wystawił również „Kopciuszka”. Potem zobaczyliśmy także „Czerwonego Kapturka” w wykonaniu ekipy z Przedszkola im. Marii Konopnickiej z Kazimierza Dolnego oraz dwa występy taneczne dzieci ze Szkoły Podstawowej im. Marii Kuncewiczowej w Rzeczycy oraz ze Szkoły Podstawowej nr 2 w Kazimierzu Dolnym oddział w Dąbrówce. Tańce okazały się na tyle żywiołowe, że publiczność nie tylko poruszała się na swoich miejscach, ale niektórzy je nawet opuścili, by na wolnej przestrzeni naśladować prezentowany na scenie układ taneczny.

- Zespoły „potykały” się dzielnie i z honorem. Reguł walki pilnowali animatorzy z Klaun Polska. Oni też zagrzewali dzieci do głośnego kibicowania – czytamy na stronie głównego organizatora imprezy Kazimierskiego Ośrodka Kultury, Promocji i Turystyki. –  Jury w składzie: Mariusz Płoszaj-Mazurek - Dyrektor Kazimierskiego Ośrodka Kultury, Promocji i Turystyki, Monika Taracha – Instruktor Kazimierskiego Ośrodka Kultury, Promocji i Turystyki, Konrad Banaszek – Kierownik Zespołu Zamkowego jednogłośnie okrzyknęło zwycięzcami… wszystkich!

W notatce nie ma słowa, skąd organizator wziął tyle złotych róż… Pewnie od Esterki, jak zwykle.

Kolejny Turniej o Złotą Różę Esterki za rok!

 

Dziękujemy za materiał wideo

nadesłany do redakcji

przez naszego Czytelnika Jerzego A

Data publikacji:

Autor:

Komentarze