O przyszłości wiejskich szkół

Udostępnij ten artykuł

Kazimierscy radni po raz kolejny dyskutowali o reformie oświaty oraz likwidacji szkół w Dąbrówce i Rzeczycy. Temat ten zdominował posiedzenie Komisji Edukacji, Kultury, Kultury Fizycznej i Turystyki.

Za nami kolejne w tym tygodniu spotkanie poświęcone reorganizacji oświaty w gminie Kazimierz. Tym razem nad projektem uchwały pochylali się radni wchodzący w skład Komisji Edukacji, Kultury, Kultury Fizycznej i Turystyki. Oprócz kazimierskich radnych, na posiedzeniu nie zabrakło także nauczycieli, dyrektorów poszczególnych szkół oraz rodziców, którzy nie zgadzają się na likwidację placówek w Dąbrówce i Rzeczycy.

- Chciałabym przypomnieć Państwu radnym, że zostaliście wybrani w wyborach, jako reprezentanci woli ludu – mówi Romana Rupiewicz, przewodnicząca Samorządu Mieszkańców. – Ci ludzie, którzy przyszli tutaj w ogromnej ilości, są świadectwem tego, że nie chcą tego uszczęśliwiania na siłę. Skoro i tak szkoły trzeba będzie ogrzać i utrzymać, bo koszty utrzymania szkoły trzy czy ośmioklasowej są takie same. Dobrze wiemy, że jest to pierwszy krok do tego, żeby doprowadzić w konsekwencji do likwidacji tych szkół. 

Zarówno rodzice dzieci uczęszczających do szkół w Rzeczycy i Dąbrówce, jak i pracownicy są zdania, że obydwie placówki pomieszczą większą liczbę dzieci. Poza tym, nie można przecież wykluczyć, że kiedy nowa kazimierska szkoła zacznie działać, część uczniów z własnej woli przeniesie się do Gminnego Zespołu Szkół w Kazimierzu. 

- Pamiętajmy, że pierwsze przykazanie pedagogiki to: nie szkodzić dziecku - mówi Joanna Sikora, dyrektor szkoły w Rzeczycy. – Drugie zaś mówi o tym, że wychowanie i nauczanie skuteczne jest tylko we współpracy z rodzicami. Jeżeli rodzice bardzo optują za pozostawieniem swoich uczniów w miejscu ich zamieszkania, a mimo wszystko prawo o decydowaniu o losie ich dzieci zostanie im odebrane, to czy możemy liczyć na skuteczną współpracę? 

Jak zapowiadają dyrektorzy wiejskich szkół, nie będzie także większego problemu z nauczaniem przedmiotów, których w ostatnim czasie w szkołach podstawowych nie było. Chodzi o biologię, geografię, chemię czy fizykę. Jest także odpowiedni sprzęt, który czekał w bezpiecznym miejscu od momentu poprzedniej reformy.

- Zanim podniesiecie rękę i zagłosujecie, spójrzcie na tych zebranych tu ludzi – mówi radny Mirosław Opoka. - Apeluję do Państwa, pomyślcie, co robicie. 

Po długiej i momentami burzliwej dyskusji, odbyło się głosowanie. Pierwsze dotyczyło szkoły w Rzeczycy: za likwidacją – 3, przeciw – 4, 1 osoba wstrzymała się od głosu. Podczas drugiego głosowania, sytuacja wyglądała podobnie, ale nie identycznie: za likwidacją szkoły w Dąbrówce – 4, przeciw – 4, nikt nie wstrzymał się od głosu. Co to oznacza?

- Projekt został zaopiniowany negatywnie, nie dostał poparcia ze strony radnych – mówi Anna Bartoś z Urzędu Miasta w Kazimierzu Dolnym. 

Przed nami jeszcze jedno posiedzenie, tym razem Komisji Budżetu, Planowania i Zagospodarowania Przestrzennego, Gospodarki Nieruchomościami. Zaś w piątek, 10 lutego odbędzie się sesja Rady Miasta, podczas której zapadnie ostateczna decyzja. 

Data publikacji:

Autor:

Komentarze