Muzyka na dwóch brzegach (video)

Udostępnij ten artykuł

Dwa malownicze miasteczka położone na przeciwległych brzegach Wisły łączy już nie tylko współpraca filmowa. Po raz pierwszy w kazimierskim Muzeum Nadwiślańskim wystąpili profesorzy oraz uczestnicy XIII Janowieckich Interpretacji Muzyki im. Jakuba Walaska. Organizatorzy zapowiadają, że to dopiero początek muzycznej współpracy pomiędzy Kazimierzem i Janowcem.

- Połączenie muzyki oraz sztuki w nowym budynku Muzeum jest nową inicjatywą. Pomysł został zainspirowany przez Pana Profesora Wojciecha Walaska w ubiegłym roku, kiedy to przyjechał do Kazimierza i zobaczył ten budynek w budowie. Chcielibyśmy skorzystać z tego, że Pan Profesor gromadzi wokół siebie najwybitniejszych muzyków i młodzież, która chce korzystać z jego bardzo cennych wskazówek. Pomyśleliśmy sobie, że w tym roku zrobimy pierwszy krok na polu muzycznej współpracy naszego Muzeum z Janowieckimi Interpretacjami – mówiła przed koncertem Agnieszka Zadura, dyrektor Muzeum Nadwiślańskiego. – Zobaczymy, czy te koncerty w nowym obiekcie po pierwsze będą spełniały standardy, które konieczne są dla muzyków, a po drugie czy ludzie odwiedzający Muzeum będą chcieli z takiej propozycji skorzystać.

Podczas koncertu w sali, w której obecnie eksponowane są obrazy Goldberga, wystąpił m.in. Kwartet Rodziny Walasek, któremu przewodził prof. Wojciech Walasek, dyrektor artystyczny Janowieckich Interpretacji Muzycznych.

- Z wielkim wzruszeniem chciałbym zapowiedzieć koncert oraz przedstawić występujących artystów. Skąd to wzruszenie wypływa? Janowieckie Interpretacje Muzyki współpracują z Muzeum Nadwiślańskim już od 13 lat. Przez te wszystkie lata odbyliśmy z naszymi artystami około 120 koncertów. Ten koncert chciałbym zatytułować jako pierwszy, bo to dla nas jest odkrycie, bardzo cenne – bo własne. Mamy własne pomieszczenie, ponieważ skoro współpracujemy z Muzeum Nadwiślańskim, to czujemy się tutaj gospodarzami – mówił przed koncertem prof. Walasek.

Frekwencja na koncercie chyba przerosła oczekiwania organizatorów, nie dla wszystkich starczyło miejsc siedzących, publiczność stała również na schodach. Muzycy sprawili, że poniedziałkowy wieczór zapadł w serca słuchaczy.

Koncert rozpoczął się od występu wspomnianego Kwartetu Rodziny Walasek, który zaprezentował fragmenty z Serenady Piotra Czajkowskiego. Tuż po nich miejsca na scenie zajęli trzej akordeoniści, którzy urzekli publiczność żywiołową, ekspresywną grą. Po akordeonistach przyszedł czas na gitarzystę, Mateusza Kowalskiego, który chyba na dobre przełamał mit mówiący o tym, że na tym instrumencie nie da się zagrać utworów muzyki klasycznej. Niezwykły koncert zwieńczył występ Kwartetu Rodziny Walasek wraz ze światowej sławy skrzypkiem, Janem Staniendą.

Zarówno frekwencja, jak i gorące owacje na zakończenie koncertu są dowodem na to, że inicjatywa Muzeum Nadwiślańskiego oraz Janowieckich Interpretacji Muzyki była trafna. Tym, którzy po poniedziałkowym koncercie czują pewien niedosyt, radzimy uzbroić się w cierpliwość, bo następny taki koncert odbędzie się dopiero w przyszłym roku!

Tekst, foto, wideo: Katarzyna Gurmińska

 

Data publikacji:

Autor:

Komentarze