Pomysł na Jatki

Udostępnij ten artykuł

Mały Rynek w Kazimierzu Dolnym to miejsce niezwykle klimatyczne. Podobnie jak budynek Jatek. Nie da się ukryć jednak, że cała ta przestrzeń jest nieco zaniedbana i potrzebuje konkretnych działań. Wielką szansą może okazać się pomysł prowadzenia tam działań komercyjno – społeczno – kulturalnych.

Jatki to niewielki drewniany budynek umiejscowiony na kazimierskim Małym Rynku. Od lat w obiekcie tym prowadzone są różne formy działalności gospodarczej. Od 2014 roku Agnieszka i Tomasz Małolepsi prowadzą w Jatkach Przystanek Dobra – miejsce klimatyczne, specyficzne i oryginalne.

Podczas ostatniego posiedzenia Komisji Edukacji, Kultury, Kultury Fizycznej i Turystyki Rady Miejskiej w Kazimierzu Dolnym analizowano wniosek Państwa Małolepszych dotyczący działań komercyjno – społeczno - kulturalnych w budynku Jatek na Małym Rynku.

- Chcielibyśmy zagospodarować tę przestrzeń wokół Jatek na wzór tego, co dzieje się w innych miastach Polski i stworzyć miejsce, gdzie będzie można prowadzić różnego rodzaju działania komercyjno - kulturalno - społeczne – mówi Tomasz Małolepszy. - Przykładowo „targ podwórkowy” bądź też „lokalny targ towarowy”, w ramach którego moglibyśmy na tarasach wokół Jatek prezentować lokalnych producentów i nasze lokalne produkty. Jest ich wokół wiele, choć wcale ich nie znamy. Myślimy również o tym, by prowadzić w Jatkach regularną galerię fotografii. Takiej galerii w Kazimierzu jeszcze nie ma.

Działań, o których mówi Tomasz Małolepszy jest wiele: prowadzenie działalności w oparciu o lokalne produkty rzemieślnicze, krzewienie tradycji piwowarskich i winiarskich Małopolskiego Przełomu Wisły, warsztaty kulinarne, spotkania z różnymi rodzajami sztuki, muzyki i kultury, animowanie przestrzeni wokół Jatek oraz w przestrzeni Małego Rynku. Oprócz tego turyści odwiedzający to miejsce mogliby skorzystać z oferty opartej na zdrowej i lokalnej kuchni slow - food, regionalnie wytwarzanych w naszych okolicach win lub serów oraz profesjonalnym doradztwie w tym zakresie.

Na Małym Rynku organizowane i prowadzone byłyby także wydarzenia społeczno – kulturalno - artystyczne, m. in. wystawy fotografii, spotkania autorskie, działania dla dzieci i młodzieży, projekcje filmowe,  warsztaty związane z  kuchnią, winiarstwem, serowarnictwem, akustyczne i kameralne koncerty, spotkania Kazimierskiego Klubu Komedii oraz inne działania kulturalno-artystyczne.

Co bardzo istotne, w budynku Jatek udostępniona zostanie toaleta dla użytkowników targu oraz turystów.

- Wiemy, że nie wpisujemy się w sztampę standardowych wyobrażeń wielu z Państwa oraz kolegów restauratorów – pisze w liście do kazimierskich radnych oraz burmistrza Kazimierza Dolnego, Tomasz Małolepszy.  Wiemy, że jesteśmy inni i nie prowadzimy naszych miejsc z białą serwetką i przysłowiową Perłą na kranie. Dzięki różnorodności i otwartości Kazimierzan minionych pokoleń, profesor Pruszkowski rozkochał w Kazimierzu artystów i wolne dusze. Dzięki różnorodności Kazimierz ma szansę na ponowne złapanie drugiego oddechu. Oddechu, którego tak bardzo potrzebuje.

Jak wielokrotnie podkreślano na posiedzeniu komisji, pomysłów na budynek Jatek w Kazimierzu Dolnym było już wiele. Jednak na razie żaden z nich się nie sprawdził. Może więc nadszedł czas na zmiany?

- Na pewno Jatki są zbyt cennym i zbyt pięknym obiektem, żeby po prostu niszczały – mówi Ewa Wolna, przewodnicząca Komisji Edukacji, Kultury, Kultury Fizycznej i Turystyki Rady Miejskiej w Kazimierzu Dolnym. – Teraz jest szansa na to, by było to takie drugie płuco Kazimierza. Serce mnie boli, gdy patrzę na to, co się wokół tych Jatek dzieje. Ale widzę też, jaki jest w tym miejscu potencjał, co tam mogłoby być, zarówno dla kazimierzaków, jak i dla turystów. Turystów, którzy chcą coś więcej niż tylko wypić piwo na Rynku. Mamy taką szansę, więc spróbujmy. Sprawdziliśmy już taki układ, że każdy lokal ma kto inny i jakoś to nie wyszło. Może więc spróbujmy potraktować je jako całość. Te pomieszczenia to są naprawdę klitki, do tego w złym stanie technicznym i nieogrzewane zimą. Trudno więc tam coś komercyjnego rozwinąć. Na pewno byłoby to z pożytkiem dla Małego Rynku, ale także dla mieszkańców.

Wszyscy Radni wchodzący w skład komisji są zgodni, co do tego, że w budynek Jatek trzeba tchnąć nowe życie. Pozostaje więc jedynie omówić i ustalić wszystkie szczegóły dotyczące kwestii formalno-prawnej.

 

Data publikacji:

Autor:

Komentarze