"Dwie strony" - zbliżmy się do siebie!

Udostępnij ten artykuł

Tegoroczny Festiwal Artystyczny „Dwie strony” – rozpoczęty wieczorem 1 sierpnia br. – trwa pod hasłem „Zbliżmy się do siebie”. To już szósta edycja tej imprezy, organizowanej przez młodych artystów.

1 sierpnia br. w „Szopie Michalaka” o godzinie 17:00 odbyło się uroczyste otwarcie Festiwalu Artystycznego „Dwie strony”. Podczas ceremonii otwarcia Piotr Kielar, główny pomysłodawca imprezy, powiedział, że festiwal, choć nie jest skierowany do masowej publiczności, ma jednak formułę otwartą – każdy może przyjść, nie ma żadnych biletów ani zaproszeń. Artyści biorący udział w konkursie to zarówno zaproszeni goście – głównie przyjaciele organizatorów, jak i ludzie, którzy sami zgłaszali tu swoje prace. Jak informują organizatorzy, konkurs nadal nie jest zamknięty – prace można wciąż zgłaszać.

Historia festiwalu „Dwie strony”, odbywającego się równolegle po dwóch stronach Wisły – w Kazimierzu i Janowcu – sięga roku 1993, kiedy to miała miejsce pierwsza edycja tej imprezy, zorganizowanej z inicjatywy Piotra Kielara, wspieranego przez studentów szkoły filmowej z Łodzi – ludzi, takich jak Xawery Żuławski, Jacek Bieleński, którzy w tegorocznym konkursie również biorą udział.

- Oni wracają do Kazimierza dla swoich wiernych fanów – mówi Piotr Kielar.

W poprzednich latach wszystkie prace, które zostały zakwalifikowane do konkursu były nagradzane. Podczas pierwszego festiwalu w roli symbolicznych nagród wystąpiły słynne koguty Cezarego Sarzyńskiego. Złote Cebularze – tegoroczne nagrody – są nowością – choć być może staną się znakiem rozpoznawczym festiwalu „Dwie strony”.

Dotąd impreza funkcjonowała równolegle z promowanym szeroko w mediach Latem Filmów, istniejąc w jego głębokim cieniu. W tym roku, gdy festiwalu filmowego już nie ma, „Dwie strony” postrzegane są jako jego następca. Większość ludzi, żyjących w oczekiwaniu na powrót w Kazimierzu takiej masowej imprezy filmowej jak „Lato Filmów”, sądzi, że festiwal „Dwie strony” będzie miał podobny charakter. I to jest bardzo mylące, bo to impreza ściśle artystyczna, bez budżetu, sponsorów i patronów medialnych, choć równie interesująca. Prezentowanych tu filmów nie zobaczymy w kinie, być może „Dwie strony” to jedyna szansa, by je w ogóle obejrzeć. Rozpoczynająca festiwal „Pajęczyna szczęścia” w reżyserii Piotra Kielara wzięła udział w konkursie „Era Nowe horyzonty”. Projekcja tego filmu w Kawiarni Rynkowej pierwszego dnia festiwalu wzbudziła zainteresowanie publiczności, reżyser otrzymał wielkie brawa i gratulacje.

W czasie festiwalu filmy prezentowane są wieczorami w ogródku Kawiarni Rynkowej. Goście mogą obejrzeć również wystawy fotografii i malarstwa. W Kawiarni Rynkowej przez cały tydzień trwa wystawa Sylwestra Doraczyńskiego, absolwenta Wydziału Pedagogiki i Psychologii UMCS w Lublinie. Na jego fotografiach możemy zobaczyć pracowników kawiarni w różnych – czasem wręcz komicznych – sytuacjach. Obok prac Doraczyńskiego w Rynkowej wystawione zostały fotografie Dominika Władysława Jałowińskiego, studenta malarstwa, który o swoich pasjach mówi:
- Malarstwo, które jest fotografią i fotografia, która jest rzeźbą.

Jan Michalak to kolejny artysta, którego prace możemy zobaczyć podczas festiwalu „Dwie strony”. Jest on absolwentem Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie oraz byłym stypendystą Ministra Kultury.
- Próbuję przeprowadzić taką sytuację nawiązania do figuratywnej tradycji malarstwa, która w bardzo brutalny sposób została przerwana w naszej części świata przez działanie obcych ludzi, którzy chcieli zaprowadzić swoje porządki - mówi Jan Michalak.
Artysta chce się przeciwstawić takim porządkom, stąd pomysł na ten właśnie festiwal.

Atmosfera panująca na festiwalu jest niepowtarzalna. Artyści to w większości młodzi ludzie – otwarci, energiczni, mający wiele pomysłów, które starają się wprowadzić w życie, dzieląc się nimi z innymi. Organizatorzy imprezy chcieliby, aby społeczność Kazimierza była bardziej zintegrowana, aby razem działała i przywróciła temu miasteczku życie w sferze artystycznej.
-W Kazimierzu wiele imprez organizowanych jest przez ludzi z zewnątrz, a my sami jesteśmy tak jakby osobno, więc chcielibyśmy to zmienić – mówi Piotr Kielar, podkreślając tym samym główny cel tego festiwalu. – Jest to festiwal „pełzający”, rozwijający się, co pozwala nam sądzić, że kolejne edycje będą miały liczniejszą publiczność.

Festiwal Artystyczny „Dwie strony” trwa do 7 sierpnia br. Zakończy się pokazem filmów nagrodzonych i uroczystym wręczeniem Złotych Cebularzy. Przez cały festiwalowy tydzień możemy brać udział we wszelkich projekcjach filmów, wystawach, konkursach i spotkaniach, które odbywać się będą zarówno w Kazimierzu, jak i w Janowcu, dokąd organizatorzy równie gorąco zapraszają wszystkich zainteresowanych.

Agnieszka Skrzyńska

Data publikacji:

Autor:

Komentarze