Wirtualna wycieczka Janowiec

Bocznymi drogami.  

Na weekend wybraliśmy Janowiec. Janowiec, do którego wielokrotnie uciekaliśmy przed zgiełkiem Kazimierza, napawamliśmy się urodą zabytków i niebanalnych widoków. No i jak pięknie widać z janowieckiego brzegu Kazimierz! Tym razem uciekaliśmy od ludzi.

 

Ruszamy na przyrodniczą ścieżkę dydaktyczną Janowiec – Oblasy.

 

Zaczęliśmy nasz spacer na parkingu przy kościele parafialnym św. Stanisława i św. Małgorzaty. Świątynia leży na Szlaku Renesansu Lubelskiego. Jej początki sięgają XIV wieku. Najstarszą częścią kościoła jest kaplica św. Anny znajdująca się z lewej strony kościoła. Mijamy kościół, kierujemy się na wzgórze zamkowe, dobrze wróży nam kapliczna znajdująca się w na murze terenu kościelnego – to, jak mówi napis Matka Boska Lipska, patronująca turystom na Szlaku Żółwia i Dinozaura.

 

Wspinamy się dziką ścieżką po skarpie zamkowej. Wczesną wiosną, kiedy roślin jest niewiele, można dojrzeć nasadzone tu winorośle. Docieramy pod monumentalne ruiny zamku Janowiec. Zamek wybudowany został przez rodzinę Firlejów w początkach XVI wieku. Rozbudowywany był przez kolejnych właścicieli – Tarłów i Firlejów do XVIII wieku.

 

Zamek związany jest z legendą o Czarnej Damie – pięknej Helenie Lubomirskiej, która nie mogąc wyjść za ukochanego rybaka popełniła samobójstwo. Duch dziewczyny od 300 lat nawiedzać ma mury zamczyska.

 

Ruszamy na wschód, mijamy trzy krzyże, które podobno jak w Kazimierzu Dolnym przypominają o czasach minionych zaraz. Idziemy ścieżką między lipami, by napawać oczy miniskansenem. Na zespół zabudowy składają się przeniesione tu z terenu Lubelszczyzny obiekty drewniane: dwór, spichlerz, lamus i stodoła.

 

Wracamy nad skarpę wiślaną i ścieżką prowadzącą na wschód kontynuujemy wycieczkę. Idziemy zielonym szlakiem, który doprowadzi nas do wejścia na teren parku zamkowego. Opuszczamy włości Czarnej Damy. Idąc krawędzią podziwiać możemy widoki, a także białe skały wapienne, z których zbudowana jest skarpa. Po drodze zatrzymać możemy się na punkcie widokowym na Kazimierz. Dalej na wschód, ku Wiśle trafimy też na miejsce startu motolotni i paralotni. Dalej zielonym szlakiem docieramy do posesji obiektów noclegowych. Gdybyśmy leśną drogą poszli w prawo, zeszlibyśmy ze skarpy, aby iść nad Wisłę. My jednak ruszamy w lewo, a nasz zielony szlak zamienia się w zieloną trasę nordic walking.

 

Nasza leśna ścieżka dociera do cywilizacji - wsi Oblasy, przecinamy drogę asfaltową i idziemy dalej prosto, w Oblasach Księżych do naszej ścieżki nordic walking dobija ścieżka rowerowa. Docieramy do zabudowań Oblasów Księżych i  skręcamy w lewo.

Ścieżką w lesie (zielone rowerowa i nordic walking). Znowu docieramy do asfaltu. Przecinamy go i ruszamy drogą - już tylko rowerową wzdłuż krawędzi lasu. Gdy opuścimy las teren parku zamkowego pojawi się przed naszymi oczami. Mijamy wierzbę i ruszamy ku zamkowi.

Przy kapliczce słupowej św. Mikołaja skręcamy w lewo, by ulicą Lubelską, pod zamkiem w dół dotrzeć do nieregularnego,  janowieckiego rynku.

 

Trasa ma 5,2 km.

Jedyne trudniejsze podejście to z miasteczka na zamek.

Niemalże pusta, nie licząc nielicznych osób w Janowcu, pod zamkiem i przy posesjach.

Dla osób, które nie chcą wchodzić pod górkę i chcą ominąć maksymalną liczbę osób, proponuję parking na ul. Lubelskiej i wejście na teren parku zamkowego od tej ulicy.

MAPA

https://www.mapsdirections.info/pl/narysuj-trase/viewMap.php?route=233707

 

Życzę zdrowia i udanych spacerów - samotnych lub w parze. Wasza przewodniczka - Danuta.

 

Skomentuj

Mapa


Pokaż stopkę