Rywalizacja w Naturze (video)

Udostępnij ten artykuł

Rywalizacja, adrenalina i – nie ma co ukrywać pewien wysiłek, a w końcu radość, że się udało wygrać na przykład z samym sobą. To wszystko do przeżycia w Parku Linowym Natura.

Na przedmieściach Kazimierza tuż przy hotelu Król Kazimierz przycupnął mały drewniany domek. Na podwórko zaprasza brama – jak w Panu Tadeuszu – otwarta na oścież. To tu mieści się Park Linowy Natura, chociaż gdy wchodzimy na plac za domem, możemy się czuć nieco rozczarowani. Po prawej biały namiot, po lewej drewniane konstrukcje dla dzieci zwane tu „Trasa Maluch. To wszystko? A gdzie te obiecane „liny”?


Park nosi nazwę „Natura” i jak prawdziwa przyroda powoli odkrywa swoje tajemnice. Linowe atrakcje – huśtawki, skakanki, wiszące belki, mostek bagno, tramwaj czy tyrolka – ukryte są w leśnym gąszczu na zboczu. Uczestnicy sportowej rywalizacji „Sport naturalnie, czyli aktywny weekend w Parku Linowym Natura” odkrywali je bardzo szybko – w końcu liczył się przecież czas. A do pokonania były nie tylko zawieszone pomiędzy drzewami przeszkody, ale jeszcze stosunkowo wyczerpujący podbieg pod górę, bo tak zaplanowano całą konkurencję. W rywalizacji uczestniczyli wszyscy chętni, stąd i mocno zróżnicowane wyniki, ale najważniejsze było przecież samo przejście trasy.


- Jest na tyle przyjemnie, że nie myśli się o trudnościach – mówi Dominika z Krakowa, która mimo swojej pierwszej wizyty w parku linowym zdaje się tańczyć na linach. –  Nie spodziewałam się, że park linowy może być tak wspaniałą rozrywką. Co było dla mnie najtrudniejsze? – zastanawia się. – Największy problem stanowił chyba sam podbieg pod górę, później to już była czysta przyjemność.


Mówi się, że park linowy to pewna dawka adrenaliny to skoro to wszystko było takie łatwe, to była ta adrenalina czy nie?


- Wydaje mi się, że to jest ze sobą połączone – odrobina strachu, odrobina adrenaliny, odrobina ćwiczeń fizycznych – mówi Tomasz, także z Krakowa. – To miła odmiana, bo Kazimierz na pierwszy rzut oka nie kojarzy się ze sportem, z wysiłkiem fizycznym, raczej z kulturą, sztuką, zabytkami, a tutaj – zaskoczenie – można tutaj spędzić czas aktywnie.


Jak bawiono się podczas imprezy Sport Naturalnie aktywny weekend w Parku Linowym Natura – na materiale foto i wideo.

 

Data publikacji:

Autor:

Komentarze