Wielka woda, powódź? Godz. 11:15 (kamera z Grodarza, video, mapa objazdu)

Skomentuj (188)

zobacz więcej (153)

Droga do Kazimierza została zamknięta. Zorganizowano objazd przez Bochotnicę w kierunku Opola Lubelskiego – przez Jeziorszczyznę. Autobusy miejskie linii nr 12 zawiesiły kursy do odwołania. Autobusy PKS będą kursować wg rozkładu, korzystając z objazdu. Trzeba liczyć się jednak z opóźnieniami.

 

 Z godziny na godzinę pod wodą znajduje się coraz więcej miast i wsi. Początkowo tragiczna sytuacja była tylko na południu kraju, teraz poziom wód w Wiśle, Odrze i innych rzekach znacznie wzrasta, a fala przenosi się na północ. Już teraz pod wodą znalazł się Sandomierz, coraz groźniejsza jest też sytuacja w Annopolu. W Kazimierzu Dolnym woda w Wiśle też jest bardzo wysoka i wciąż rośnie.

 

Przez noc – z wtorku na środę – w Wiśle przybyło ponad półtora metra wody. Przez godzinę poziom wody wzrasta o około 10 cm. W godzinach południowych wysokość wody w Wiśle wynosiła 670 cm, teraz jest to już 690 cm. Według prognoz, Wisła nie powinna wylać w Kazimierzu, jednak pewności mieć nie można. Strażacy cały dzień pracują przy wzmacnianiu wałów w Parchatce, Bochotnicy i Kazimierzu Dolnym.

 

W Parchatce wzmacniane są wały przeciwpowodziowe, gdyż istnieje niebezpieczeństwo, że jeśli ten wał nie zostanie podniesiony, to woda może się przelać. By zapobiec powodzi przygotowywane są worki z piaskiem, które ułożone na koronie wału, na odcinku 1300 m, zdecydowanie zmniejszą ryzyko zalania pobliskich terenów. W tych czynnościach uczestniczy 6 jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej z terenu gminy Kazimierz Dolny, Zawodowa Straż Pożarna oraz mieszkańcy wsi.

 

Strażacy pracują również w Kazimierzu Dolnym na ulicy Senatorskiej i Nadwiślańskiej oraz na wale wiślanym.

 

- Na wale wiślanym, w miejscach, gdzie nie ma muru z granitu, wstawiane są aluminiowe zastawy – mówi Grzegorz Dunia, burmistrz Kazimierza Dolnego. - Jeśli się okaże, że woda będzie aż tak wysoka, to one pomogą nam ten wał zabezpieczyć. Mam jednak nadzieję, że poziom wody aż tak nie wzrośnie.

 

Zagrożenie jest jednak spore, gdyż wały w niektórych miejscach już przesiąkają. Takie problemy są m.in. przy przepompowni ścieków, przy Kamienicy Białej oraz w Łaźni, gdzie woda zaczyna już wchodzić do środka. Jak zapewniają władze miasta, te miejsca są cały czas monitorowane. Strażacy przygotowują również worki z piaskiem w związku z wzrostem wody w Grodarzu - te czynności wykonywane są na wypadek, gdyby przez mur chciała przelać się woda.

 

I choć wszyscy mają nadzieję, że Kazimierz Dolny nie zostanie zalany, w każdym mieszkańcu tkwi strach. Na wale wiślanym wciąż przybywa gapiów, ludzie obserwują działania strażaków oraz niepokojący wzrost wody w Wiśle. Kolejne dni będą decydujące.

 

- Według prognoz ta najwyższa fala do Kazimierza ma dojść jutro i pojutrze – mówi Grzegorz Dunia. – Przed nami jeszcze dwie ciężkie doby. A może i więcej, bo nie wiadomo jak długa będzie ta fala.

 

Jak przekazują nam media powódź, która miała miejsce w 1997 roku, już została pobita – przez tegoroczną. Poziom Wisły jest bowiem wyższy niż przed trzynastu laty. Nie wiadomo jak zachowa się wielka woda w nadwiślańskim Miasteczku, nie wiadomo co przyniosą kolejne dni. Przygotowania wciąż trwają, miejmy więc nadzieję, że w Kazimierzu woda nie wyrządzi wielkich szkód.

 

Aktualności: 19 maja godz. 20.00

 

Woda na Wiśle cały czas się podnosi. W związku z tym władze gminy Kazimierz dolny podjęły decyzję o możliwej ewakuacji mieszkańców domów położonych najbliżej Wisły na odcinku począwszy od ulicy Puławskiej w Kazimierzu ( w okolicy nadwiślańskich sadów), poprzez Bochotnicę (ul. Kazimierska i Puławska) aż po Parchatkę na całej długości wioski. Ludzie znajdą ewentualne schronienie w budynkach szkolnych w Bochotnicy i Kazimierzu. Na razie nie jest to jednak ewakuacja przymusowa, w związku z tym mieszkańcy – mimo iż są poinformowani o zagrożeniu, decydują się na pozostanie w domach.

Najtrudniejsza jest sytuacja w Parchatce, gdzie praktycznie na całej długości wsi wał nie został jeszcze zmodernizowany. Na jego koronie przez cały czas strażacy z Witoszyna, ze Skowieszynka, z Wierzchoniowa, z Dąbrówki oraz z krajowego systemu ratowniczo – gaśniczego powiatu puławskiego od rana układają worki z piaskiem. W sumie położono ich tam już ponad 20 tysięcy. Czy to wystarczy? Okaże się jutro 20 maja. Fala kulminacyjna na Wiśle w okolicach Kazimierza oczekiwana jest bowiem w godzinach popołudniowych. Szacuje się, że woda może wzrosnąć do 780 cm. (o godz. 19.00 wskaźnik na Grodarzu pokazywał 715 cm – w ciągu 2 godzin przybyło 15 cm.)

Nie przewiduje się jednak ewakuacji mieszkańców Kazimierza.
- Nie ma takiej potrzeby – twierdzi burmistrz miasta Grzegorz Dunia, przypominając, że kazimierski wał został niedawno zmodernizowany. W związku z tym miastu nie grozi ani jego przerwanie, ani przelanie się wody przez jego koronę.
- Absolutnie nie będziemy zarządzać w Kazimierzu żadnej ewakuacji, chyba żeby szła tu fala 9 metrowa, ale na to się nie zanosi – mówi burmistrz. – Kazimierz jest bezpieczny.

Oczywiście nie znaczy to, że nie trzeba monitorować sytuacji. Worki z piaskiem przygotowywane są również i w Kazimierzu. Posłużą do podniesienia korony koryta Grodarza, jeżeli zajdzie taka potrzeba. Na razie jest jeszcze spory ”margines”. Na Grodarzu podobnie jak i na tych miejscach wału, gdzie w obmurowaniu są przerwy ustawiono metalowe zabezpieczenia. Sytuację w Miasteczku monituje miejscowa OSP oraz policja.

Burmistrz zapewnia, że nie zamknięta będzie również droga dojazdowa do Kazimierza. Wisła budzi niepokój, ale powodzi w Kazimierzu nie ma i – miejmy nadzieję – nie będzie. (AS)

 

Aktualizacje: 19 maja godz. 22.00

Woda cały czas przybiera. W Grodarzu wskaźnika już nie widać. Lustro wody „rzeczki”, w koryto której teraz wdziera się Wisła, znajduje się 60 cm poniżej muru – prawie na wyciągnięcie ręki. Od strony przepompowni układane są worki z piaskiem. Wał wiślany na wysokości przystani statków turystycznych został podniesiony o ok. 60 – 70 cm za pomocą metalowych parapetów, które uzupełniają przerwy w parapetach betonowych. Cały czas czuwają służby sztabu antykryzysowego. Sytuacja na Wiśle przyciąga też mimo późnej pory mieszkańców, którzy z niepokojem patrzą na stan wody. (AS)

Aktualności: 20 maja godz. 00.30

Woda spadła o około 2 cm – czubek wskaźnika znowu jest widoczny – i od dwóch godzin nie przybiera. Jak twierdzą strażacy, fala kulminacyjna w Kazimierzu spodziewana jest około 6 – 7 rano – jest długa i będzie się długo utrzymywać. Na wale pozostali już tylko strażacy, mieszkańcy – jeszcze około godziny 23 dość liczni – dawno już poszli spać.
- Teraz jest spokojnie. Wszystko jest pod kontrolą – twierdzi nasz informator.(AS)

 

Aktualności:  20 maja godz. 8.00

 

Dzisiejszy poranek w Kazimierzu Dolnym jest dość spokojny. Mimo tego, że od ok. 4 godzin nie widać wodowskazu w Grodarzu – został zalany. Jak twierdzi straż pożarna w Kazimierzu, sytuacja w mieście jest stabilna, jednak w okolicznych wsiach może być trochę gorzej. Kazimierscy strażacy pracują obecnie na ulicy Puławskiej (prawie Bochotnica), na najniższym odcinku wału wiślanego, gdzie woda wylewa się już na ulicę. Są pierwsze podtopienia, jednak na razie woda zalała tylko sady. Niestety w pobliżu tych sadów znajdują się też budynki mieszkalne...

 

Czy do Kazimierza doszła już ta największa fala? Strażacy tego nie wiedzą, bo jak twierdzą, w mieście panuje dezorientacja. - Prawdopodobnie przez kilka dni taki stan wody na Wiśle będzie się utrzymywał – powiedział nam jeden z kazimierskich strażaków. (Ines)

 

Aktualizacje: 20 maja godz. 10.30

 

Ogólnopolskie media donoszą dziś o wysokim stanie Wisły w Kazimierzu Dolnym i jego najbliższej okolicy oraz o ewakuacji mieszkańców z najbardziej zagrożonych powodzią domostw. Do tej pory nikt jednak nie został ewakuowany, woda nie wyrządziła również żadnych wielkich szkód. Strażacy cały czas są w akcji, monitorują wały wiślane na całej długości, pracują też na ulicy Puławskiej i Krakowskiej.

 

Nadal nie można podać dokładnego stanu wody na Wiśle, gdyż wodowskaz od wczesnych godzin porannych znajduje się pod wodą.

Według strażaków pracujących przy wzmacnianiu wału wiślanego w Parchatce, na chwilę obecną nie ma bezpośredniego zagrożenia, że ta woda przedrze się na drugą stronę wału. Jednak z godziny na godzinę wszystko może się zmienić.

 

W mediach podano również informacje, że jeśli zajdzie taka potrzeba zamknięta zostanie ulica Puławska. Na razie droga ta jest jeszcze przejezdna, o ewentualnym jej zamknięciu na pewno Państwa poinformujemy.

 

Kolejne zdjęcia i informacje już niebawem. (Ines)

 

Aktualności: 20 maja godz. 12.50

 

Strażacy ciągle pracują przy wale wiślanym. Grodarz nie jest jeszcze wypełniony po brzegi, ale poziom wody jest bardzo wysoki. Do przelania brakuje jedynie pół metra.

 

Na ulicy Puławskiej pojawiają się pierwsze podtopienia, co widać na dodanych przed chwilą zdjęciach. Jak już pisaliśmy ulica być może zostanie zamknięta, decyzja jednak jeszcze nie zapadła. Droga jest nadal przejezdna. (Ines)

 

Aktualności:  20 maja godz. 15.30

 

Woda w Kazimierzu nadal się podnosi. Wskaźnik na Grodarzu dawno znikł pod wodą. Z prowizorycznej podziałki ustawionej na wale można odczytać – jak twierdzą wtajemniczeni – że od 12.00 do 15.30 woda znowu podniosła się o kolejne 9 cm. W przybliżeniu przyjmuje się, że wody w Grodarzu jest już około 760 cm, czyli 20 cm ponad wskaźnik. Gdyby nie murek okalający koryto rzeczki, która dzisiaj trudno nazywać rzeczką – woda wylałaby się na miasto – widać, że jest ponad poziomem gruntu.

Czy spodziewamy się wyższej wody?

– Wg oficjalnych prognoz sytuacja powinna się stabilizować - mówi burmistrz Grzegorz Dunia. - Nie powinno być już wzrostu poziomu wody. Natomiast docierają do nas informacje mnie oficjalne, ale z ust osób kompetentnych, wg których tej wody może jeszcze przybyć sporo.

Służby przygotowują worki z piaskiem, które posłużą do podwyższenia umocnień Grodarza, a także do zabezpieczenia ewentualnych przesięków muru.

Aktualną sytaucję na Grodarzu można śledzić za pośrednictwem kamery - tutaj.

Burmistrz nie planuje zarządzania ewakuacji mieszkańców Kazimierza. Z ogłoszonej ewakuacji ludności fragmentu ulicy Puławskiej w Kazimierzu oraz dwóch ulic w Bochotnicy i nadwiślańskiej części Parchatki skorzystało do tej pory jedynie dwie osoby. Reszta – poinformowana o zagrożeniu – pozostaje w domach.

 

Burmistrz nie wyklucza wyłączenia z ruchu ulicy Puławskiej na wysokości sadów i oczyszczalni. Jeżeli woda nadal będzie się podnosić, ruch do Kazimierza zostanie skierowany przez Skowieszynek. Na razie ulica w tym miejscu została zabezpieczona workami z piaskiem.(AS)

 

Aktualności:  20 maja godz. 15.55

 

Kamera internetowa na ulicy Senatorskiej, na wysokości Rynku pokazuje już wodę w Grodarzu

 

Aktualności:  20 maja godz. 17.00

 

W Miasteczku mamy słoneczne popołudnie. Rynek – jak to w sezonie – pełen turystów. Wisła przyciąga jak magnes, ale dostęp jest raczej utrudniony – wejścia na wał strzegą odpowiednie służby monitujące stan wody.

- Na razie Wisła stoi w miejscu – mówią strażacy. – Od godziny 12 przybyło 12 cm. Teraz – od dwóch godzin – czekamy na falez Sandomierza. Czy już przyszła? Okaże się, jak woda zacznie spadać… (AS)

 

Aktualności:  20 maja godz. 17.50

 

Ważą się losy Puławskiej. Ulica na wysokości sadów i oczyszczalni jest pod wodą, chociaż ruch nadal się tędy odbywa. W tej chwili jadą tam służby starosty powiatu puławskiego i starosta. Na miejscu ocenią sytuację i podejmą decyzję o ewentualnym zamknięciu ulicy – jest to droga powiatowa, wiec tego typu decyzje są w gestii starosty.

Cały czas trwają prace nad utrzymaniem przejezdności tej ulicy. Brzegi od strony Wisły są umacniane workami, mają być podjęte próby wypompowania wody. (AS)

 

Aktualności:  20 maja godz. 18:30


Woda w korycie Grodarza dochodzi prawie do wysokości ulicy Plebanka. Dawno już przekroczyła poziom gruntu, co powoduje przesięki. Od strony Zespołu Szkół im. Jana Koszczyca Witkiewicza układane są worki z piaskiem, ale od strony ulicy Senatorskiej woda sączy się bez przeszkód. Mimo tego – jak twierdzi zastępca burmistrza Maciej Żurawiecki – koryto Grodarza jest stabilne. Podkreśla przy tym, że kamienie na obmurowaniu nie stanowiło konstrukcji muru – to jedynie dekoracja na mocnej betonowej ścianie. Nowe umocnienia powstały wraz z remontem wału w 2001 r. i zastąpiły one dawne obmurowanie z kamiennych bloków.
- Nie ma raczej możliwości, żeby ten betonowy mur puścił – twierdzi zastępca burmistrza.- będziemy mieli raczej problem z wysokością muru – jeżeli woda będzie się podnosić, niż z jego wytrzymałością – dodaje. Ale na tę okoliczność przygotowano już worki z piaskiem….

Sytuację w Kazimierzu dodatkowo komplikuje pogoda. W Miasteczku na przemian świeci słońce i pada deszcz. Grodarz – zwykle suchy – bo rzeczka funkcjonuje już tylko z nazwy – teraz odprowadza całkiem spore wody opadowe z okolicznych wzgórz do Wisły…

Najtrudniejsza sytuacja jest jednak w Parchatce, gdzie wały są najsłabsze. Tam jest największa koncentracja służb kryzysowych. Na bieżąco likwidowane są przesięki, za pomocą worków z piaskiem podniesiona została jeszcze wczoraj korona wału. Z tą sytuacją na miejscu zapoznawał się marszałek Województwa Lubelskiego Krzysztof Grabczuk, razem z wicemarszałkiem Markiem Flasińskim.
 – Sytuacja jest pod kontrolą – twierdzi zastępca burmistrza Maciej Żurawiecki – chociaż jednocześnie zaznacza, że woda w Wiśle dochodzi w Parchatce do korony wału….

W Kazimierzu zalane są sady także na ulicy Krakowskiej. Wał jest stabilny, mimo to są naturalne przesięki. Woda jest na bieżąco wypompowywana.
- Trudno mówić o podtopieniach domów na Krakowskiej - mówi Maciej Żurawiecki. – Znacznie gorzej sytuacja wygląda na Puławskiej, gdzie woda wdarła się do 4 domów. Udzieliliśmy mieszkańcom pomocy, uprzedziliśmy ich o możliwości ewakuacji, ale mieszkańcy pozostają jednak w domach.

Dotąd jedynie dwie osoby skorzystały z możliwości ewakuacji w pasie zabudowań położonych w bezpośrednim sąsiedztwie Wisły od Kazimierza przez Bochotnicę do Parchatki. (AS)

 

Aktualności:  20 maja godz. 19:33

 

Droga do Kazimierza została zamknięta. Zorganizowano objazd przez Bochotnicę w kierunku Opola Lubelskiego – przez Uściąż i Jeziorszczyznę. Autobusy miejskie linii nr 12 zawiesiły kursy do odwołania. Autobusy PKS i busy jadące przez Kazimierz będą kursować wg rozkładu, korzystając z objazdu. Trzeba liczyć się jednak z opóźnieniami. (AS)

 

Aktualności:  20 maja godz. 20:00

 

Czy przyszła już – oczekiwana z dużym niepokojem fala kulminacyjna w Kazimierzu? Szacowano, że powinna pojawić się w Miasteczku w godzinach popołudniowych, tymczasem woda na Wiśle na zmianę opada i się podnosi. Widać to szczególnie po ruchu wody w Grodarzu - raz całym korytem woda płynie wdo miasta, zwalnia, by po chwili spływać szybkim nurtem w kierunku rzeki. Strażacy monitujący sytuację bezpośrednio nad Wisłą twierdzą, że sytuacja jest stabilna – od trzech godzin stan wody jest w ostatecznym rozrachunku taki sam.

Jaki jest stan wody w Wiśle? Tego nie wie nikt od momentu, gdy wskaźnik w Grodarzu zniknął pod wodą razem z ostatnim 730 cm. Ludzie z niepokojem patrzą na szybki nurt rzeki i próbują opracowywać swoje własne sposoby określania jej poziomu.


- Od rana woda podniosła się o około 10 cm – mówi jeden z mężczyzn – wskazując ręką na upatrzony kamień w obmurowaniu Grodarza. – Przychodzę tu od rana i obserwuję.
- Woda podniosła się – mówi inny – jeszcze w południe nie była tak wysoko – mówi przechodzień na mostku w pobliżu kamienicy Celejowskiej. – Ile? Około 10 cm.
- Upatrzyłam sobie na murze Grodarza żółty kamień – mówi jedna z kobiet – teraz jest zalany do połowy wodą.
 - Wody przybyło 12 cm – mówi starszy mężczyzna. – Obserwuję stolarską miarkę przybitą do kija ustawionego w Wiśle.

W sztabie kryzysowym Urzędu Miasta cały czas monitują sytuację.
- Czy przyszła już spodziewana fala spod Sandomierza?
- Trudno jest teraz budować jakieś prognozy. Wisła rozlała się w kilku miejscach przed Kazimierzem, co obniżyło falę kulminacyjną – Stanisław Wróbel ze sztabu UM wypowiada się raczej ostrożnie. Teraz wysokość wody w Grodarzu waha się od 50 do 60 cm licząc od góry obmurowania. Czy należy jeszcze spodziewać się większej wody? Trudno powiedzieć…

Jeżeli nie będzie już większej wody, problemem może okazać się ta, która jest. Opadanie poziomu Wisły może potrwać nawet tydzień.(AS)

 

Aktualności: 21 maja godz. 00:43

 

Poziom Wisły bez zmian. Strażacy cały czas monitują sytuację na rzece. (AS)

 

Aktualności:  21 maja godz. 6: 30

 

Noc w Kazimierzu minęła spokojnie. stan wody w Wiśle bez zmian.(AS)

 

Aktualności: 21 maja godz. 7.35

 

Ulica Puławska jest nadal zamknięta, do odwołania. Na ulicy Puławskiej i Krakowskiej pojawiają się lokalne przesiąknięciai. (Ines)

 

 

Zdjęcia 19 maja z godziny 17.00 AS

Fotoreportaż 19 maja: Mateusz Stachyra

Zdjęcia z Parchatki 19 maja: Piotr Żybura

Fot. PR

 

Zobacz również:

 



JEŚLI MASZ ZDJĘCIA Z POWODZI TO MOŻESZ DODAC JAKO KOMENTARZ DO NEWSA LUB WYSŁAĆ NA ADRES
REDAKCJA@KAZIMIERZDOLNY.PL, A UMIEŚCIMY JE TUTAJ!

 

 

Skomentuj

Przeciągnij i upuść zdjęcia, lub kliknij

Jak chcesz dodać komentarz?

lub

Podpisz się, aby dodać komentarz

Jak chcesz dodać komentarz?

lub

lub zarejestruj się


Dodane komentarze (188)


Zobacz także

Najbliższe oferty specjalne

Oferty na Komunię Świętą. Pierwsza Komunia Święta.
Boże Ciało 2016.
Pokaż stopkę