Dwa Brzegi

język

dodaj obiekt
  • Rodzaj noclegu
Rynek podczas okupacji, ok. 1942 r. Z archiwum Brulionu Kazimierskiego.

O Krwawej Środzie w Brulionie (2006-11-18)Autor: Kazimierski Portal Internetowy

AA

W 64 - tą rocznicę pacyfikacji ludności cywilnej w Kazimierzu i okolicach zwanej Krwawą Środą przypominamy artykuł Leszka Siemiona "W XXX rocznicę "Krwawa Środa", opublikowany w 1972 r. w "Kamenie", a w 2003 r. powtórzony  w "Brulionie Kazimierskim" nr 4, którego znaczna część poświęcona jest tamtym zdarzeniom.

Listopad 1942 roku na Lubelszczyźnie należał do najbardziej ponurych miesięcy okupacji. Na obszarze całego „dystryktu lubelskiego” hitlerowcy pośpiesznie kończyli „Akcję Reinhard” zmierzającą do unicestwienia wszystkich Żydów. Każdego dnia ginęły ich dziesiątki i setki. Okupant wdrażał najbardziej brutalne metody terroru wobec społeczeństwa polskiego. Na polecenie Himmlera szef policji i SS w dystrykcie lubelskim Odilo Globocnik przygotowywał rozpoczęcie wielkiej akcji wysiedleńczej na ziemi zamojskiej, aby osadzić tam kolonistów niemieckich. Warunkiem powodzenia tej akcji było złamanie w Polakach ducha oporu i  obezwładnienie  ich  woli  walki  z  najeźdźcą.
   
Tymczasem polskie podziemie prowadziło walkę na śmierć i życie. Rozwijały się już działania zbrojne oddziałów partyzanckich Gwardii Ludowej. W powiecie kraśnickim działał oddział im. Tadeusza Kościuszki. W lasach parczewskich  im. Józefa Bema, koło Opola Lubelskiego im. Gabriela Narutowicza, na pograniczu powiatów: chełmskiego, krasno-stawskiego i hrubieszowskiego  oddział im. Feliksa Dzierżyńskiego, w powiecie bialskim  oddział „Alka” (Jakub Aleksandrowicz), w pow. łukowskim  oddział „Serafima” (Serafim Aleksiejew), koło Baranowa, Ryk oraz w pow. łukowskim  oddział „Czarnego” (Tadeusz Maciejewski) i „Wilka” (Władysław Sienkiewicz). W powiecie puławskim już od pół roku działał oddział partyzancki „Kmicica” (Jan Płatek) zorganizowany przez tajną organizację zwaną Kadrą Bezpieczeństwa (KB).
   
Na teren pow. puławskiego KB przeniknęła spod Garwolina. Jej organizatorem powiatowym był „Jordan” (Józef Adamczewski). Dzięki jego energii sieć konspiracyjna tej organizacji objęła całe pobrzeże wiślane od Kazimierza Dolnego po Wólkę Profecką. Okolica Kazimierza stała się organizacyjnym centrum, w którym ulokowała się Komenda Okręgu KB. Funkcje komendanta sprawował b. dyrektor jednego z wileńskich teatrów Stefan Bonikowski, ps. „Piotr”, z Adamem Janickim, ps. „San”, jako szefem sztabu. Organizatorem wojskowym był wspomniany już „Kmicic”, który wiosną 1942 roku utworzył stały oddział partyzancki i ulokował się z nim w lesistych wąwozach tzw. Włostowickich Gór  na południowy wschód od Puław w pobliżu Kolonii Zbędowice. Powstał tu partyzancki obóz złożony z szałasów mieszkalnych i ziemianek spełniających rolę magazynów.
   
Po sformowaniu oddziału nastąpiło długie pasmo jego akcji bojowych, niekiedy bardzo imponujących. M.in. partyzanci KB rozbili obozy Baudienstu w Kazimierzu i Klementowicach. W samych Puławach wiosną 1942 roku rozbili tartak i jego ochronę, zdobywając kilkanaście sztuk broni, zaś jesienią dokonali śmiałego napadu na Komunalną Kasę Oszczędności, gdzie zdobyli 480 tys. zł. Po kilka razy oddział wyprawiał się po skóry do garbarni w Kazimierzu oraz po kożuchy do wytwórni w Kurowie. Przed partyzantami KB drżeli zaprzańcy i nadgorliwi urzędnicy.
   
Niestety. W ręce gestapo wpadł dobrze zorientowany członek KB – mieszkaniec Wólki Profeckiej, ps. „Bagnet”. Był on łącznikiem organizacji i dobrze znał całą konspiracyjną siatkę, co spowodowało fatalne skutki. „Bagnet” ujawnił wszystko, co wiedział o swej organizacji.
   
Jeszcze w październiku okupant dokonał licznych aresztowań w Kazimierzu Dolnym i okolicy. W Cholewiance w ręce hitlerowców wpadł komendant Okręgu „Piotr”, a jego los podzielili „San” i „Jordan”. Wszyscy aresztowani zginęli później w obozach koncentracyjnych. Na początku listopada aresztowania objęły Las Stocki. Uderzenia wroga były celne.
   
„Kmicic” nie zamierzał jednak chować broni. Oddział liczył już 30 uzbrojonych ludzi, w tym dwóch zbiegłych z niewoli hitlerowskiej jeńców radzieckich („Aloszka” i „Mikołaj”). Na szosie koło Parchatki partyzanci niszczą z zasadzki samochód niemieckiej żandarmerii. W kilka dni później grupa partyzancka organizuje zasadzkę na patrol koło Męćmierza, aby ująć renegata  komendanta granatowej policji w Kazimierzu nazwiskiem Łagoda. Komendanta w patrolu nie było, zamiast niego z rąk „Aloszki” zginął inny policjant.
   
Być może, że właśnie to wydarzenie rozwścieczyło ostatecznie okupanta. W środę 18 listopada 1942 roku, o świcie kilkuset hitlerowców otacza Kazimierz i rozpoczyna bezwzględną pacyfikację. Równocześnie inne odziały hitlerowskie pacyfikują Bochotnicę i Parchatkę, jeszcze inne  Cholewiankę, Jeziorszczyznę i Helenówkę.
   
Jak dzień pacyfikacji  „Krwawą Środę” zapamiętali niektórzy mieszkańcy Kazimierza Dolnego, czytaj tutaj.


Numery archiwalne Brulionu w wersji on - line - tutaj.

X

Chcesz być na bieżąco z wydarzeniami
w Kazimierzu Dolnym? Zapisz się na newsletter

Najnowsze informacje prosto
na Twoją skrzynkę pocztową!

Nie, dziękuję. Przejdź do serwisu.

Galeria

Rynek podczas okupacji, ok. 1942 r. Z archiwum Brulionu Kazimierskiego.

Treść komentarza:

avatar

akceptuję regulamin

+ Dodaj do komentarza własne zdjęcie (max.5MB)

+ Wstaw film z Youtube

Komentarze (7)

avatar

Karol 2009-06-13 15:58

Może ktoś więcej wie o Jakubie Aleksandrowiczu?Proszę o informacje . Onzginął koło wsi Kąkolewnica pow Radzyń Podl. Stamtąd pochodzę.

avatar

Ziótek (Gość) 2006-12-20 20:54 (użytkownik niezalogowany IP: 83.17.39...)

Jak jeszcze gdzieś napisza o bandziorach od Płatka "partyzanci" to chyba wynajme talibów i wysadzę wydawcę.

avatar

Fan Kazimierza (Gość) 2006-11-26 17:28 (użytkownik niezalogowany IP: 212.122....)

18 listopada tzn wkrwawą środę wywieziono na przymusowe roboty do niemiec moją kuzynkę z bochotnicy w tym mrocznym czasie była nastoletnią dziewczynką przeżyła okupację po wojnie wyjechała z amerykańskim żołnieżem do stanów gdzie żyje do dziś jej rodzina jest wBochotnicy i w Puławach tyle się mówi aby ocalić od zapomnienia martyrologię i gechennę tych ludzi ale niewile wtym kierunku się robi powyzszym daję przykład żyjącego świadka tamtych tragicznych wydarzeń

avatar

Bron (Gość) 2006-11-23 21:11 (użytkownik niezalogowany IP: 82.177.2...)

Wyjadaczus124 - masz w pełni rację nienawiść rodzi nienawiść. Oczywiście Niemcy wywołali piekło, którego skutki odczuwamy do dzisiaj i jeszcze długo (niestety) będą te następstwa trwały, ale w każdym narodzie znajdziemy ludzi dobrych i podłych, niezależnie od tego czy jest to Polak,Niemiec, Żyd czy Rosjanin. Fankazimiero, być może nie zauważyłeś, że w ubiegłym roku delegacja z partnerskiego miasta Staufen, po uroczystej Mszy Św. podczas nawiedzenia obrazu M.B. Częstochowskiej (doskonałe słowa o pojednaniu ks. proboszcza Lewniewskiego), na której w symboliczny sposób Niemcy poporosili o przebaczenie, z własnej inicjatywy złożyła kwiaty pod pomnikiem "Krwawej Środy".

avatar

wyjadaczus124 (Gość) 2006-11-20 13:09 (użytkownik niezalogowany IP: 83.28.99...)

Mój ojciec chrzestny był na podórku sąsiadów Grzegorczyków,kiedy rozstrzeliwali całą rodzinę.Sąsiad zakopał go w gnoju dlatego przeżył. My też znamy tą hostorię bardzo dobrze.Znamy też nazwisko mieszkańca Bochotnicy który wydał tą rodzinę i za co.Niedaleko domu Grzegorczyków są mogiły też takie.Matka z dwojgiem małych dzieci na rękach została zmasakrowana szpadlem.Polscy partyzanci oszczędzili w ten sposób amunicję.W archiwach IPN jest notatka,że oddział AK z Kazimierza zlikwidował rodzinę żydowską.Szczątki tych dzieciątek i matki leżą do dziś.Kilkaset metrów dalej było gospodarstwo.W domu tym ukrywani byli żydzi całą okupację.Rodzina Góreckich z Gór została uhonorowana medalem "Sprawiedliwi Wśród Narodów Swiata.Mój dziadek zginą w Oświęcimiu został zabrany w czasie łapanki w mieście razem ze swoim synem.Fankazimiero-przemoc rodzi przemoc.

avatar

Fankazimieraa (Gość) 2006-11-20 10:55 (użytkownik niezalogowany IP: 212.122....)

24 Listopada tydzień po krwawej środzie niemiecki okupant wymordował moją całą rrrrodzinę Grzegorczyków Dziadków Wójków i Ciocię z dwojgiem dzieci 4-ro miesięczne trzymała na rękach przy piersi hitlerowiec jednym strzałem pozbawił ich obojgu życia CZEŚĆ ich pamięci a śmierć spadkobiercom hitlerowców niech wladze kazimierza w czasie oficjalnych wizyt tych zaprzyjażnionych zkazimierzem miejscowości z za zachodniej granicy zaprowadzą na cmentarz w kazimierzu oni tam leżą jak również ci z krwawej środy pamięć ludzka jest krótka ale moja do końca dni moich nie

avatar

EK (Gość) 2006-11-19 10:02 (użytkownik niezalogowany IP: 83.28.12...)

Tydzień później była łapanka na zabrali mojego dziadkja i ojca dziadek.Obu wywieźli do Oświęcimia.Dziadek nie przeżył.

Zobacz także

Popularne tematy

Spacerkiem po Kazimierzu Dolnym. Bezpłatny przewodnik. Pobierz online. Dwa Brzegi

Reklama

Najpopularniejsze artykuły

Kazimiernikejszyn: powrót w krainę dzieciństwa... Ostatni, jak najbardziej bezspinkowy dzień festiwalowy upłynął pod znakiem...
Kazimierz też chodzi: Trzy siedliska Wyruszając na wyprawę nie do końca wiedziałyśmy, co kryje się pod nieco...
Kazimiernikejszyn bez spinki (video) Dziś drugi dzień nowego kazimierskiego festiwalu Kazimiernikejszyn. Pada?...
Kazimierz też chodzi: Między Czerniawami a... Przede mną mapa Kazimierza. Trasa wybrana i przemyślana: sprawdzić...
Zimne kazimierskie Doły 2014 (video) Między Korzeniowym Dołem z Wąwozem zwanym Pomularskie w chłodnym klimacie...
Na rodzinnym pikniku Dzieci skaczące na trampolinie i tańczące w rytm znanych przebojów,...

Ostatnie aktywności w serwisie

Dom Michalskiego Swojska Z

2014-07-31 13:14:59

Dom Michalskiego Swojska Z

aktualizacja oferty

 Mamy jeszcze wolne pokoje po 10 sierpnia! Zapraszamy od piątku do niedzieli!I od niedzieli do piątku!...

Pod Kasztanami Nocleg I

2014-07-31 11:55:53

Pod Kasztanami Nocleg I

nowe zdjęcia

Klubojadalnia Przystanek

2014-07-31 11:08:07

Klubojadalnia Przystanek

Nowa oferta - witamy w KazimierzDolny.pl!

  UWAGA: SOBOTA 26 KWIETNIA KORZENIOWA CZYNNA DO GODZINY 18:00, OD 18.00 IMPREZA ZAMKNIĘTA, ZAPRASZAMY W NIEDZIELĘ...

Ostatnio komentowane

Dwa Brzegi'14 w Mięćmierzu - 2014-08-01 07:46
Żeby zacząć biegać, trzeba się rusz... - 2014-07-31 13:03
Na rodzinnym pikniku - 2014-07-31 10:23
List otwarty Elżbiety Zanussi - 2014-07-29 21:25