wyszukiwarka

imieniny: Brunony, Sławomira, Wery
 Czwartek 17 maja 2012 roku
Polecamy
- Mazury
wyszukaj nocleg

ulica

miejscowość

rodzaj noclegu

do centrum

cena max
Chwila na papierosa - Kazimierz Dolny
kategoria
Legendy
Miasto
Kazimierz Dolny
Zobacz również:

Historia ta zdarzyła się w ruinach kazimierskiego zamku późnym wieczorem. Sąsiad mojej babci, z czasów, kiedy mieszkała jeszcze na ulicy Góry Pierwsze, pan Stanisław wracał jak zwykle z domu po pracy..


Babcia często rozmawiała z nim, więc dobrze wiedziała, że w drodze powrotnej lubił on sobie zajść na zamek, najczęściej po to, aby zapalić sobie papieroska i w spokoju podziwiać piękno panoramy Kazimierza.


Zazwyczaj nikogo tam nie było, lecz tego wieczoru pan Stanisław zauważył w ruinach jakąś postać. Wyglądała ona trochę dziwnie, miała czarny płaszcz i kapelusz zasłaniający twarz. Trudno było rozpoznać tego człowieka w świetle księżyca. Sąsiad mojej babci poczuł się trochę nieswojo, ale opanowując lęk, podszedł do tego człowieka i rozpoczął konwersację:
- Co pan tu robi o tak późnej porze?
- Mieszkam w okolicy i przyszedłem podziwiać z ruin piękno miasteczka - odpowiedział nieznajomy. - Zapali pan?
- Bardzo chętnie - odparł pan Stanisław, któremu właśnie przypomniało się, że po to przecież tutaj przyszedł. - i wyciągnął papierosa ze złotej papierośnicy podsuniętej mu przez nieznajomego.. Wyciągnął zapałki, podszedł do barierki zabezpieczającej i zapalił.
- Nie chciałby pan czasem ognia? -zapytał, ale nagle okazało się, że dziwny towarzysz zniknął!
- Może już sobie poszedł - pomyślał spokojnie pan Stanisław i nawet się ucieszył. Wolał swojego papierosa wypalać w ruinach sam.


Ale sensacje tamtejszego wieczoru jeszcze się nie skończyły.


Po chwili babciny sąsiad poczuł odrażający niesmak w ustach. Zdziwiony splunął, szybko wykaszlał dym z płuc, zagasił na murze papierosa i niezwłocznie sprawdził zawartość owego skręta. Księżyc akurat wysunął się zza chmur i przyświecał tej operacji, tak więc łatwo można było stwierdzić, że w środku zamiast tytoniu znajduję się.koński nawóz!


Pan Stanisław odrzucił resztki papierosa i przestraszony wybiegł z ruin zamku.


Od tamtej pory nie zachodził już po zmierzchu na zamek, a uroki Kazimierza podziwiał jedynie z rynku.
Mikołaj Górecki



Liczba odwiedzin strony: - od - (dzisiaj -)

Komentarze
brak komentarzy
Dodaj komentarz
Treść komentarza
+ Dodaj do komentarza własne zdjęcie (np. jeśli byłeś na danej imprezie)
+ Wstaw film z Youtube


 Imię   Miasto    kod Jeżeli nie widzisz tego obrazka kliknij odśwież i spróbuj ponownie




Popularne tematy

logowanie
login:
hasło:

zapomniałem hasła
Najnowsze oferty
Zielony domek
Domki
ceny od 100.00 PLN


Regulamin dyskusji | O portalu | Dodaj film wideo | Regulamin klientów | Kontakt | Reklama

taxi kazimierz | słowacja | serwery wirtualne | szklarska poręba noclegi | kożuchy | lublin | karpacz noclegi
przedszkola w warszawie, hotele spa, mapa polski

Copyright ©2003-2012 by NOCOWANIE.PL EXTRAMEDIA Sp. z o.o. Sp.k.